Rodzina i szkoła były i są nadal podstawowymi komponentami środowiska wychowawczego dziecka, szczególnie w młodszym wieku szkolnym. Problem współpracy nauczycieli i rodziców jest szczególnie istotny, dlatego że właśnie rodzic ma taką wiedzę o dziecku, która może wspomóc nauczyciela w pracy z uczniem. Współpraca z rodzicami nie należy do łatwych zadań, szczególnie gdy nauczyciel ma do czynienia z rodzicami ze środowisk niewydolnych wychowawczo. Jakie problemy mogą wystąpić podczas takiej współpracy oraz jak sobie z nimi efektywnie poradzić?
Dział: Wspomaganie ucznia
Obecnie lansowane wzorce nie pozostawiają człowiekowi wyboru: musi w życiu „coś osiągnąć”, musi zrobić karierę. Każdy dzień stwarza wciąż nowe możliwości i daje kolejne szanse. A jednostka, niezależnie od wieku i wykonywanych zajęć, daje się wciągnąć w tę manipulację. Z zachwytem przyjmuje oznaki najdrobniejszych sukcesów, próbując równocześnie bagatelizować znaczenie niepowodzeń i błędów, by nie znaleźć się na marginesie życia społecznego. Tak też funkcjonują nauczyciele i ich uczniowie. Tymczasem, często dzięki porażkom i rozczarowaniom z nimi związanym, pojawiają się nowe rozwiązania, chętniej podejmowany jest wysiłek do działania czy szukania sposobów na zmianę. Tak więc błędy nie tylko są możliwe, ale w niektórych sytuacjach wręcz konieczne.
Bycie rodzicem to jedna z najwspanialszych ról w życiu, której matki i ojcowie uczą się każdego dnia, stawiając czoła wielu wyzwaniom. Wychowawcy, pedagodzy i psycholodzy mogą towarzyszyć rodzicom w tej drodze i wspierać ich. Bardzo dużo spotkań z rodzicami wynika z zaniepokojenia pracowników oświaty funkcjonowaniem dziecka w szkole lub z poszukiwania przez rodziców porad wychowawczych. Wiąże się to często z potrzebą poruszania podczas rozmów tematów trudnych i budzących wiele emocji. Jednym z takich tematów są kwestie dotyczące dyscyplinowania dzieci i stosowania kar fizycznych.
Przemoc definiowana jest ogólnie jako zachowanie polegające na wykorzystywaniu przewagi w celu wyrządzenia drugiej stronie krzywdy. Jednak Dan Olweus – uważany za prekursora badań nad przemocą rówieśniczą, zwaną bullyingiem, czyli nękaniem – zwraca uwagę na dodatkowe jej aspekty, takie jak regularność i ukierunkowanie na wybraną osobę. Warto jednak pamiętać, że choć przemoc rówieśnicza jest zachowaniem trwającym przez jakiś czas, to nawet pojedynczy incydent może zostać uznany za bullying, jeżeli jego skutkiem jest podjęcie szkodliwych działań innych osób w grupie.
Komunikacja, czyli zdolność do porozumiewania się z innymi, jest podstawą poczucia przynależności i uczestnictwa w życiu społecznym. Z kolei niemożność wyrażania swoich myśli i potrzeb oraz brak zrozumienia ze strony środowiska często stają się przyczyną wykluczenia i izolacji. Dzieci w spektrum autyzmu mogą mieć problemy z komunikowaniem, dlatego tak ważne jest poznanie przez nauczycieli różnych sposobów, dzięki którym uczniowie w spektrum wyrażają swoje emocje i potrzeby oraz umiejętne reagowanie na te komunikaty1.
Motywacja jest siłą napędową każdego człowieka, która mobilizuje do działania i zachęca do zawalczenia o marzenia czy założone cele. Rolą nauczyciela jest rozwijanie w uczniach motywacji już na początku ich drogi edukacyjnej, aby wypracować w nich chęć do podejmowania wyzwań.
Jak reagować, gdy uczeń stale przeszkadza na lekcjach, zabiega o uwagę, a wszelkie próby zdyscyplinowania kończą się jego obrażeniem? Trudne zachowania uczniów to wyzwanie, z którym mierzymy się coraz częściej – zakłócają one przebieg zajęć i wymagają od nas ogromnych pokładów cierpliwości. Choć wielu z nas poszukuje szybkich i skutecznych rozwiązań, prawda jest taka, że za każdym problemem kryje się złożona historia, a jej zrozumienie to proces wymagający czasu.
Każdy z nas od czasu do czasu odczuwa lęk. Jest to naturalna reakcja w sytuacji, kiedy mamy poczucie, że nasze bezpieczeństwo jest zagrożone. Źródła lęku ewoluują w ciągu naszego życia, a sam lęk może przybierać zmienną intensywność. Okres przedszkolny i szkolny sprzyja nasilaniu się różnych lęków, m.in. dotyczących sytuacji społecznych czy własnego „ja”. Problem pojawia się wtedy, kiedy lęk utrzymuje się długo, przybiera na sile i utrudnia dziecku normalne funkcjonowanie. Mówimy wtedy o zaburzeniach lękowych.
Początek roku szkolnego jest dla wszystkich ważnym i zarazem trudnym momentem. Rozpoczynając naukę w nowej szkole, uczeń spotyka się po raz pierwszy z nowymi kolegami, nauczycielami, często znajduje się w nowym, nieznanym miejscu. Nawet jeśli przed wakacjami uczniowie chodzili do tej samej klasy, to po dwóch miesiącach są trochę innymi dziećmi i relacje w grupie budują się od nowa. Po okresie rozluźnienia trzeba wrócić do systemu, jaki obowiązuje w szkole, komunikowania się z rówieśnikami, rozwiązywania konfliktów i poszukiwania po raz kolejny swojego miejsca.
W codziennej praktyce pedagogicznej nauczyciele i nauczycielki wszystkich etapów edukacyjnych spotykają uczniów i uczennice, którzy w różnych typowych szkolnych lub przedszkolnych sytuacjach zachowują się w sposób zaskakujący nie tylko dla nich, ale także dla rówieśników. Zdarza się, że nie znajdując uzasadnienia dla takiego czy innego zachowania, twierdzą, że uczeń „bez powodu” krzyczy na lekcji, płacze, nie chce zmienić miejsca w klasie, wyjść na przerwę, usiąść z kimś w ławce, wszystko go rozprasza albo jest zamyślony i trudno w nim nawiązać kontakt, wszystko chce zrobić po swojemu, jest niezdarny, potyka się, przewraca, niszczy zeszyty i książki, ubiera się byle jak, nieadekwatnie do sytuacji. Lista takich „dziwactw” wydaje się nieskończona. Warto jednak spojrzeć na takie osoby nie przez pryzmat swoich czy ogólnie przyjętych norm funkcjonowania i nie oceniać, że zachowania te są wynikiem uporu, braku wychowania, niedbalstwa czy cech charakteru. Po prostu ich układ nerwowy odbiera i przetwarza sygnały płynące z otoczenia w odmienny sposób.
W ciągu ostatnich lat w dynamicznie rozwijającym się świecie znaleźliśmy się w miejscu, w którym nasi uczniowie odnajdują się doskonale, a za którym my – nauczyciele ciągle próbujemy nadążyć. Świat technologii – bo o nim mowa – rozwija się w zaskakującym tempie i opanował wszystkie aspekty naszego życia codziennego, w tym również edukację, wkraczając do szkół oraz przedszkoli.
Wielu rodziców nie dostrzega problemów swoich dzieci. Jeśli ich trudności rozpoznają nauczyciele w szkole, to często mają kłopot z zakomunikowaniem tego opiekunom. Ci bowiem niezbyt chętnie podejmują temat, przyjmując różne postawy – od wycofywania się, po wyładowanie na nauczycielu własnych frustracji. Warto rozmawiać, zwłaszcza wtedy, kiedy powody są ważne. Trzeba porozumieć się i wspólnie uzgodnić jak najlepsze wsparcie dla dziecka, aby zapobiec eskalacji problemów.