W codziennej praktyce pedagogicznej nauczyciele i nauczycielki wszystkich etapów edukacyjnych spotykają uczniów i uczennice, którzy w różnych typowych szkolnych lub przedszkolnych sytuacjach zachowują się w sposób zaskakujący nie tylko dla nich, ale także dla rówieśników. Zdarza się, że nie znajdując uzasadnienia dla takiego czy innego zachowania, twierdzą, że uczeń „bez powodu” krzyczy na lekcji, płacze, nie chce zmienić miejsca w klasie, wyjść na przerwę, usiąść z kimś w ławce, wszystko go rozprasza albo jest zamyślony i trudno w nim nawiązać kontakt, wszystko chce zrobić po swojemu, jest niezdarny, potyka się, przewraca, niszczy zeszyty i książki, ubiera się byle jak, nieadekwatnie do sytuacji. Lista takich „dziwactw” wydaje się nieskończona. Warto jednak spojrzeć na takie osoby nie przez pryzmat swoich czy ogólnie przyjętych norm funkcjonowania i nie oceniać, że zachowania te są wynikiem uporu, braku wychowania, niedbalstwa czy cech charakteru. Po prostu ich układ nerwowy odbiera i przetwarza sygnały płynące z otoczenia w odmienny sposób.
Dział: Wspomaganie ucznia
W ciągu ostatnich lat w dynamicznie rozwijającym się świecie znaleźliśmy się w miejscu, w którym nasi uczniowie odnajdują się doskonale, a za którym my – nauczyciele ciągle próbujemy nadążyć. Świat technologii – bo o nim mowa – rozwija się w zaskakującym tempie i opanował wszystkie aspekty naszego życia codziennego, w tym również edukację, wkraczając do szkół oraz przedszkoli.
Wielu rodziców nie dostrzega problemów swoich dzieci. Jeśli ich trudności rozpoznają nauczyciele w szkole, to często mają kłopot z zakomunikowaniem tego opiekunom. Ci bowiem niezbyt chętnie podejmują temat, przyjmując różne postawy – od wycofywania się, po wyładowanie na nauczycielu własnych frustracji. Warto rozmawiać, zwłaszcza wtedy, kiedy powody są ważne. Trzeba porozumieć się i wspólnie uzgodnić jak najlepsze wsparcie dla dziecka, aby zapobiec eskalacji problemów.
Liczba bodźców, z którymi stykamy się każdego dnia, jest ogromna. Nadmiar codziennych obowiązków i setki informacji, które napływają do nas głównie ze szklanych ekranów, mogą powodować uczucie przebodźcowania. Niestety, problem ten nie dotyka tylko nas, dorosłych, ale także dzieci, i to już od najmłodszych lat życia. Trudności z koncentracją wynikające z przeciążenia układu nerwowego objawiają się w szkole m.in. problemami ze skupieniem uwagi czy z zapamiętywaniem, co z kolei negatywnie wpływa na proces uczenia się. Czy możemy temu jakoś zapobiec?
Niewątpliwie choroby i zaburzenia psychiczne mogą pojawić się w różnym wieku. Mitem jest to, że dzieci nie doświadczają kryzysów. Ciągła krytyka, zaniżanie samooceny, brak wsparcia czy pojawienie się różnego rodzaju dysfunkcji mogą spowodować, że człowiek nie wykształci odpowiednich mechanizmów mogących pomóc w nabywaniu odporności psychicznej, a następnie możliwości radzenia sobie z trudnościami.
Szkoły stają przed coraz większymi wyzwaniami związanymi ze zdrowiem psychicznym i emocjonalnym uczniów. Dzieci i młodzież mogą doświadczać różnego rodzaju kryzysów, które wpływają na ich zdolność uczenia się i funkcjonowanie w szkolnym środowisku. W takich sytuacjach kluczową rolę odgrywa Zespół Interwencji Kryzysowej, który pełni istotną funkcję w zapewnianiu wsparcia i pomocy uczniom w trudnych momentach.
Przez wiele lat uważano, że siłę dziecka, a także jego odporność na stres, determinuje genetyka. Dziś wiadomo już, że decydującą rolę w rozwoju układu nerwowego odgrywa otoczenie, środowisko, w jakim człowiek dorasta. Jako dorośli mamy bardzo silny wpływ na zdrowy i harmonijny rozwój dzieci. Możemy od najmłodszych lat wspierać je w rozpoznawaniu emocji u siebie i innych, w regulacji napięć, wyciszaniu się i ogólnie pojętym radzeniu sobie ze stresem. Przydatne do tego są techniki mindfulness.
Grooming to inicjowanie i nawiązywanie kontaktu przez osobę dorosłą z dzieckiem poniżej piętnastego roku życia w celu jego uwiedzenia i wykorzystania seksualnie. Obecnie grooming odbywa się najczęściej za pośrednictwem internetu. Kary za stosowanie groomingu w sieci określa już dzisiaj polski Kodeks karny.
Otyłość to jedna z najszybciej rozprzestrzeniających się chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Dotyka coraz większej liczby osób dorosłych, dzieci i młodzieży, stanowiąc problem o charakterze globalnym. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) otyłość definiuje się jako stan patologicznego zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej, prowadzący do upośledzenia funkcji narządów. W Europie dotyka ona przeciętnie jednego na trzech chłopców i jedną na pięć dziewczynek w wieku od sześciu do dziewięciu lat. Obecnie według danych Narodowego Funduszu Zdrowia z powodu nadmiaru kilogramów cierpi w Polsce 31% chłopców i 20% dziewczynek, a z otyłością zmaga się już 13% chłopców i 5% dziewczynek. Tak szybkie tempo wzrostu skutkuje zwiększeniem liczby zachorowań na choroby związane z otyłością. Co może zrobić z tym problemem szkoła?
Często zdarza się, że umiejętności do adaptacji i radzenia sobie ze stresem są u dzieci i adolescentów przeceniane. Wychodzi się z założenia, że dziecko musi przeżyć odpowiedni „trening” społeczny, aby potem było silniejsze i bardziej wytrwałe w dorosłym życiu, które często nie bywa przyjazne. Wychodząc z takiego założenia, subtelne oznaki cierpienia dziecka bywają przez dorosłych ignorowane.
W dobie rozwoju internetu jako głównego źródła informacji fake newsy stanowią poważne zagrożenie. Przy ogromnej liczbie danych i wiadomości, które docierają do nas każdego dnia, trudno nam jest kontrolować ich prawdziwość i jakość. Dlatego tak ważne jest uczenie już najmłodszych dzieci krytycznego myślenia i zasady ograniczonego zaufania do źródeł. Jak skutecznie promować i utrwalać taką postawę wśród swoich podopiecznych?