Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pedagogiczne inspiracje

13 czerwca 2018

NR 34 (Luty 2018)

Gimnastyka mózgu – metody wyciszania

0 353

Pracuję w szkole od kilkunastu lat jako pedagog, nauczyciel wspomagający w klasie integracyjnej oraz socjoterapeuta. Przez wiele lat uważałem, że dzieci potrzebują  pozytywnej stymulacji, żeby się prawidłowo rozwijać. Jednak ilość bodźców, które docierają do dzieci, stała się tak duża, że obecnie potrzebują one raczej wyciszenia niż stymulacji.

Pamiętam grupę socjoterapeutyczną 8–9-letnich chłopców, określanych jako „nadpobudliwi”. Nieustające konflikty pomiędzy nimi, ciągłe pobudzenie, zniecierpliwienie, hałas oraz nieprzestrzeganie ustalonych reguł było na porządku dziennym. Podczas jednych zajęć, które zamieniały się w chaos, poczułem bezradność i zamiast realizować zaplanowany scenariusz, zacząłem opowiadać bajki ze zbioru baśni braci Grimm. Fascynują mnie tradycyjne baśnie, znam ich wiele, więc łatwo było mi wybrać taką, która zaciekawi moich rozrabiaków. Opowieść wciągnęła ich tak bardzo, że ułożyli się wygodnie wokół mnie i nie odezwali nawet słowem. Po wysłuchaniu bajki jeden z nich powiedział, że to było jednocześnie miłe i niemiłe. Miłe dlatego, że przyjemnie było słuchać bajki. Niemiłe dlatego, że poczuł się spokojny i senny, a tego dnia musiał wrócić do świetlicy i odrobić część lekcji, później miał zajęcia pozaszkolne, następnie musiał przygotować się do lekcji na kolejny dzień, więc nie mógł czuć senności.

Uświadomiłem sobie, że nie chodzi o pozytywną stymulację, a raczej odpowiednią jej ilość lub też natężenie.

My – nauczyciele i rodzice – próbujemy zorganizować efektywne zajęcia i pobudzać rozwój. Okazuje się, że co za dużo to niezdrowo. Lekcje, zajęcia pozalekcyjne, sport, korepetycje, oraz dodatkowo media społecznościowe, gry komputerowe lub na smartfonie, oglądanie telewizji – to wszystko sprawia, że wiele dzieci jest przebodźcowanych i znerwicowanych. Nie potrafią wytrwać przy jednej czynności dłużej niż kilkanaście minut, trudno im się koncentrować na jednej czynności, reagują nieadekwatnie do sytuacji – silnymi emocjami, kiedy pojawia się niewielki dyskomfort. Uważam, że duża część dzieci, o których mówimy, ma problem z koncentracją i nie radzi sobie z takimi emocjami, jak złość lub lęk dlatego, że są po prostu zbyt pobudzone. Zdrowy rozsądek podpowiada, żeby zmniejszyć ilość bodźców, ale jest wiele sytuacji, w których nie mamy wpływu na otoczenie dzieci. Poza tym: jeżeli próbujemy organizować spokojne zajęcia, to często jest to zbyt trudne dla dzieci, które są przyzwyczajone do tego, że ciągle coś robią, oglądają lub słyszą. Można jednak oswajać dzieci z ciszą, uczyć zdolności wyciszania się, skupienia na wybranym zadaniu, a przede wszystkim kształcić zdolność samopoznania. Taka zdolność pozwala rozumieć motywy własnych zachowań i umożliwia zdrowy poziom samokontroli. Scenariusze, które czytelnicy znajdą w cyklu artykułów „Gimnastyka mózgu”, są przykładem zajęć, które kształcą u dzieci wyżej wymienione umiejętności.

Celem zajęć zamieszczonych w  bieżącym artykule jest uświadamianie dzieciom, że zdolności psychiczne można ćwiczyć tak samo, jak sport lub grę na instrumencie muzycznym. Dzieci dowiadują się, jak jest zbudowany mózg, dlaczego w stresie trudno jest myśleć i kontrolować zachowanie. Poznają ćwiczenia skupienia uwagi na dźwiękach.

Ważne jest to, że efektem proponowanych zajęć nie musi być uspokojenie czy też zdyscyplinowanie dzieci. Nie można zakładać, że niegrzeczne dziecko po takich ćwiczeniach zmieni zachowanie. Uspokojenie i zmiany zachowania pojawiają się nie dlatego, że nauczyciel tego oczekuje, tylko dlatego, że młody człowiek poznaje siebie i samodzielnie podejmuje próbę zmiany zachowania.

Sugeruję, aby scenariusze lekcji potraktować jako inspirację i przeprowadzać według własnego stylu pracy oraz potrzeb dzieci. Zajęcia mogą trwać 45 minut, ale każdy scenariusz można wydłużyć, jeżeli dzieciom spodoba się jakaś zabawa. Można również podzielić je na krótkie części realizowane przy okazji innych lekcji. Krótkie, kilkunastosekundowe ćwiczenie skupienia na jednym bodźcu może być dobrym sposobem rozpoczynania innych lekcji.

Pomysły na lekcje, ćwiczenia i zabawy pochodzą z „Treningu uważności dla dzieci” – autorskiego programu Eryka Ołtarzewskiego.

Scenariusz zajęć 1.

Wiek uczestników 6–9 lat.

Głównym celem tej lekcji jest określanie zasad pracy i poczucie bezpieczeństwa dzieci.
Spodziewane efekty to:

  • ustalone zasady zachowania na zajęciach,
  • dzieci znają podstawowe wiadomości na temat budowy mózgu,
  • uczestnicy poznają pierwsze ćwiczenie skupienia na dźwiękach.
  • Określamy zasady zajęć:
    • Słuchamy siebie nawzajem.
    • Zachowujemy się uprzejmie.
    • Każdy pracuje tak, żeby mogły pracować pozostałe osoby.
    • Każdy ma prawo do własnego zdania.
  • Warto zapisać zasady w widocznym miejscu i zostawić przestrzeń na zapisanie kolejnych, które zaproponują dzieci lub nauczyciel w trakcie zajęć. Można je przedstawić w formie rysunków przygotowanych przez nauczyciela lub poprosić dzieci o narysowanie takich zasad.
  • Zabawa integracyjna – podawanie piłki
    Uczestnicy podają do siebie piłkę do żonglowania. Przed podaniem należy wymówić imię osoby, do której rzuca się piłkę. Grupa podaje sobie najpierw jedną piłkę, później dwie jednocześnie, następnie trzy, cztery... Zadaniem grupy jest tak podawać sobie piłki, żeby nie upadały na podłogę i żeby nikt nie przetrzymywał którejś z nich.
    • Co pomagało w podawaniu sobie piłek?
    • Co utrudniało podawanie?
    • Na czym była skupiona uwaga?
    • Czy coś utrudniało skupienie uwagi?
    • Co to znaczy skupić uwagę na czymś?
  • Omówienie budowy mózgu
    Dla uproszczenia możemy przyjąć, że mózg składa się z „trzech mózgów w jednym”.
    Pień mózgu lub tzw. gadzi mózg kontroluje czynności odruchowe, takie jak trawienie, oddychanie. Kolejna część to układ limbiczny, czyli mózg emocjonalny. Uruchamia i wyłącza reakcję stresu. Wewnątrz tego układu znajduje się ciało migdałowate, które możemy porównać do  strażnika. Kiedy strażnik zorientuje się że coś nam zagraża, to uruchamia reakcję stresu. Reagujemy walką, ucieczką lub zamrożeniem. Trudno jest wtedy myśleć, reaguje się automatycznie. Ciało migdałowate reaguje podobnie na realne zagrożenie, np. niebezpieczne zwierzę i na zagrożenie jedynką w dzienniku. Dlatego  w trakcie odpowiedzi przy tablicy lub przed klasówką trudno jest myśleć. W stresie jesteśmy przygotowani do tego, żeby walczyć, uciekać albo udawać martwego.
    Kora mózgowa odpowiada za świadome postrzeganie, pamięć, uwagę, myślenie, język. Największą częścią kory jest płat czołowy, który jest jak mądra sowa, która obserwuje świat, analizuje informacje, zapamiętuje je. Odpowiada za myślenie, planowanie, rozumowanie, skupienie uwagi.
    Hipokamp pozwala orientować się w terenie i zapamiętywać.1
  • Dzieci określają, która część mózgu jest związana z przykładami zachowań:
  • Obrazy nr 3 pokazują sytuacje walki, ucieczki lub aktywności umysłowej. Dzieci łączą liniami obrazek z odpowiednią częścią mózgu. Następnie nauczyciel prosi o określenie, jaka część mózgu pracuje gdy:
    • budzi Cię głośny hałas,
    • uczysz się wiersza,
    • uciekasz przed groźnym psem,
    • liczysz pieniądze,
    • spacerujesz w lesie i musisz odnaleźć powrotną drogę,
    • nauczyciel robi niezapowiedziany trudny sprawdzian.
    Ważne, żeby dzieci potrafiły rozróżniać i nazywać zachowania wynikające ze stresu (strażnik) i zachowania związane z aktywnością umysłową jak myślenie, skupienie uwagi, rozumowanie, uświadamianie sobie czegoś (mądra sowa).
  • W jaki sposób wyciszamy się? Uczniowie podają przykłady sytuacji, w których czują spokój.
    Następnie podają przykłady sposobów na wyciszenie, kiedy czują złość.
  • Ćwiczenie „gong”. Do tego ćwiczenia jest potrzeby instrument, który wydaje długi, trwający kilkanaście sekund, stopniowo cichnący dźwięk. Może to być gong, dzwon, trójkąt muzyczny, można użyć grzechotki „kij deszczowy”. Dzieci skupiają uwagę na dźwięku, tak aby usłyszeć moment, w którym dźwięk zaniknie. Jeżeli ktoś usłyszy, że dźwięk zanikł, to podnosi rękę.
    • Czy udawało się skupić uwagę na dźwięku?
    • Czy jakieś inne bodźce odwracały uwagę?
    • Czy to ćwiczenie powoduje wyciszenie czy napięcie albo zdenerwowanie? Może dla kogoś jest neutralne?
    Uczniowie poznają wyciszające ćwiczenie skupienia uwagi na dźwięku. Ważne jest to, że te ćwiczenia mogą powodować wyciszenie, ale nie muszą. Jeżeli ktoś nie czuje uspokojenia, to jest normalne.  Zajęcia służą raczej poznawaniu siebie i swojego umysłu niż kontrolowaniu.
    Można traktować te ćwiczenia jak eksperyment psychologiczny. Takie podejście może wzbudzać ciekawość dzieci i jednocześnie pozwala nie oceniać rezultatów eksperymentu.
  • Ćwiczenie „Słuchanie”
    Skupiamy uwagę na pojawiających się w tej chwili dźwiękach. Niezależnie od tego, czy znajdujemy się w głośnym czy cichym miejscu można usłyszeć, że są dźwięki, które się powtarzają lub jakiś dźwięk szczególnie zwróci uwagę. Staramy się usłyszeć najcichszy dźwięk, najczęściej powtarzający się, najdziwniejszy… Obserwujemy, czy uwaga skupia się na jednym dźwięku, czy na kilku jednocześnie, częściej na cichych, czy na głośnych?
    • Jaki najcichszy dźwięk udało się usłyszeć?
    • Czy uwaga skupiała się na jednym dźwięku, czy na kilku jednocześnie...?
    • Czy udało się usłyszeć dźwięk, który był wcześniej niesłyszalny?
    • Dźwięki były przyjemne czy nieprzyjemne, czy raczej neutralne?
  • Zabawa „grupowe liczenie”
    Zabawa polega na głośnym liczeniu. Jedna osoba w grupie rozpoczyna liczenie, wymawia liczbę „1”, kolejna „2”, ktoś następny „3”, ale jeżeli dwie osoby odezwą się w tym samym momencie, to przerywamy liczenie. Nie wolno liczyć w kolejności siedzenia w okręgu. Nie wolno umawiać się, w jakiej kolejności odezwą się poszczególne osoby, nie wolno liczyć w kolejności dziennika (jeżeli jest to grupa klasowa). W trakcie tej zabawy dzieci mogą zamknąć oczy.
    • Czy było coś, co ułatwiało liczenie?
    • Czy coś utrudniało?
    • Na czym była skupiona uwaga?
    Często przy pierwszej próbie grupie udaje się doliczyć do 4–5. Można zaproponować powtórzenie tego ćwiczenia, rozpoczynając od chwili skupienia. Uderzamy w gong. Ktoś rozpocznie liczenie dopiero gdy usłyszy, że dźwięk ucichł. Zazwyczaj wtedy grupie udaje się dotrzeć do większej liczby niż za pierwszym razem. Można powtórzyć to ćwiczenie k...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy