Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pedagogiczne inspiracje

10 grudnia 2018

NR 42 (Grudzień 2018)

Bajka lekarstwem na małe i duże smuteczki

0 258

Bajki terapeutyczne są bardzo dobrą metodą na opowiadanie dzieciom o różnych sytuacjach, zdarzeniach, czy zjawiskach. Warto wykorzystywać je również po to, by objaśniać uczniom to, co dla nich nowe lub niezrozumiałe.

Pięcioletnia Madzia zapytana przez tatę, czy da mu całuska, odpowiada z poważną miną: „Tatusiu, dałabym ci nawet dwa, ale mi się skończyły”. Podczas kąpieli Madzia nie chce umyć włosów. Mama, pragnąc osiągnąć kompromis, mówi: „Madziu, to dzisiaj umyjemy loki, a nie włosy”. Udobruchana Madzia zgadza się i dalsza kąpiel przebiega bez zakłóceń. Te historie i kilka innych usłyszałam od mamy rezolutnej przedszkolnej Madzi. Dziewczynka ma przyjaciela „Kotka”, który najczęściej rozrzuca zabawki, albo jest sprawcą innych psot, których nie aprobuje mama. Madzia czasami zmienia imię na „Wiktoria” i zamienia się w opiekunkę przygarniętego kotka…

Dlaczego warto wykorzystywać bajki?

Wyobraźnia i fantazja są potężnym orężem dzieci przy zmaganiach z codziennymi sytuacjami czy problemami dnia codziennego. To skłania nas do refleksji, jak wykorzystać te wielkie pokłady dziecięcej wyobraźni, pobudzić je do myślenia, zaciekawić, ale jednocześnie wspomóc i zapewnić zabawę. Sięgnijmy po bajki lub historyjki tematycznie zaczerpnięte z życia. W nich zazwyczaj są poruszane problemy bliskie dzieciom. Maluchy identyfikują się z bohaterami tych bajek i historyjek, którzy częstokroć przeżywają takie same problemy jak słuchacze. Bajka pozwala dziecku na oderwanie się od rzeczywistej sytuacji, ujrzenie swoich problemów w sytuacjach zaprezentowanych przez bohaterów bajek, pozwala na znalezienie odpowiedzi, tworzenie własnego zdania, pobudza wyobraźnię. Wracając do świata realnego, dzieci są bogatsze o nowe doświadczenia, są dojrzalsze i mocniejsze. Dlatego też w przypadku pojawiającego się problemu ważne miejsce zajmują bajki terapeutyczne czytane przez dorosłych i omawiane przez nich z dziećmi, gdyż pomagają one dziecku w wielu trudnych dla niego momentach emocjonalnych. Dziecku jest niezwykle trudno mówić o swoich problemach. Często nie potrafi ich zwerbalizować, nazwać ich ani nawet rozpoznać. Dzieci niejednokrotnie boją się o nich mówić w obawie, że się nasilą. Czytane bajki stwarzają więc nauczycielom, wychowawcom i rodzicom możliwość nawiązania kontaktu z dzieckiem bez pouczania go i dawania dobrych rad, czy też strofowania. Kiedy rodzice lub wychowawcy czują się bezradni wobec problemu, niedobrze jest go omijać, czy też bagatelizować lub korzystać z kar, które często nie przynoszą oczekiwanych efektów pedagogicznych. Właśnie wtedy bajka czy też historyjka zaczerpnięta z życia będzie pomocna. Spędzenie czasu na czytaniu z dzieckiem, rozmowa i zadawanie pytań otworzy dziecko, skłoni do uzewnętrznienia swoich uczuć. Jest również formą relaksacji, pozwalającą wyciszyć się dziecku po dniu ciężkiej pracy w szkole czy po sytuacji, która wywołała stres. 

Do czego można wykorzystać bajkoterapię?

Często wykorzystuję bajkoterapię w pracy z dziećmi w edukacji wczesnoszkolnej, jest ona pomocna przy rozwiązywaniu wielu problemów klasowych i osobistych dzieci. Szczególnie lubię pozycję książkową autorki Kornelii Nitsch pt. „Bajki pomagają dzieciom”. Mam ją zawsze w swoim biurku w klasie. Zdarza się, że dziecko przychodzi rano do szkoły niewyspane, bo dręczyły je koszmary, bało się ciemności albo mama zachorowała… Wtedy zaczynamy dzień właśnie od bajki. Po męczącej pracy w szkole albo w obliczu konfliktów klasowych warto nią zakończyć dzień i połączyć z relaksacją, bądź po prostu włączyć w proces dydaktyczny w momencie, kiedy zachodzi potrzeba. Sytuacje możemy mnożyć. Nie należy żałować kilkunastu minut w ciągu dnia na bajki terapeutyczne. Rozwój emocjonalny dziecka jest niezwykle ważny, a jego konstrukcja psychiczna krucha, więc nie lekceważmy problemów swoich uczniów, doprowadzając do ich blokady i nawarstwiania. Bagatelizowanie problemu przez dorosłych stwierdzeniami typu: „Nie płacz, jesteś przecież już duży”, „Nic się nie stało, nic Ci nie będzie” doprowadzić może do wielu zaburzeń emocjonalnych dziecka i utrwalenia zachowań niepożądanych, wycofania się, lęków czy nieufności.
Chcę się tu podzielić przykładem wykorzystania bajki terapeutycznej we własnej praktyce pedagogicznej w klasie pierwszej. Mówiliśmy podczas zajęć o mocnych stronach dzieci i ich zainteresowaniach. W celu wizualizacji i pobudzenia wyobraźni swoich uczniów wykorzystałam bajkę terapeutyczną, którą znalazłam w przewodniku metodycznym:

A. Stalmach-Tkacz
„O Czarodziejskich ptakach i wróżce” 

Bajka jest przepiękna, więc ją przytoczę: „Za górami, za lasami, w pięknym pałacu na szczycie wysokiej góry żyła sobie wróżka, która hodowała piękne ptaki. Każdy z nich był inny i miał jedną magiczną zdolność, która była bardzo pożyteczna. Kiedy jakiś człowiek potrzebował pomocy, wróżka wysyłała jednego ze swoich ptaków, a on pomagał w taki sposób, że nikt na świecie nie domyślał się nawet, że to jego zasługa. Ludzie mówili wtedy: „Ten człowiek to ma szczęście”, nie wiedząc, że tak naprawdę zaczarowane ptaki dobrej wróżki krążyły wśród nich w każdej potrzebie. Potrafiły wzbudzać w ludziac...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy