Dołącz do czytelników
Brak wyników

Inspiracje psychologiczne

14 czerwca 2018

NR 36 (Kwiecień 2018)

Gimnastyka mózgu: emocje i zdrowa samokontrola

0 55

Umiejętność pielęgnowania pozytywnych postaw życiowych oraz świadomość uczuć, zdolność zrozumienia i wyrażania emocji jest jednym ze źródeł odporności psychicznej. Dzieci, które potrafią sobie poradzić z frustracją i dyskomfortem emocjonalnym, są bardziej wytrwałe, łatwiej będzie im podjąć wysiłek przezwyciężenia trudności, np. rozwiązania zadań matematycznych, zapanowania nad własnym zachowaniem pod wpływem złości. Nasuwa się pytanie „Jak można kształcić odporność psychiczną u dzieci?”. Mówimy o odporności, która wynika z akceptacji uczuć, a nie wypierania i tłumienia emocji.

Dzieci, które potrafią nazywać i wyrażać emocje oraz rozumieją zmienność uczuć, odczuwają mniejszy lęk przed nieprzyjemnym przeżyciem, ponieważ rozumieją, co się z nimi dzieje i są świadome czasowości przykrego doznania.
Dzieci w młodszym wieku szkolnym jeszcze nie oddzielają emocji od zachowań i sytuacji. Zazwyczaj nie mówią: „czuję złość, kiedy Janek zabiera mi zabawki” lub „czuję lęk, kiedy myślę o szkole”, a raczej: „Janek jest niedobry, bo zabiera mi zabawki”, „Nie pójdę do szkoły, bo szkoła jest głupia”. 

Dziecko często działa pod wpływem impulsów, nie ma wpływu na własne zachowanie.

Dorosła osoba, która doświadcza bardzo silnych emocji, również początkowo działa bez refleksji. Dopiero później mówimy „nie chciałem tego powiedzieć”.

Jeżeli dziecko czuje radość lub smutek, to w jego mniemaniu cały świat jest radosny lub smutny. Dopiero w trakcie dojrzewania pojawia się zdolność metapoznania. Dziecko potrafi wtedy powiedzieć „czuję złość” i świadomie wybrać reakcję na impuls, np. policzyć do 10, oddychać głęboko lub bronić werbalnie osobistych granic „czuję złość i nie zgadzam się na ...”.

Świadomość emocji i jej wpływ na samokontrolę

W wieku wczesnoszkolnym dzieci zazwyczaj potrafią nazywać emocje, ale trudno im kontrolować zachowanie, jeżeli uczucia są silne. Potrafią powiedzieć, co powinny zrobić, kiedy czują silną złość, ale trudno im stosować się do własnych zaleceń. Tym, co pomaga łagodzić emocje, może być obecność dorosłego, który pomoże dziecku nazwać bieżące przeżycie: „Czujesz złość, ponieważ nie chcesz, żeby nazywano Cię w taki sposób. Mogłeś nawet poczuć smutek. To normalne w takiej sytuacji”.

Nazwanie tych doświadczeń sprawia, że dziecko staje się świadome, że to są tylko uczucia. Złość i smutek nie znikają co prawda od razu, ale mogą być mniej przytłaczające. Emocje jako uczucia same w sobie są bezpieczne – nawet jeżeli są nieprzyjemne.

Świadomość emocji umożliwia dzieciom (i dorosłym) zdrową samokontrolę i zachowania adekwatne do okoliczności. W przypadku dzieci, które nie doświadczają szczególnych trudności emocjonalnych, samo nazwanie nieprzyjemnych uczuć może je łagodzić, a zauważenie różnicy między zachowaniem i uczuciem pomoże wpłynąć na postępowanie.

Akceptacja niewygodnych emocji, takich jak smutek, złość, żal i podobnych, jest pierwszym krokiem do ich oswojenia i łagodzenia. Można odczuwać złość, nazwać uczucie, powstrzymać agresywne zachowanie i uczyć się akceptowanych społecznie sposobów jej wyrażania. W przypadku dzieci w młodszym wieku szkolnym kluczowa jest akceptacja uczuć dzieci przez dorosłych: „Nie zgadzam się na agresję, ale rozumiem Twoją złość i czuję, że niełatwo wtedy panować nad zachowaniem”. Uczucia takie jak żal, lęk, wstyd są tak samo potrzebne jak zaciekawienie lub radość. Jeżeli zaczniemy badać wspólnie z dziećmi emocje, to może się okazać, że strach nie jest negatywnym, tylko przykrym uczuciem, a może być pozytywny, kiedy pozwala uniknąć zagrożenia. Wstyd pozwala wyczuć, czego nie należy robić w obecności innych osób. Zapytajmy „Co by się wydarzyło, gdyby ludzie w ogóle nie odczuwali przykrych emocji?”

W przypadku dzieci, które nie doświadczają szczególnych trudności emocjonalnych, samo nazwanie nieprzyjemnych uczuć może je łagodzić, a zauważenie różnicy między zachowaniem i uczuciem pomoże wpłynąć na postępowanie.

Możemy badać emocje, rozmawiając o odczuciach fizycznych. „Gdzie odczuwacie emocje – w rękach, brzuchu, nogach? Jakie to odczucie – napięcie ramion, zaciśnięcie pięści, płytki i szybki oddech lub rozluźnienie w klatce piersiowej, uśmiech?” Mówi się, że uczucia mogą być przytłaczające, można zatopić się w emocjach, ale jeżeli skupimy uwagę na odczuciach fizycznych w odniesieniu do przeżywanych emocji, to możemy odczuwać co najwyżej dyskomfort.

Jeżeli zaczniemy badać wspólnie z dziećmi emocje, to może się okazać, że strach nie jest negatywnym, tylko przykrym uczuciem, a może być pozytywny, kiedy pozwala uniknąć zagrożenia.  

Jeżeli będziemy rozmawiać o uczuciach bez ich oceniania, to możliwe, że u dzieci zmniejszy się lęk przed ich odczuwaniem. Łatwiej będzie rozmawiać o uczuciach, a tym samym zrozumieć motywy własnego postępowania. Próbujemy kształcić u dzieci umiejętność, która jest sztuką w każdym wieku – zdolność zachowania równowagi emocjonalnej niezależnie od okoliczności.

Kształcimy wrażliwość na emocje i jednocześnie uczymy, jak pielęgnować postawy, które wzmacniają odporność psychiczną i ułatwiają odnalezienie się w trudnych sytuacjach. Postawy te to wdzięczność, życzliwość czy optymizm.

 

Scenariusz zajęć dla dzieci w wieku 6–9 lat

Celem zajęć jest uwrażliwianie na emocje, nauka nazywania uczuć oraz uświadamianie dzieciom, że mogą pielęgnować dobre uczucia.

Istnieje bajka pochodząca z Ameryki Północnej, od której można rozpocząć zajęcia na temat uczuć. Jest to opowieść o dziadku, do którego przychodzi wnuczek przepełniony złością, żalem i wstydem.

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy