Dołącz do czytelników
Brak wyników

Inspiracje psychologiczne

14 czerwca 2018

NR 36 (Kwiecień 2018)

Szkolne tematy tabu – jak pomóc dzieciom w przejściu żałoby

0 335

Większość nauczycieli niechętnie rozmawia z uczniami o śmierci – często nie czują się wystarczająco kompetentni lub najzwyczajniej w świecie ogarnia ich lęk. Naukowcy dowodzą, że rozmowy na temat umierania oswajają ludzi z tym tematem i zmniejszają lęk przed śmiercią. Ich zdaniem powinno się dążyć do tego, by jak najwięcej wiedzieć o śmierci, bo naturalne jest, że spotka ona każdego, z reguły w nieoczekiwanym momencie.

Artykuł ten koncentruje się na sposobach pracy z uczniami w sytuacji żałoby (np. śmierć ucznia, nauczyciela, kogoś bliskiego). Zawarte informacje można również wykorzystać na warsztatach profilaktycznych i modyfikować je odpowiednio dla wybranej grupy. To, co opisałam poniżej, wykorzystałam w tym roku szkolnym w swoim miejscu pracy. Nasz uczeń zginął w tragicznym wypadku, przez co opieką psychologiczną należało objąć całą klasę (9-latki). Poniższe techniki (przeważa dyskusja) nie zawiodły, dzieci otrzymały wsparcie emocjonalne i rozpoczęły proces żałoby po pożegnaniu się z kolegą. Warsztaty z dziećmi na temat śmierci, jak i w sytuacji, gdy odszedł ktoś ze społeczności szkolnej, mają luźną strukturę, bo nigdy nie da się przewidzieć reakcji uczestników zajęć. 

Jak rozplanować pracę?

Przygotowując się do pracy z osobą w żałobie, warto przemyśleć i zaplanować działania. Pierwszym z nich jest informowanie. Należy przekazać dzieciom rzeczową informację odnośnie zdarzenia (by zapobiec plotkom i pomówieniom), uwzględniając ich możliwości komunikacyjne i poznawcze. Tylko szczera odpowiedź na pytania, stawiane często wielokrotnie, pomaga w oswojeniu tego doświadczenia oraz jego przeżyciu. Jeśli umiera uczeń ze szkoły, należy najpierw przekazać informację o śmierci rodzicom uczniów, którzy chodzili razem z dzieckiem do klasy, by nie dowiedzieli się o tym przypadkiem, wchodząc do szkoły. Kolejno, po przekazaniu uczniom informacji, należy zadbać o ich emocje i zapytać, jak czują się z tą wiadomością (nie naciskamy, by wypowiadały się wszystkie dzieci – tylko chętni – i uważnie obserwujemy reakcje emocjonalne poszczególnych uczestników zajęć). Po tym zadaniu warto jest podyskutować o życiu. Wskazać, że jest ono radością i wielkim darem, dlatego ludzie go chronią, np. rodzice dbają o zdrowie swoich dzieci. Można skłonić uczniów do rozważań nad tym, jak przeżywają każdy swój dzień. Czy należą do osób, które cieszą się, jeśli mają pół batona, że mogą go zjeść, czy już narzekają, że tej połowy nie ma? Nauczyciel ma poddać refleksji, że najważniejsze jest to, jakim człowiekiem jest się na co dzień, jak korzysta się z życia i na czym się skupia.

Wiedza jako sposób na obniżenie lęku

Kolejnym ćwiczeniem, które można wykonać na tym etapie, jest burza mózgów „z czym kojarzy się uczniom śmierć”? Dzięki temu zadaniu nauczyciel zorientuje się, jaką wiedzę na ten temat posiadają uczniowie.. Dorosły wskazuje, że życie ma wymiar biologiczny i duchowy. Tu można podyskutować, w zależności od wieku, co się dzieje z duszą, gdy ciało umiera. Wnioskiem z zadania powinno być stwierdzenie, że tak naprawdę nie można jednoznacznie stwierdzić jak to jest. Szczególny nacisk należy położyć na wyjaśnienie, co to znaczy nie żyć, być martwym. Potrzebna jest tu praca na konkretnych przykładach, np. osoba martwa nie oddycha, nie rusza się, nic nie je. Warto wykonać ćwiczenie, po czym poznajemy, że człowiek żyje lub jest martwy (można przygotować dwa plakaty sylwetek ludzkich i na nich zaznaczać). Zadanie to należy podsumować słowami, że wszystko co żyje kiedyś umiera, nie tylko ludzie, ale także zwierzęta i rośliny. Ponadto każdy kogoś w swoim życiu stracił, nie musi być to koniecznie człowiek. Na tym etapie bardzo ważne jest podkreślenie, że ludzie często nie rozmawiają  o śmierci, bo się jej boją, a boją się jej, bo mało o niej wiedzą. Z tego powodu w dalszej części zajęć rozważa się przyczyny umierania. Może mieć to formę burzy mózgów, pracy w grupie, w której każda wypisze na kartce przykładowe przyczyny (np. ze starości, z powodu choroby, z powodu urazu, zatrucia czy wypadku). Szerzej omawia się tę przyczynę, która zaistniała w danej sytuacji. Żeby nie wystraszyć uczniów tym tematem, należy zaznaczyć, że śmierć ze starości jest najczęstsza i naturalna. Najrzadsze są wypadki, ale nie da się ich uniknąć, po prostu się zdarzają. Lekarze w przypadku śmiertelnej choroby również nie mają możliwości wymiany organów na nowe, dlatego ciało umiera. W tym momencie bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na „liczbą żyć człowieka”. Współcześnie dzieci zainspirowane są grami komputerowymi, w których za pomocą jednego kliknięcia myszki dają życie lub je zabierają. Bardzo często w ich myśleniu zacierają się granice między światem rzeczywistym a wirtualnym. Z tego powodu musi pojawić się stwierdzenie, że jeśli ktoś umarł, to nie da się tego zmienić. Nie można nikomu przywrócić życia, nawet jeśli bardzo się tego chce. Człowiek ma tylko JEDNO życie. Z moich obserwacji wynika, że dzieci często są zdziwione tym stwierdzeniem. Wysnuwają wtedy takie wnioski, jak np. już nigdy nie powiem w złości „zabiję się”. Rozmawiając z uczniami o śmierci, trzeba także obalać mity, np.: „można spowodować czyjąś śmierć, jeśli się z tą osobą wcześniej pokłóciło” (dzieci mogą mieć jakieś niedokończone sprawy, zwłaszcza jeśli ktoś odchodzi nagle), „śmiercią można się zarazić”, „śmierć jest karą za złe zachowanie”.    

Stabilizacja emocji

Dorośli podejmujący się rozmów na temat śmierci z założenia mają więcej doświadczeń życiowych w tym zakresie niż dzieci czy młodzież. Ich postawa (radzenie sobie vs unikanie) i umiejętność zapanowania nad emocjami jest niezwykle ważna, gdyż to od nich młodzi ludzie uczą się, jak poradzić sobie z tym trudnym doświadczeniem po raz pierwszy. Zadaniem dorosłego jest stabilizowanie emocji dzieci, pomoc w nazwaniu tych uczuć oraz wyrażeniu ich w sposób akceptowalny, bez względu na to, jakie są. Osoba, która podejmie się pracy z dzieckiem w sytuacji śmierci musi być z jednej strony empatyczna, a z drugiej musi być w stanie zachować dystans, który jest warunkiem udzielania dalszej pomocy. Ponadto dzieci muszą usłyszeć od dorosłego, że życie toczy się dalej i jego jakość z biegiem czasu może być w dalszym ciągu dobra. Nauczyciel powinien porozmawiać z dziećmi na temat żałoby i omówić z nimi jej etapy. Wskazać im, że jest to naturalny proces, który rozpoczyna się po śmierci kogoś bliskiego. Należy zaznaczyć, że żałoba wymaga czasu i może być wyrażana na różne sposoby. Etap ten wymaga bardzo dużej wyrozumiałości ze strony dorosłego. Musi być on przygotowany na różne komentarze dzieci, np. „ja go nie żałuję, bo mi dokuczał”, „dobrze że umarł, bo przepadła nam klasówka”. Tego typu reakcje zdarzają się czasami u dzieci i są naturalną reakcją na ekstremalną sytuację. Nauczyciel musi być świadomy, że nagła śmierć kogoś ze środowiska szkolnego może spotęgować żal i skomplikować proces żałoby, a nawet doprowadzić do wystąpienia PTSD (zespołu stresu pourazowego). 

Współcześnie dzieci zainspirowane są grami komputerowymi, w których za pomocą jednego kliknięcia myszki dają życie lub je zabierają. Bardzo często w ich myśleniu zacierają się granice między światem rzeczywistym a wirtualnym. Z tego powodu musi pojawić się stwierdzenie, że jeśli ktoś umarł, to nie da się tego zmienić. Nie można nikomu przywrócić życia, na...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy