Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia w szkole

2 lipca 2018

NR 18 (Czerwiec 2016)

Wyrównywanie szans edukacyjnych w praktyce

0 43

Mówiąc o kimś, kto ma braki w wiedzy i umiejętnościach w wyniku trudności z uczeniem się – istniejące w przeszłości lub aktualnie – posiłkujemy się czasem powiedzeniem: „Miał/ma do szkoły pod górkę”. Zwrot ten symbolicznie oddaje istotę szans edukacyjnych w odniesieniu do młodych ludzi. Szans, które są pochodną wielu czynników.  

Na każdym etapie edukacyjnym, w każdej szkole i klasie spotykamy się z pojedynczymi uczniami bądź grupami uczniów, którzy napotykają bariery środowiskowe, ekonomiczne, geograficzne, zdrowotne i inne, znacząco utrudniające im dostęp do pełnej oferty wysokiej jakości usług edukacyjnych i korzystanie z niej. Dotyczy to przede wszystkim dzieci i młodzieży osiągających niskie wyniki w nauce, niepełnosprawnych, pochodzących z mniejszości narodowych i etnicznych, dotkniętych patologiami społecznymi czy też mieszkających w małych miejscowościach lub na terenach wiejskich. 

Jedni badacze twierdzą, że pierwszą lokatę wśród przyczyn nierówności szans edukacyjnych zajmuje miejsce zamieszkania – miasto a środowisko wiejskie. W tym drugim przypadku powodem ma być brak bądź mała liczba placówek oświatowych, utrudniony dostęp do najlepszych nauczycieli, a także brak możliwości produktywnego spędzania wolnego czasu i rozwijania zainteresowań. Inni głoszą, że miejsce zamieszkania nie jest najważniejszą przesłanką szans edukacyjnych młodych ludzi, przyznając prymat statusowi społecznemu. Swoje sądy opierają na wynikach badań, które wykazują, że wskaźnikiem najostrzej różnicującym osiągane przez uczniów wyniki w nauce jest poziom wykształcenia rodziców i ich społeczno-ekonomiczne usytuowanie. To w rodzinie rozbudzane są potrzeby poznawcze dziecka, nabywa ono kompetencje językowe warunkujące m.in. umiejętność uczenia się. Większość znawców problemu zwraca także uwagę na występowanie równie istotnych czynników różnicujących szanse edukacyjne, jakimi są:

  • różnice w poziomie kształcenia już na poziomie wczesnej edukacji, szczególnie na etapie wychowania przedszkolnego, 
  • dostępność i możliwości finansowe w sferze rozwijania uzdolnień i zainteresowań dzieci i młodzieży oraz ich uczestnictwa w kulturze,
  • występujące u uczniów różnego typu i pochodzenia deficyty rozwojowe,
  • brak w przedszkolach i szkołach długofalowej strategii wyrównywania słabej stymulacji rozwojowej wyniesionej z rodziny i środowiska lokalnego.

Skutki nierówności edukacyjnych przekładają się na narastającą frustrację dzieci i młodzieży. W skrajnym przypadku mogą prowadzić do wykluczenia edukacyjnego, rozumianego jako osiągnięcie bardzo niskiego poziomu wykształcenia lub bierność edukacyjna i zawodowa.

Czy można w szkole wyrównać szanse edukacyjne w kilka miesięcy?

Wyrównywanie szans edukacyjnych wywodzi się z idei szeroko rozumianego wyrównywania szans życiowych, w tym szans społecznych. Termin „wyrównywanie szans” oznacza proces, dzięki któremu różne systemy i instytucje istniejące w społeczeństwie i środowisku, takie jak usługi, różne formy działań, informacja i dokumentacja, są powszechnie dostępne dla wszystkich. W kontekście dzieci i młodzieży odnosi się głównie do zapewnienia równego startu edukacyjnego, powszechnego dostępu do usług instytucji opiekuńczych i edukacyjnych na różnych poziomach.

W naszym kraju idea ta przyjmowała i nadal przyjmuje różnorodne formy realizacyjne. Dotyczy to również szkoły, przed którą rozporządzenie MEN z 9 października 2009 r. w sprawie nadzoru pedagogicznego, postawiło wymaganie wyrównywania szans edukacyjnych. O tym, że nie jest to wcale takie proste w realizacji, świadczyć mogą raporty z ewaluacji zewnętrznej oraz sprawozdania z realizacji różnych programów i projektów, zamieszczone na stronach internetowych gmin, kuratorium i szkół. Obraz, jaki się z nich wyłania, pokazuje wyraźnie, że nasz polski pomysł na wyrównywanie szans edukacyjnych – zarówno rządowy, samorządowy, jak i szkolny – to głównie zajęcia pozalekcyjne, czyli: wyrównawcze i korekcyjno-kompensacyjne, dodatkowe zajęcia przygotowujące do sprawdzianów i egzaminów zewnętrznych, zajęcia artystyczne i sportowe oraz wycieczki do kin, teatrów, aquaparków. 

Szkolne strategie wyrównywania szans edukacyjnych są szerokim zbiorem pomysłów, których realizacja trwa najwyżej kilka miesięcy, po czym wszystko wraca do „normy”. Fakt, bierze w nich udział spora rzesza społeczności uczniowskiej, tyle że nie ma żadnej miarodajnej diagnozy wskazującej chociażby na to, czy i jakie dzięki temu umiejętności udało się rozwinąć w tych młodych ludziach, czy i na ile podniosła się ich samoocena, czy też wzmocniła ich aktywna postawa wobec świata. Nie można tego zbadać ani na poziomie szkoły, gminy czy powiatu, ani tym bardziej w skali ogólnopolskiej. Tymczasem czynniki różnicujące szanse edukacyjne jak były, tak są, i wiele wskazuje, że będą występować nadal, o czym świadczą problemy naszych uczniów, począwszy od trudności w uczeniu się, nieumiejętności współpracy w grupie, po wykluczenie środowiskowe, nietolerancję, agresję i przemoc. 

Skutki nierówności edukacyjnych przekładają się na narastającą frustrację dzieci i młodzieży. W skrajnym przypadku mogą prowadzić do wykluczenia edukacyjnego, rozumianego jako osiągnięcie bardzo niskiego poziomu wykształcenia lub bierność edukacyjna i zawodowa.

Jest wiele dróg do przebycia

Wszyscy głoszą, że wyrównywanie szans edukacyjnych oznacza tworzenie warunków do tego, aby każdy uczeń – niezależnie od posiadanego kapitału społecznego, kulturowego, mentalnego, materialnego itp. – mógł urzeczywistnić swoje aspiracje edukacyjne i osiągnąć cele życi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy