Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia w szkole

28 stycznia 2018

NR 28 (Czerwiec 2017)

Uczeń wyjątkowo wrażliwy

0 367

Przejmuje się każdą opinią innych, długo rozpamiętuje przykre wspomnienia, hałas klasowy uniemożliwia mu skupienie się na temacie zajęć, potrafi rozpłakać się, gdy przestraszy się muchy. To tylko kilka przykładów możliwych zachowań uczniów dotkniętych nadwrażliwością. Czasami w ogóle nie dostrzegamy takich uczniów albo nie wiemy, jak zachować się w obliczu ich emocjonalności. Czasami oni sami nie wiedzą, co zrobić, żeby opanować swoje wrażliwe zmysły, dlatego warto pomagać takim uczniom i dostrzec w nich potencjał, a nie problem.

Arek stroni od kolegów z klasy. Nie jest szykanowany ani dręczony, wręcz przeciwnie – koledzy zapraszają go na urodziny, zachęcają do wspólnych zabaw. Jednak Arek nie może się skupić wśród ich śmiechów i głośnych zachowań, czuje, że boli go głowa, czasami wręcz „zapada się w sobie”.

Julka natomiast spędza czas z koleżankami, ale jest cicha i wycofana. Zazwyczaj zgadza się na pomysły grupy, choć jest bardzo kreatywną dziewczyną, co widać po jej rysunkach. Uczy się dobrze, a mimo to przejawia ogromny stres, kiedy nauczyciel zadaje jej pytanie czy zachęca do wykonania jakiejś aktywności. Julka często obgryza paznokcie, mama mówi, że kiedy jej córka się denerwuje, wszystko zaczyna ją swędzieć.
Podobną wrażliwość wykazuje Kajetan, który jest „ulubieńcem” klasowych łobuzów. Wystarczy krzyknąć do niego „Kajtek bez majtek”, a chłopiec zaczyna płakać. Często boli go brzuch, trudno go uspokoić, kiedy się denerwuje albo płacze. Wszystkie opisane powyżej dzieci, choć nieco inaczej, wykazują swoją wrażliwość, którą można określić mianem „hypersensitive” albo „highly sensitive”. Oba określenia pochodzą z języka angielskiego i znaczą „nadwrażliwy”  i „wysoce wrażliwy”. Odnosi się to do reakcji dzieci na różne bodźce, „przerysowane” zachowania czy zdystansowany stosunek do grupy. Zazwyczaj za wysoki stopień wrażliwości odpowiada słaby układ nerwowy, ale też temperament dziecka. Nadwrażliwość określana jest przez większość osób negatywnie, jako problem adaptacyjny i pedagogiczny, co tylko pogłębia trudności z jej zrozumieniem i łagodzeniem. Uczeń wyjątkowo wrażliwy, określany jako „trudny” jeszcze bardziej zamyka się w sobie i silnie przeżywa pojawiające się, negatywne emocje. Okazuje się jednak, że wyczulone zmysły pomagają takim dzieciom w kreatywności, zrozumieniu rówieśników czy w niesieniu pomocy innym. Wielu dorosłych borykających się z nadwrażliwością zauważa, że w momencie, gdy przestali postrzegać ją jako trudność i znaleźli plusy swojego „daru”, mogli go wykorzystać w pracy zawodowej, budowaniu kontaktów z innymi i podnoszeniu własnej samooceny. Jak więc pomóc uczniom w zniwelowaniu negatywów i zauważeniu pozytywów nadwrażliwości? Jak z nimi pracować, aby ułatwić obu stronom przebieg zajęć? Zacznijmy od poznania istoty nadwrażliwości.

Źródła nadwrażliwości

Doktor Elaine Aron w swojej książce „The highly sensitive child” zauważa, że nawet 20% dzieci rodzi się z reaktywnym systemem nerwowym, czyli takim, który szybko reaguje na różne bodźce i ma niski próg wrażliwości. Z tej grupy część dzieci wykazuje tzw. nadwrażliwość, czyli jest wyjątkowo podatna na różne bodźce. Układ nerwowy człowieka to zbiór wyspecjalizowanych komórek nerwowych i glejowych, które wzajemnie ze sobą współpracują i odpowiadają za sterowanie aktywnością i reakcjami organizmu. Układ nerwowy pomaga nam odbierać bodźce docierające ze świata, wzbudza naszą czujność i uważność, pomaga nam dostosować zachowania w zależności od sytuacji. Czasami reaguje bardzo szybko nawet na słaby bodziec – jest to określane mianem wrażliwości systemu nerwowego.

Praca układu nerwowego wiąże się również z typem temperamentu. W klasycznym ujęciu temperamentu istotną rolę odgrywają dwie tendencje: introwersja lub ekstrawersja oraz neurotyczność lub równowaga emocjonalna. Introwersja/ekstrawersja odzwierciedla poziom aktywności jednostki i jej nastawienie do ludzi i życiowych doświadczeń. Osoby ekstrawertywne cechują się otwartością na kontakty z innymi, dążeniem do bycia w grupie i nawiązywania nowych znajomości, przyjazną postawą, dużą aktywnością i wysokim poziomem energii, którą kierują zazwyczaj na zewnątrz. Przeciwieństwem są osoby z niskim wynikiem na tej skali, tak zwane osoby introwertywne, które kierują energię do siebie, nie potrzebują nawiązywać relacji z wieloma osobami, są mniej towarzyskie i aktywne niż osoby ekstrawertywne. Wykazują dystans w kontaktach społecznych, mniej optymistycznie patrzą w przyszłość i nie mają potrzeby szukania wielu stymulacji i nowych życiowych wyzwań.

Drugą osią jest neurotyczność – zrównoważenie emocjonalne. Wysoki wynik neurotyczności oznacza tendencję do silniejszego odczuwania negatywnych emocji, np. lęku, gniewu, poczucia winy czy bezsilności. Osoby neurotyczne mają trudności w przezwyciężaniu stresu czy własnych popędów, mogą mieć irracjonalne pomysły, a także impulsywnie reagować w sytuacjach wzbudzających w nich emocje. Natomiast osoby zrównoważone emocjonalnie nie poddają się łatwo impulsom, ich emocjonalność jest bardziej stabilna, trudno je wyprowadzić z równowagi.
Na podstawie natężenia tych wymiarów wyróżniamy cztery typy temperamentu: melancholik, choleryk, flegmatyk, sangwinik. Melancholik to typ neurotyczny i introwertyczny, choleryk – neurotyczno-ekstrawertyczny, flegmatyk – zrównoważony emocjonalnie i introwertyczny, a sangwinik – zrównoważony emocjonalnie i ekstrawertyczny. Najczęściej z nadwrażliwością współwystępuje melancholik, który ma skłonności do rozpamiętywania przeszłości i przemyśleń na temat życia. Łatwo go zranić, jest wrażliwy na zawody miłosne i niepowodzenia. Lubi pomarzyć, pofantazjować. Odczuwa radość całym sobą, ale równie głęboko zapada w przygnębienie – jest dość niestabilny emocjonalnie. 

Na ucznia melancholijnego silnie oddziałują stres i zmiany, powodując chwiejność emocjonalną. Taki uczeń najlepiej czuje się w stabilnym i dość przewidywalnym środowisku.

Klasyczną teorię temperamentu pogłębił rosyjski fizjolog Iwan Pawłow. Powiązał on temperament z układem nerwowym, który opierał na trzech cechach: siła, zrównoważenie i ruchliwość. Wyróżnił dwa podstawowe procesy nerwowe – pobudzenie i hamowanie.
Siły procesu pobudzania przejawiają się w wydolności układu nerwowego, czyli zdolności do wytrzymywania długotrwałych lub krótkotrwałych bodźców oraz silnych pobudzeń. Osoba o silnym procesie pobudzenia toleruje wysoki poziom zmienności, lubi nowe doświadczenia, różne aktywności i szybkie działanie. Toleruje ryzyko i zmiany, radzi sobie z napięciem. Jeżeli stymulacja jest za wysoka, uruchamiają się procesy hamujące.

Siły procesu hamowania to różne odruchy hamujące pobudzenie. Osoby posiadające słaby proces hamowania z trudem wytwarzają odruchy ochronne, przejawiają zaburzenia w zachowaniu, nie potrafią efektywnie regulować swoich emocji i odraczać zachowań. Siła obu procesów wyznacza stopień odporności na działanie silnych bodźców i na zmęczenie. Jak można się domyślić, dziecko nadwrażliwe wykazuje słaby typ układu nerwowego (taki jak melancholik). Oznacza to słabość układu nerwowego, który szybko reaguje na bodźce o przeciętnej sile, uruchamiając następnie procesy hamowania, które też są słabe, przez co w efekcie dziecko nadwrażliwe nie może uporać się z odczuwanymi emocjami i napływającymi bodźcami. Dziecko o takim typie układu najlepiej radzi sobie w zrównoważonych, przewidywalnych warunkach pozbawionych stresu, gdy może kontrolować sytuację. W sytuacji zmiany, chaosu czy stresu dziecko o słabym typie ulega dezorganizacji, procesy hamowania nie mogą uporać się z procesami pobudzania, co wyraźnie widać w zachowaniach takiego dziecka. Uczeń zaczyna płakać, izolować się, przejawiać reakcje nerwowe, np. drapanie, obgryzanie paznokci. Ponadto uczniowie ze słabym typem układu nerwowego szybciej się męczą, potrzebują więcej odpoczynku i ciszy, muszą rozplanować swoje działania i zadania, aby uniknąć nadmiaru stymulacji. W przypadku uczniów nadwrażliwych można zauważyć, że w sytuacji wystąpienia stresu zaczynają gorzej pracować, wolniej myślą lub zupełnie się wyłączają. Jest to efekt przeciążenia bodźcami, a nie zdolności intelektualnych. Wiele dzieci nadwrażliwych nie ma problemów z nauką, jeżeli tylko mogą organizować uczenie się według własnych, stabilnych zasad.

Integracja sensoryczna a nadwrażliwość

Obecnie coraz powszechniejszym problemem wśród uczniów okazuje się zaburzenie integracji sensorycznej. Czy jest to tożsame z nadwrażliwością? Według Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji Sensorycznej, który bazuje na teorii opracowanej przez dr Jean Ayres, termin integracja sensoryczna oznacza prawidłową organizację wrażeń sensorycznych (bodźców) napływających przez receptory, co oznacza, że mózg, otrzymując informacje ze wszystkich zmysłów (wzrok, słuch, równowaga, dotyk, czucie ruchu –kinestezja), dokonuje ich rozpoznania, segregowania i interpretacji oraz integruje je z wcześniejszymi doświadczeniami. Dzięki temu mózg jest w stanie zaadaptować się do sytuacji i otoczenia. Integracja sensoryczna rozpoczyna się już w okresie płodowym i trwa do około 7. roku życia, natomiast nierozwinięcie pewnych umiejętności integracyjnych w kolejnych stadiach rozwoju powoduje powstawanie trudności w funkcjonowaniu dziecka. Zaburzenia integracji sensorycznej objawiają się m.in. niezgrabnością ruchową, problemami z koordynacją, trudnościami w uczeniu się, rysowaniu, pisaniu, czytaniu, a także obniżoną koncentracją, trudnością w budowaniu wypowiedzi i zaburzoną reakcją emocjonalną. Porównując w tym momencie uczniów nadwrażliwych z uczniami mającymi zaburzoną integrację sensoryczną, widzimy, że te dwa zjawiska nie są tożsame. Dzieci nadwrażliwe często są kreatywne i dobrze się uczą, potrafią płynnie wypowiadać się, rysować i czytać. Dzieje się tak, gdyż integracja sensoryczna tworzy się poprzez rozrost połączeń neuronalnych, a jeżeli dochodzi do zahamowań na tym poziomie, może się to objawić w zaburzeniach integracji. Natomiast wielu uczniów nadwrażliwych posiada rozbudowane sieci neuronalne, a problem nie tkwi w ich dezorganizacji, ale czułości na bodźce. Dlatego też tak ważna jest specjalistyczna diagnoza stanu dziecka, aby nie przyporządkować go do nieodpowiedniej grupy. I chociaż zaburzenia integracji sensorycznej oraz nadwrażliwość czasami mogą wyglądać podobnie – np. wstręt przed pewnymi materiałami (np. sztywnymi, chropowatymi) czy nadmierne reakcje lękowe, należy uważać ze stygmatyzowaniem ucznia, aby nie wyrządzić mu krzywdy i dobrać odpowiednie metody działania.

Wyjątkowa wrażliwość uczniów w sytuacji szkolnej

Nadwrażliwość nie jest zaburzeniem, chorobą czy wrodzoną wadą. Jest wynikiem czułego systemu nerwowego, wrodzonych predyspozycji, które zmniejszają zdolności przystosowawcze ucznia. Jednak nie jest to powód do wszczynania alarmu. Założenie, że dziecko nadwrażliwe jest „trudne” albo „zaburzone” jeszcze bardziej może pogłębić jego trudności w szkole i zaniżyć poczucie własnej wartości. A w rzeczywistości dzieci nadwrażliwe rosną, dorastają, stają się dorosłymi, z których wielu pracuje, ma rodziny i spełnia swoje marzenia bez większych problemów. Klu...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy