Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wspomaganie ucznia

17 maja 2022

NR 72 (Maj 2022)

Metoda Anat Baniel - Jak pomóc dziecku pokonać ograniczenia?

0 87

Wśród uczniów uczęszczających do szkół i placówek oświatowych znajduje się spora grupa takich, którzy posiadają pewnego rodzaju ograniczenia wynikające z różnorodnych zaburzeń czy zakłóceń rozwoju. Warto zauważyć również, że niemal w każdej szkole znajdują się uczniowie mający orzeczenie o niepełnosprawności. Nie ulega wątpliwości, że funkcjonowanie tych uczniów w szkole jest utrudnione z uwagi na wiele czynników i sytuacji, których nie są oni w stanie pokonać – zwyczajnie pozostają one poza granicami ich możliwości.

Zaburzenia i zakłócenia rozwoju uczniów wpływać mogą na wiele aspektów ich funkcjonowania, jak chociażby zwyczajne przebywanie w szkole (miejscu głośnym i zatłoczonym) czy klasie i nawiązywanie kontaktów oraz relacji z rówieśnikami i nauczycielami. Niejednokrotnie uczniowie niepełnosprawni borykają się z problemem akceptacji w grupie oraz trudnościami życia codziennego w budynku szkoły. Jak wiadomo – szkoły masowe nie są przystosowane w swojej infrastrukturze do tego, by ułatwiać funkcjonowanie uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Bariery architektoniczne, liczne schody czy brak właściwie wyposażonych sal sprawiają, że uczeń niepełnosprawny może czuć się zagubiony i wyobcowany. Problem akceptacji ucznia przez otoczenie, a także dostosowania procesu edukacyjnego i wychowawczego do jego możliwości uwidacznia się szczególnie w przypadku występowania niepełnosprawności intelektualnej czy zaburzeń rozwoju, które powodują odmienne zachowania dziecka. Brak akceptacji w grupie rówieśniczej, incydenty wyśmiewania czy braku tolerancji powodować mogą pogłębianie się problemów ucznia i utrudniać proces integracji z grupą. Zaburzenia funkcjonowania mózgu, których następstwem są trudności w przyswajaniu wiedzy, nabywaniu umiejętności szkolnych, a także wyraźne różnice w zachowaniu się takiego dziecka często spotykają się z niezrozumieniem wynikającym z braku wiedzy o danym zaburzeniu. Właściwa obserwacja i diagnoza ucznia to element podstawowy, który spowodować może znaczące zmiany w postrzeganiu dziecka oraz umożliwić mu właściwe funkcjonowanie w szkole i realizowanie procesu edukacyjnego. Rodzaj zaburzeń czy zakłóceń w funkcjonowaniu ucznia determinuje trudności, jakie mogą pojawić się na jego drodze. Począwszy od tych związanych z fizycznością, poruszaniem się, właściwym utrzymaniem narzędzia pisarskiego do tych związanych z na przykład nadwrażliwością na dźwięki, światło czy inne bodźce.

Jak przygotować się na ucznia z ograniczeniami?

Istotnym elementem funkcjonowania placówek oświatowych jest zdiagnozowanie potrzeb takich uczniów oraz stworzenie im warunków optymalnych, dzięki którym będą w stanie funkcjonować na równi z dziećmi, które nie borykają się z takimi problemami na co dzień. Bardzo ważne jest też, by otoczenie, w którym funkcjonuje dziecko, było na nie właściwie przygotowane i potrafiło adekwatnie reagować na sytuacje, które wynikają bezpośrednio z zaburzeń czy deficytów dziecka. Atmosfera bezpieczeństwa i akceptacji jest jednym z najważniejszych czynników, dzięki którym dziecko jest w stanie uczęszczać do placówki oświatowej i czuć się w niej dobrze. 

POLECAMY

Metoda Anat Baniel

Niezwykle wspierająca w tych sytuacjach może okazać się metoda Anat Baniel, której skuteczność wynika z mocy plastyczności mózgu. Zjawisko to polega na zdolności mózgu dziecka do zmian w sytuacji, gdy zapewnimy mu właściwe warunki. Autorka dużą wagę przywiązuje do tego, by nie skupiać się w swojej pracy terapeutycznej na brakach, ograniczeniach, niepełnosprawności, deficytach, a raczej rozpoznawać obecnie opanowaną przez dziecko umiejętność i nieustannie przekształcać ją w kolejne, bardziej zaawansowane. Kluczem do zmiany i rozwoju jest odpowiednia komunikacja z mózgiem dziecka. Solidną podporą tej metody jest neuroplastyczność, którą definiuje się jako zdolność mózgu do samo reorganizacji w nabywaniu nowych umiejętności, co dzieje się (najprościej mówiąc) dzięki tworzeniu nowych połączeń nerwowych. Nie ulega wątpliwości, że najistotniejszym pytaniem, jakie powinien zadać sobie nauczyciel terapeuta, jest to – w jaki sposób mogę wspierać ucznia w jego rozwoju, by udało mu się przekroczyć ograniczenia, bariery. Należy tutaj pamiętać, że nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować deficytów, wielu z nas próbuje „naprawić” ucznia, usunąć „wadę”, „usterkę”, tymczasem warto zdać sobie sprawę, że w niektórych sytuacjach jest to najzwyczajniej w świecie niemożliwe, tutaj pierwszym krokiem, jaki możemy zrobić, jest wyjście poza model naprawy. Autorka metody przedstawia dziewięć specjalnych zasad opartych na założeniu, że dzieci uczą się na podstawie doświadczenia. Można je włączyć do każdego ćwiczenia lub ogólnie do terapii. Stosowanie tej metody pozwala na stworzeniu dziecku najlepszych możliwości do rozwijania realnych umiejętności, a także budowaniu silnego poczucia własnej wartości. Jeśli nie prowadzisz z dzieckiem intensywnej terapii, to być może nie zawsze będzie sposobność do wykorzystania wszystkich tych dziewięciu zasad, natomiast świadomość i wiedza dotycząca metody daje ci szereg możliwości, a jedną z nich jest edukacja rodziców, którzy z pewnością będą czerpać korzyści wynikające z efektywności tej metody pracy. 

Zasady metody Anat Baniel1

Zasada 1. Uważny ruch     

Wyróżnia się dwa rodzaje ruchu, pierwszy z nich to wykonywany automatycznie, mechanicznie, natomiast drugi to uważny. Każdy z nich jest istotny. Automatyczny, powtarzalny ruch pozwala nam korzystać z rozmaitych funkcji, np. chodzenia, mówienia, gotowania, prowadzenia auta, komunikowania się z innymi. Jednak w sytuacji, gdy chcemy lub musimy opanować nową umiejętność bądź doskonalić już posiadaną, wówczas automatyczny, mechaniczny, powtarzalny ruch nam nie wystarczy, tutaj potrzebna jest uwaga, która jest warunkiem do tego, by powstały nowe połączenia mózgowe. Uwaga, z jaką dziecko obdarza własny ruch – fizyczny, emocjonalny czy poznawczy – stanowi kluczowy składnik uczenia się nowych rzeczy i rozwoju. To dotyczy każdego człowieka, w każdym wieku. Doskonałym przykładem jest obserwacja małego dziecka, które w ruch angażuje się niezwykle głęboko, poświęca temu całą swoją uwagę – to właśnie fenomen uważnego ruchu. Niezwykle ważną w tej zasadzie kwestią jest szukanie sposobów, jak pomóc dziecku zauważyć doznania. Zachodzi tutaj proces obdarzania uwagą. Przy okazji omawiania tej zasady warto podkreślić, że często intensywnie proponujemy dziecku ćwiczenia, które mają pomóc rozwinąć ruchy lub brakujące umiejętności. Takie działanie nie przynosi zbyt wielkich efektów, ponieważ mechaniczne wykonywanie wciąż tych samych ćwiczeń powoduje, że to właśnie doświadczenie zostaje przyswojone i odciska się w mózgu. Pamiętajmy, że dziecko uczy się tego, co się z nim dzieje, a nie tego, czego chcemy je nauczyć. W mózgu kształtują się wzorce, które obejmują wszystko, co przeżywa dziecko w czasie wykonywania ćwiczeń. Również mówimy tu o odczuciach towarzyszących – gdy dziecko nie jest w stanie wykonać jakiegoś ruchu lub umiejętności, nazywamy to wyuczonym wzorcem porażki. Ważnym spostrzeżeniem autorki jest, by nie zwracać dziecku uwagi na problemowe zachowania, gdyby bowiem potrafiło, zachowywałoby się w sposób właściwy – np. nie każ dziecku mówić wyraźniej, zamiast tego powiedz ,,Nie zrozumiałam, co powiedziałeś, chciałeś coś?” Jeśli natomiast występuje trudne i niebezpieczne zachowanie – staraj się odpowiednio przekierować uwagę dziecka, jednocześnie pozwalając mu zrobić, co chce, ale w bezpieczny sposób. Przykład: dziecko ściąga buty i chce je wyrzucić przez okno, nauczyciel, terapeuta proponuje wyścigi do okna. Będąc przy nim, jest w stanie lepiej zapanować nad sytuacją: wypuszcza przez okno piórko i pyta dziecko, czy również chce to zrobić. Moc zmiany za sprawą uważnego ruchu zaczyna się od dorosłych. 

Zasada 2. Spowolnienie     

Celem tej zasady jest pomnożenie okazji do szczegółowego różnicowania i pomoc w zintegrowaniu nowych danych. Zasada polega na tym, by dać dziecku czas, nie spieszyć się, ale i na tym, że osoba pracująca z dzieckiem (nauczyciel, terapeuta) również potrzebuje tego czasu. Szybko można robić jedynie to, co już umiemy. Podejmując działanie w odpowiednim tempie, mózg domyślnie zdaje się na już istniejące, głęboko wyryte wzorce, dlatego nie należy nadmiernie się rozpędzać, dopóki mózg nie wytworzy niezbędnych połączeń nerwowych i wzorów wykonywania danej czynności. Wolne tempo to warunek konieczny dla uczenia się i tworzenia nowych możliwości. Zasada „powoli” pozwala mózgowi obdarzyć uwagą, dając dziecku czas na odbiór doznań, daje możliwość odczuwać i dostrzegać oraz być obecnym tu i teraz. Zasada ta odnosi się do aktywności edukacyjnych, ważne jest, aby w sytuacji, gdy dostrzegamy, że u dziecka pojawiły się trudności z przyswojeniem wiedzy, opanowaniem umiejętności, pozwolić uczniowi na spowolnienie, nie gnać z materiałem za wszelką cenę. Warto podkreślić, że obecne braki, deficyty, nieumiejętności nie oznaczają, że nie można będzie pomóc mózgowi funkcjonować na najwyższym poziomie. Czasami np. w przypadku dzieci z nadpobudliwością lub z deficytami uwagi należy pomóc tym dzieciom w fazie spowolnienia, dobrą praktyką może być joga lub ćwiczenia fizyczne. Pamiętaj, że dziecko reguluje się w różny sposób – wydając odgłosy, śmiejąc się itp., upominając je, by tego nie robiło, uniemożliwiasz również wejście w spowolnienie. Odpowiednim narzędziem dla tej zasady jest wprowadzenie dnia (jeśli mówimy o szkolnej klasie) lub ćwiczenia (jeśli chodzi o terapię), w którego trakcie to uczeń decyduje, jak będzie przebiegał, wybiera ulubioną aktywność. Naszym zadaniem jest bycie z dzieckiem, obserwacja bez oceniania, słuchanie, bycie życzliwym, zapewnianie pozytywnego klimatu opartego na bezpieczeństwie i życzliwości, spowalnianie, gdy dziecku coś się nie udaje (również spowalnianie swoim zachowaniem, wolniejsze mówienie, mniej impulsywne, szybkie zachowania i relacje). Możesz również spróbować zabawy w „powoli”. Polega ona na tym, że dziecko ma wykonać jakąś wskazaną czynność, najwolniej jak potrafi. 

 

 

Zasada 3. Zmienność     

Możemy wyróżnić dwa rodzaje zmienności. Pierwsza dotyczy tego, co robimy, a druga tego, jak robimy. Niezwykły proces rozrastania się i rozwoju mózgu dokonuje się przez postrzeganie czegoś nowego, czegoś innego, co wyróżnia się z tła i z powszechności w naszym ciele, umyśle i życiu. Rutyna to niezwykle ważna sprawa, ale zauważ, że również zmienność ma ogromny wpływ na rozwój mózgu. Możemy połączyć stałość ze zmiennością np. poprzez wykonywanie znanych czynności w nieco inny sposób. Chodzi tutaj o celowe tworzenie różnic na użytek dziecięcego mózgu, by je spostrzegał i z nich korzystał. Zauważ, że zmienność jest wszędzie, nawet dobrze znane aktywności mogą różnić się sposobem, rodzajem, sytuacją czy kontekstem. Zmienność wypływa też z naszego wnętrza w postaci różnorodnych myśli, przeżywanych emocji, rozmaitych ruchów ciała. Znajdując się w przestrzeni, gdzie wszystko wygląda tak samo, tracimy percepcję głębi i nie jesteśmy w stanie odróżnić swojego położenia. Mózg nie może dobrze funkcjonować bez wystarczającego poziomu wariacji. U dzieci zdrowych szukanie zmienności następuje w sposób naturalny, natomiast jeśli pracujemy z dzieckiem mającym specjalne potrzeby edukacyjne, to musimy wiedzieć, że jego zdolność do generowania wariacji jest ograniczona. Zmienność nie musi być intensywna, dostosuj ją do preferencji i możliwości dziecka, może być wprowadzana małymi krokami. Stopniowanie trudności jest pewnego rodzaju zmiennością. Autorka wskazuje następujące sposoby działania:

  • Delikatne rozciąganie obrzeży – chodzi tutaj, by zmienność wprowadzać w zbiorze czynności, które dziecko może samo wykonać, albo dodając wariant w obrębie czynności, którą wykonuje z niewielką pomocą.
  • Zaufanie małym zmianom – nie bójmy się eksperymentować w terapii, porzucać utartych ścieżek i przecierać nowych szlaków.
  • Odkrywanie różnic – nie zawsze trudności szkolne wynikają z niskiego poziomu inteligencji, czasami przyczyna tkwi w mózgu, który z różnych powodów nie dostrzega pewnych różnic niezbędnych do pełnego opanowania umiejętności. 

 Zasada 4. Subtelność    

Zgodnie z definicją – subtelność to umiejętność dostrzegania drobnych nawet właściwości, wychwytywanie nieznacznych różnic. Warto pamiętać, że im więcej subtelności i łagodności wniesiesz we wspólne działanie z uczniem, tym będzie ich więcej w jego samodzielnym działaniu, a co za tym idzie – tym lepiej jego mózg będzie dostrzegał różnice i tworzył bardziej błyskotliwe rozwiązania w celu pokonywania przeszkód. Subtelność zmienia chaos w porządek. Stosując tę zasadę, warto rozpoznać wszelkie silne bodźce, które ograniczają lub zagłuszają subtelność, tutaj potrzebna jest wrażliwość nauczyciela, terapeuty. Warto podejść do siebie z większą subtelnością, wówczas możliwe będzie dostrojenie się do dziecka. Pamiętaj, że jakość Twoich ruchów, myśli, uczuć i ekspresji posłuży uczniowi jako wzór do naśladowania. Niezwykle istotne jest, że wszystkie rozwiązania siłowe (nie mam tutaj na myśli używania przemocy), a także nadmierny wysiłek rodzica, nauczyciela lub dziecka pogarszają zdolności wychwytywania subtelnych zmian i różnic w zakresie własnych ruchów, myśli i emocji, przez co postęp staje się o wiele trudniejszy, czasem wręcz niemożliwy. 

Zasada 5. Entuzjazm     

Według słownika entuzjazm oznacza stan zachwytu, radosnego uniesienia, podniecenia. Tutaj jednak należy rozpatrywać ten termin w kategorii umiejętności, którą możemy w sobie rozwijać, by pomóc dziecku w przezwyciężaniu ograniczeń. Entuzjazm w tym znaczeniu jest Twoją zdolnością i chęcią do tego, by najmniejsze zmiany w dziecku uznać za ważne, a także przeżywać radość i wewnętrznie celebrować takie zdarzenia czy działania. Nie chodzi tutaj o brawa, pochwały (aplauz i zewnętrzne nagrody rozpraszają ucznia i odwracają uwagę, odciągając jednocześnie mózg od procesu, w który jest zaangażowany), a raczej o rozwijanie zdolności i wzmacnianie własnego wewnętrznego doświadczenia głębokiego zachwytu. Uczeń będzie to czuł za sprawą neuronów lustrzanych, nawet wtedy, gdy o tym nie powiesz. Twój odpowiednio wyrażany entuzjazm pomaga uczniowi dostrzegać i odczuwać zmiany – różnice – we własnym wnętrzu. Także płynące od Ciebie pozytywne emocje informują mózg ucznia, że te zmiany są ważne oraz że trzeba je dostrzegać i utrwalać. Na tej podstawie może także budować się entuzjazm własny dziecka, które z różnych powodów miało z tym problem. Wykonanie działania w połączeniu z entuzjazmem pobudza mózg, informując go o udanych połączeniach synaptycznych, które zostaną wybrane spośród innych. W efekcie wzorce te zostaną wyryte w strukturach mózgowych mocniej i wyraźniej, przez co będą dostępne do dalszego użytku. Pamiętaj, że dziecko praktycznie wszystko, co robi po raz pierwszy, robi, mimo że wcale nie miało zamiaru tego zrobić, dlatego proszenie o powtórzenie danej czynności czy zadania nie ma sensu, istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że natychmiastowy „bis” nie zakończy się sukcesem. Dopiero po pewnym czasie świeża umiejętność dojrzewa i staje się dostępna dla dziecka na stałe. Warto również pamiętać, że negatywne emocje wpływają na mózg mocniej niż pozytywne. Dziecko, które wielokrotnie przeżywa porażkę, ponieważ prosimy je o wykonanie czynności, której nie jest w stanie wykonać, ma duże szanse, że pojawi się u niego poczucie wyuczonej bezradności. By pobudzić nasz entuzjazm, niezwykle ważna jest obecność i uważność – to dwa warunki...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy