Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wspomaganie ucznia

23 lutego 2022

NR 70 (Luty 2022)

Edukacja alternatywna

0 188

Tradycyjne nauczanie coraz częściej nie odpowiada potrzebom rodziców. Szukają oni czegoś innego dla swoich dzieci niż masowa szkoła, w której lekcje trwają zazwyczaj 45 minut, a przerwy są poświęcone na swobodne zabawy młodych ludzi. Ci rodzice najczęściej nie są w stanie zaakceptować tego, że w wielu szkołach nauczyciele skupiają się wyłącznie na realizowaniu podstawy programowej. Chcieliby oni, żeby zajęcia były ciekawe, dostosowane do potrzeb i możliwości ich pociech. Rok nauki zdalnej pokazał również wiele mankamentów tradycyjnej szkoły. Okazało się, że nie zawsze nauczyciel ma czas, aby każdemu dziecku wyjaśnić konkretne zagadnienie czy pomóc mu w wykonaniu jakiegoś zadania.

Zarzuty wobec edukacji tradycyjnej są jeszcze inne. Okazuje się, że rodzicom często przeszkadzają zbyt liczne klasy, ponieważ mają oni poczucie, że ich dzieci nie otrzymują odpowiedniego wsparcia. Brakuje również swobody w działaniach, często program nie odpowiada zainteresowaniom dzieci. Wiele zarzutów pojawia się w kontekście samego środowiska szkolnego. Chodzi tutaj w szczególności o silną rywalizację czy przemoc rówieśniczą. Dzieciom coraz trudniej nawiązać ze sobą relacje, porozmawiać bez złośliwości czy uszczypliwości. Na szkolnych korytarzach dochodzi do bójek czy przepychanek. Rodzice bardzo często stresują się tą sytuacją i nie wiedzą, w jaki sposób mogą pomóc swoim dzieciom. 

Powodem, dla którego poszukiwane są alternatywne formy nauczania, staje się również światopogląd. Coraz więcej osób nie zgadza się z nurtem wychowania pojawiającym się w szkole. Dużą trudnością staje się także dla nich brak wpływu na to, co dzieje się w klasie, oraz słaba decyzyjność w tym zakresie. Warto więc pochylić się nad tym tematem i zastanowić się, jakie rodzaje szkół wybierają rodzice i jakimi założeniami się w tym kierują. 

Alternatywna, czyli jaka?

Co to właściwie znaczy, że szkoła ma być alternatywna? Jakie cechy powinny ją charakteryzować? Na co rodzice zwracają uwagę? Szkoła jako instytucja jest potrzebna i niezbędna do prawidłowego funkcjonowania dziecka. To w niej uczy się ono zasad współpracy w społeczeństwie i zaczyna nawiązywać pierwsze trwałe relacje. Szkoła inna niż tradycyjna powinna być jednak otwarta na zmiany, które zachodzą w społeczeństwie. Dzieje się to bardzo szybko, nauczyciele w placówkach często za tym nie nadążają, a zarówno rodzice, jak i dzieci oczekują takiej elastyczności. Jednocześnie ważne staje się to, żeby zacząć dostrzegać potencjał tkwiący w dziecku i go wspierać poprzez zachęcanie do samodzielnej pracy i aktywności twórczej. Czesław Kupisiewicz zwraca uwagę, że szkoła alternatywna powinna próbować unikać błędów popełnianych w szkołach tradycyjnych. Zalicza tutaj w szczególności takie kwestie jak:

POLECAMY

  1. Tworzenie klas, w których znajdują się dzieci tylko z jednego rocznika – okazuje się bowiem, że często wszystko je różni (wiedza, zainteresowania, umiejętności), więc trudno im nawiązać ze sobą dobre relacje. Dużo ciekawszym rozwiązaniem jest łączenie dzieci ze względu na zainteresowania czy uzdolnienia, bez przestrzegania kryterium wiekowego. Okazuje się bowiem, że taka różnorodność wiekowa bardzo sprzyja rozwojowi dzieci – starsi uczniowie doskonalą umiejętność regulacji emocjonalnej i samokontroli oraz uczą się odpowiedzialności i opiekuńczości w stosunku do innych. Młodsi mają możliwość szybszego opanowania pewnych treści. Robią to nieświadomie, w zabawie ze starszymi kolegami i koleżankami. Jednocześnie dzieci mogą wspólnie poznawać te rzeczy czy zjawiska, które stają się dla nich ciekawe i fascynujące, przez co budują wspólne pole uwagi i uczą się współdziałania w grupie. 
  2. Niepotrzebne mnożenie liczby przedmiotów – okazuje się, że szkoła tradycyjna nie nadąża za potrzebami i oczekiwaniami młodych ludzi. Przedmioty te często są zbędne i nieadekwatne do tego, jakie tendencje są na rynku pracy czy jakie umiejętności są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie.
  3. Stosowanie pewnego uśrednionego systemu oceniania czy tempa pracy – jak wiadomo, każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym tempie. Uśrednienie doprowadza natomiast do sytuacji, że dzieci, które są zdolne i szybko opanowują bieżący materiał, częściej się nudzą. Natomiast uczniowie z wolniejszym tempem nie nadążają za tokiem lekcji, mają liczne zaległości i często nie są w stanie poradzić sobie z wymaganiami stawianymi im przez nauczyciela. Doprowadza to do sytuacji, w której młodzi ludzie nie mają możliwości odniesienia sukcesu edukacyjnego, zaczynają być coraz bardziej zniechęceni i nie wykazują chęci do nauki.
  4. Prowadzenie systematycznej kontroli zdobytych wiadomości – tradycyjna szkoła skupia się na tym, czy uczeń opanował dany materiał. Okazuje się jednak, że często dużo istotniejsze staje się dążenie do sprawdzenia, czy dziecko posiada określoną umiejętność, czyli czy jest w stanie wykorzystać zdobytą wcześniej wiedzę w codziennym działaniu. 
  5. Faworyzowanie metod podających – niestety, szkoła tradycyjna nadal ma tendencję do tego, aby opierać zajęcia na pracy z książką, pogadance lub wykładzie. Należy podkreślić, że są to najmniej efektywne metody pracy i często powodują w uczniach poczucie znudzenia i zniechęcenia. Uczeń staje się tutaj bowiem wyłącznie biernym odbiorcą. 
  6. Ograniczenie do minimum możliwości spędzania czasu na łonie przyrody, poznawania otaczającej rzeczywistości i uczestnictwa w życiu społecznym i kulturalnym – okazuje się, że takie formy zajęć są dużą rzadkością i odbywają się zazwyczaj na zasadzie jednodniowych wyjść i wycieczek. Dzieci na co dzień spędzają jednak czas w sali szkolnej, siedząc w ławkach i skupiając się na tym, jakie treści przekazuje im nauczyciel. 

Szkoła alternatywna ma więc być odpowiedzią na te zarzuty. Ma dać dzieciom możliwość aktywnego udziału w procesie edukacyjnym i zachęcić je do tego, aby samodzielnie zdobywały wiedzę i doskonaliły swoje umiejętności. Jednocześnie jej zwolennicy stwierdzają, że konieczne staje się oddanie większej inicjatywy rodzicom i uczniom w zakresie tworzenia ideologii oraz zasad obowiązujących w szkole. Mają oni stać się aktywną grupą, która będzie zgłaszała swoje uwagi i spostrzeżenia po to, aby cały czas doskonalić program nauczania i wykorzystywane metody pracy. 

Równie ważna staje się zmiana podejścia do samej roli dziecka w nauczaniu. Tradycyjna szkoła nadal stawia na to, że to nauczyciel jest aktywnym uczestnikiem procesu edukacyjnego, a uczeń pozostaje bierny. Jego zadaniem staje się przyswajanie przekazywanej wiedzy. Szkoła nowoczesna, alternatywna zgłasza sprzeciw w tym obszarze. Podkreśla, że uczeń jest podmiotem, co oznacza, że powinien brać on czynny udział w zajęciach. Rolą zaś nauczyciela staje się podejmowanie działań mających na celu zaangażowanie dzieci i udzielenie im odpowiedniego wsparcia. 

Widać więc bardzo wyraźnie, że szkoła alternatywna przyjmuje zupełnie inną perspektywę i pochyla się nad systemem tradycyjnej edukacji, chcąc wyciągnąć dla siebie odpowiednie wnioski do dalszego działania. Konieczne więc staje się przeanalizowanie kilku propozycji edukacji alternatywnej, żeby zobaczyć, czym dokładnie się ona charakteryzuje w praktyce. 

Szkoła Montessori

Autorką samej koncepcji jest Maria Montessori, która pracowała jako lekarka we Włoszech i zajmowała się edukacją dzieci z niepełnoprawnością intelektualną. Założenia pedagogiki montessoriańskiej kształtowały się na przełomie XIX i XX wieku. Wtedy to pedagodzy i myśliciele zaczęli krytykować tradycyjny system pedagogiczny, postulując zmiany w nurcie tzw. Nowego Wychowania. Koncepcja pedagogiki Marii Montessori przetrwała do dziś i opiera się ona w szczególności na akceptacji odmienności, dotyczącej zarówno zainteresowań czy uzdolnień, jak i tempa pracy. Dodatkowo zwraca się tu bardzo mocno uwagę na tworzenie grup, które będą zróżnicowane wiekowo. Uwzględnia się naturalne tempo rozwoju dziecka, a nauczyciel jest raczej towarzyszem w tym procesie. Nie skupia się on na tym, aby uczniowie bezrefleksyjnie poznawali rzeczywistość, ale dąży do tego, aby robili to świadomie, z zaangażowaniem zarówno intelektu, jak i emocji. 
W szkołach i przedszkolach prowadzonych z wykorzystaniem tej metody obowiązuje kilka bardzo istotnych zasad.

  1. Zasada wyboru – dziecko ma dostępne na swojej wysokości różne zabawki i pomoce, dlatego też może ono wybrać odpowiednie dla siebie aktywności i działania, jednocześnie dostosowuje tempo pracy i stopień trudności zadania do swoich potrzeb.
  2. Zasada wyboru materiału – idzie ona w parze z poprzednią zasadą; uczeń ma możliwość korzystania z różnych materiałów i swobodnie może je wybierać oraz wykorzystywać do zabawy.
  3. Zasada wyboru miejsca pracy – w sali znajdują się różne miejsca, w których można wykonywać zadania; nauczyciel nie narzuca dziecku, gdzie ma się bawić lub pracować, o ile jest to zgodne z rozsądkiem oraz pewną organizacją miejsca pracy.
  4. Zasada wyboru czasu pracy – dzieci same decydują o tym, ile czasu poświęcają na wykonanie jakiegoś zadania.
  5. Zasada wyboru formy pracy – młody człowiek nie tylko ma możliwość wybrania tematu pracy, ale również może wykonywać zadanie tak długo, jak długo sprawia mu ono radość i daje poczucie satysfakcji.
  6. Zasada porządku – jest ona niezwykle ważna, ponieważ uczy dzieci odpowiedzialności za zabawki i pomoce znajdujące się w pomieszczeniu. Każda zabawka ma bowiem swoje miejsce i dzieci muszą pamiętać o tym, aby odłożyć ją z powrotem po zabawie.
  7. Zasada ograniczenia – uczniowie mogą podejmować samodzielnie decyzje, ale w obszarze norm i zasad wyznaczonych przez nauczyciela; każda grupa posiada swój indywidualny plan dnia i realizuje aktywności, które są w nim przewidziane. W związku z tym dzieci nie robią tego, co chcą, a nauczyciel nie jest dla nich partnerem.
  8. Zasada izolowania trudności – konieczne jest zwrócenie uwagi, że realizacja tej zasady ściśle związana jest z pomocami, które znajdują się w sali. Są one przygotowane w taki sposób, żeby dziecko mogło pracować nad jedną trudnością czy umiejętnością. Jeśli zajmuje się w danej chwili kolorami, to tylko to ćwiczy. Inne zagadnienia wymagają wyboru kolejnej pomocy. Nie ma więc problemu z tym, że uczeń jest zasypywany wiedzą i nie jest w stanie jej właściwie uporządkować.
  9. Zasada transferu – wszystkie rzeczy, które są dziecku przekazywane, powinny być wykorzystane w praktycznym działaniu. Dziecko ma je przenosić na swoje otoczenie.
  10. Zasada własnego działania i powtarzania – jest to zasada ściśle związana z akceptacją indywidualnego tempa rozwoju. Dziecko ma swój własny program, który wyznaczają jego możliwości, zainteresowania, umiejętności i potrzeby. Jeśli jakiś materiał wymaga tego, aby poświęcić mu większą ilość czasu, to nie ma w tym niczego złego.
  11. Zasada samokontroli – daje ona uczniom możliwość sprawdzania, w jaki sposób zostały wykonane zadania oraz w którym miejscu został popełniony błąd.

Pedagogika Marii Montessori daje dzieciom dużo swobody, ale jednocześnie wyznacza pewne ramy, w których można się poruszać. Nauczyciel ma pomóc dzieciom wykonać jakieś zadanie samodzielnie, ma udzielać pewnych rad czy wskazówek, ale nie wyręcza i nie narzuca, co w danej chwili należy robić. Jednocześnie uczeń rozwija umiejętność samokontroli oraz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy