Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pedagogiczne inspiracje

26 maja 2018

NR 13 (Styczeń 2016)

"Czy będziemy się dziś bawić w autobus?"

0 205

W niniejszym artykule chciałybyśmy się podzielić pomysłem na zabawę edukacyjną, która od czasu poznania metody prof. M. Hejnego na stałe zagościła w naszej pracy z dziećmi na lekcjach matematyki. Była to jedna z pierwszych zabaw, którą wprowadziłyśmy w pracy z sześciolatkami.

Ale trzeba zaznaczyć, że w minionym roku szkolnym, kiedy prowadziłam klasę trzecią, jednym z najczęściej pojawiających się na początku lekcji pytań było: „Czy będziemy się dziś bawić w autobus?”. Dlatego też zabawa, którą dzieci uwielbiają, często gości na zajęciach matematycznych. Bazuje ona na codziennych doświadczeniach uczniów zdobywanych w środkach komunikacji miejskiej. Kształtuje pojęcie liczby w aspekcie porządkowym
i kardynalnym, uczy dodawania i odejmowania w sposób czynnościowy, układania zadań tekstowych, rozwijania umiejętności formułowania uogólnień, myślenia przyczynowo-skutkowego oraz kształtuje umiejętność porównywania różnicowego. To przykład konstruktywistycznego sposobu nauczania matematyki.

Wchodzenie i wychodzenie z autobusu połączone z zapisywaniem informacji dotyczących pasażerów tworzy bogaty zbiór danych, związków liczbowych oraz sytuacji prowadzących do równań. Na początku odwołujemy się do doświadczeń uczniów dotyczących wiedzy na temat podróżowania środkami komunikacji miejskiej oraz zasad kultury obowiązujących podróżnych. Ustalamy, że najpierw pasażerowie wysiadają z autobusu, a potem wsiadają. Chodzi o reguły dobrego zachowania, ale również o zasady, które będą obowiązywały przy prezentowaniu i rozwiązywaniu zadań.

Będą nam potrzebne rekwizyty: blaszane pudełko oklejone na wzór autobusu, plastikowe spinacze (jako pasażerowie), tabliczki suchościeralne i mazaki, wybór przystanków, którymi będą np. drzwi, ławka, szafka, okno, biurko... Spośród dzieci wybieramy kierowcę autobusu, który „wyjeżdżając” z zajezdni, pokazuje klasie, że autobus jest pusty, podnosząc pudełko wysoko w górę. Kierowca kolejno podjeżdża do ustalonych wcześniej przystanków. Ich liczba zależy od stopnia trudności zabawy. U sześciolatków na początku zastosowałam cztery przystanki i 10 pasażerów. Na przystankach stoją uczniowie, którzy mają pewną liczbę spinaczy – pasażerów. Kierowca wyjeżdża pustym autobusem z zajezdni i jeździ od przystanku do przystanku. Za każdym razem uczniowie wypowiadają formuły, np.: „Autobus podjechał do przystanku: szafka”. Na przystanku „szafka” wysiada pierwszy pasażer, następny pasażer i kolejny pasażer. Wsiada pierwszy pasażer, następny pasażer…” Pasażerowie jadą autobusem według ustalonych na początku zasad. Na końcu trasy nauczyciel zadaje pytanie: „Ilu pasażerów dojechało do przystanku końcowego?”. Jeśli dzieci na początku nie robiły żadnych zapisów, szybko orientują się o konieczności ich dokonania. Wyciągają swoje kartki i robią zapisy w dowolny dla siebie sposób: kreski, kropki, liczby. Niespodzianką dla dzieci będzie wtedy udostępnienie im tabliczek suchościeralnych, które zresztą świetnie sprawdzają się nie tylko podczas zabawy, ale i w codziennej pracy na lekcjach. Dzieci na tabliczkach zapisują wyniki i pokazują je. Zapisujemy wszystkie na tab...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy