Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychologia w szkole

13 lutego 2018

NR 23 (Styczeń 2017)

Cała prawda o ADHD
Czym jest to zaburzenie i jak można z nim walczyć?

0 284

Uczeń nie skupia się na zajęciach, hałasuje, przeszkadza w prowadzeniu lekcji, jest nadpobudliwy – taki opis wydaje się idealnie odzwierciedlać syndrom ADHD. Dziecko opieczętowane tym określeniem może być traktowane stereotypowo, jako ktoś niegrzeczny i rozkapryszony. Tymczasem zespół ADHD nie jest synonimem niegrzeczności czy rozwydrzenia. Jest to o wiele bardziej złożone zaburzenie, które należy odróżnić od innych trudności, dających podobne objawy.

ADHD (z języka ang. atention deficit hyperactivity disorder), czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami uwagi to syndrom, który powoduje, że dziecko ma trudności z utrzymaniem uwagi, szybko się rozprasza, ponadto często zachowuje się impulsywnie i wykazuje dużą aktywność ruchową. ADHD powoduje, że uczeń nie może skupić się na temacie zajęć, wydaje się nie słuchać poleceń, wstaje z krzesła podczas zajęć i spaceruje po klasie, zagaduje kolegów i koleżanki albo nauczyciela. Brzmi znajomo? Według badań prowadzonych na gruncie polskim, problem ADHD dotyczy kilku procent uczniów (ok. 5–6 %), co oznacza, że większość nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej miało już do czynienia z takim uczniem, niektórzy nawet wielokrotnie. Uczeń z ADHD nie przejawia charakterystycznych dla syndromu zachowań od czasu do czasu, ale chronicznie, syndrom ten powoduje, że nadpobudliwość i problemy z koncentracją to cechy charakterystyczne dziecka. Jeżeli uczniowi zdarzają się takie zachowania sporadycznie albo nieregularnie, nie przyklejajmy mu łatki „ADHD”, gdyż to zachowanie może być związane z zupełnie innymi trudnościami.

Uczniowie z ADHD to nie osoby, które mają za dużo energii, to dzieci, którym brakuje zdolności do hamowania własnych popędów i kontroli zachowań. To również nie są uczniowie „niegrzeczni”, „rozpieszczeni” czy „chorzy”, to dzieci dotknięte zaburzeniem rozwojowym na tle neurologicznym. Dlaczego ważne jest dokładne rozróżnienie tych nazw? Ponieważ ADHD ostatnio stało się dość popularne, mówi się o nim wręcz jak o chorobie cywilizacyjnej, którą potęgują bezstresowe wychowanie i gry komputerowe. Dzisiejsze tempo życia, rozluźnienie więzi między najbliższymi, a także wyższy poziom stresu mają znaczenie dla rozwoju zachowań nadpobudliwych czy braku koncentracji. Jednak gdy w przypadku zmiany pewnych czynników czy zniwelowaniu stresorów zachowanie dziecka poprawia się, nie możemy mówić o ADHD, gdyż objawy powodowane przez to zaburzenie nie są łatwe do wyeliminowania, a problem ma głębsze podłoże. Stąd też możliwe, że wiele zachowań dzieci jest mylnie włączanych do ADHD i dlatego od kilku lat mamy do czynienia z wysypem diagnoz tego zaburzenia. Żeby nie popełniać błędów w klasyfikowaniu zaburzeń uczniów ani nie wyciągać pochopnych wniosków, przyjrzymy się podłożom tego zaburzenia, jego charakterystyce, a także innym zaburzeniom, które wydają się podobne do ADHD, a jednak nie mogą być traktowane tożsamo.

Zakodowana nadpobudliwość

Skąd zatem biorą się problemy określane jako zespół ADHD? Badania pokazują, że przyczyny są złożone i nie ma jednej jasnej odpowiedzi na to pytanie. Badania neurologiczne osób z ADHD dowiodły, że przetwarzają one informacje w odmienny sposób niż osoby rozwijające się prawidłowo – inaczej pracuje u nich kora przedczołowa mózgu, struktury podkorowe, spoidło wielkie oraz móżdżek. Ponadto masa mózgu jest mniejsza niż u osób rozwijających się zgodnie z normami oraz zachodzi mniejszy i wolniejszy przepływ krwi w płatach czołowych. To wszystko powoduje nieprawidłową pracę między komórkami nerwowymi, co wpływa na błędy w przepływie informacji i skutkuje deficytami uwagi czy trudnościami z analizowaniem własnego zachowania.

Okazuje się, że zmiany w mózgu mogą być zakodowane w materiale genetycznym, przekazywanym od rodziców. Wiele analiz pokazuje, że jeżeli bliski krewny został zdiagnozowany pod kątem ADHD, to szanse dziecka na pojawienie się tego zespołu rosną nawet 8-krotnie. Jeżeli rodzic ma deficyty uwagi czy wykazuje chroniczną nadpobudliwość, ryzyko wystąpienia ADHD u dziecka wynosi aż 50%. Te teorie oznaczałyby, że środowisko ma znikomy wpływ na kształtowanie się ADHD. Nie jest to do końca prawdą, gdyż istnieją badania pokazujące zależność między paleniem czy piciem alkoholu w trakcie ciąży a występowaniem ADHD. Również niesprzyjająca sytuacja rodzinna, brak wsparcia, stabilności czy troski ze strony opiekunów może spowodować, że niektóre objawy rozwojowego zaburzenia nasilą się. Czyli jeżeli drobne zmiany neurologiczne występują u dziecka i nie otrzymuje ono wsparcia, a wręcz przeciwnie – musi zmagać się z różnymi trudnościami rodzinnymi, te neurologiczne zaburzenia mogą się rozwijać i uaktywnić pod postacią silnych objawów ADHD. Dlatego w procesie terapeutycznym dzieci z zespołem ADHD tak ważne są odpowiednie metody pracy, tworzenie sprzyjającego klimatu i troska o dobro pacjenta.

Diagnostyczna trójca objawów: nadpobudliwość, impulsywność i deficyt uwagi

Objawy ADHD powinno się dostrzec już w wieku przedszkolnym, wtedy dziecko jest nadzwyczaj aktywne, lubi być ciągle w ruchu, wszystkiego dotknąć, sprawdzić i zabrać, co często kończy się konfliktami z innymi dziećmi. Nie potrafi usiedzieć w miejscu, zdaje się być nieusłuchane, zabiegane, jakby było we własnym świecie. Wiele dzieci dotkniętych ADHD na tym etapie rozwoju zaczepia innych, niszczy (często przypadkowo) zabawki i inne przedmioty albo reaguje impulsywnie, jeżeli coś nie układa się po ich myśli. Syndrom ADHD zazwyczaj diagnozuje się dopiero na poziomie wczesnoszkolnym, jest to moment, gdy konieczność dopasowania się do nowych reguł i odnalezienia w środowisku szkolnym wzmaga objawy syndromu. Dziecko nie skupia się na zajęciach, nie robi zadań domowych lub o części zapomina, wchodzi w częste konflikty z rówieśnikami, jest nadpobudliwe, nie ustosunkowuje się do poleceń lub robi to jedynie na chwilę. Nie sposób wymienić wszystkich zachowań wskazujących na występowanie syndromu ADHD, najważniejsze to mieć na uwadze trzy kluczowe objawy: nadruchliwość, zaburzenia uwagi i koncentracji oraz nadmierną impulsywność. Dodajmy do tego trwałość i częstość tych zachowań i możemy założyć, że uczeń ma syndrom ADHD. Jednak te założenia należy zawsze zweryfikować w oparciu o diagnozę specjalisty i wywiady z rodzicami. Listę zachowań z wyróżnieniem trzech kluczowych objawów prezentuje tabela 1. Zazwyczaj mówi się o utrzymywaniu takich zachowań przez minimum pół roku i to nie tylko w szkole, ale w innych sytuacjach społecznych również.

Do wymienionych w tabeli zachowań można dołączyć zmienność emocjonalną, wchodzenie w dyskusje i dywagacje (szczególnie widoczne u starszych dzieci i młodzieży z ADHD), a także słabe poczucie czasu i nieumiejętność organizowania własnej pracy. Syndrom ADHD traci na sile z wiekiem; okazuje się, że wraz z dorastaniem i treningiem społecznym można nad wieloma objawami zapanować, dziecko uczy się kontrolować swoje popędy, wyrabia pewnie nawyki i zachowania. Najsilniej ADHD oddziałuje na dziecko w okresie wczesnoszkolnym, aż do okresu dojrzewania.

 

Tabela 1. Przykłady zachowań uczniów z ADHD

Nadruchliwość

Zaburzenia koncentracji

Impulsywność

Dziecko:

  • jest stale w ruchu,
  • nie potrafi usiedzieć w ławce przez całą lekcję,
  • kręci się, macha nogami, stuka palcami o ławkę,
  • jest nadmiernie gadatliwe – dużo mówi, opowiada, często nieskładnie,
  • wstaje z krzesła bez pytania o pozwolenie, chodzi po klasie, bawi się różnymi przedmiotami,
  • zdarza mu się wybiec z klasy, na przerwach wiecznie jest w ruchu, nie stosuje się do zakazu opuszczania terenu szkoły,
  • zaczepia inne dzieci, potrąca je, podczas zabawy szturcha lub przewraca,
  • generuje dużo hałasu, lubi przewracać przedmioty, podrzucać je,
  • wyraża nerwowe ruchy rąk i nóg, kręci głową, drapie się, wykręca palce,
  • preferuje głośne zabawy, wymagające biegania i podnoszenia głosu. Spokojne układanie puzzli nie wchodzi w grę,
  • bazgrze, kolorując, notorycznie wyjeżdża poza kontur obrazka, gdyż nie poświęca czasu na staranne wykonanie ruchu, tylko pozwala rękom „działać”
  • uczeń ma trudność ze skupieniem się na zadaniu przez dłuższy czas – nauczyciel musi wręcz go upominać i kontrolować, aby wykonał pracę,
  • otaczające ucznia przedmioty rozpraszają go, ma ochotę poświęcić każdemu z nich trochę uwagi,
  • podczas dyktanda czy zadania matematycznego odpływa myślami, zaczyna fantazjować zamiast słuchać poleceń,
  • zapamiętywanie informacji przychodzi mu z trudem,
  • potrafi nie odpowiadać na pytania, zdaje się nie słyszeć poleceń,
  • nie pamięta, co było zadane,
  • zadania monotonne lub trudne nie stymulują ucznia, więc kompletnie przestaje się nimi interesować, woli pospacerować po klasie,
  • przez trudności w utrzymaniu uwagi często nie wykonuje poleceń i zapomina o stosowaniu reguł klasowych, zapomina, jakie zadanie miał wykonać,
  • gubi przedmioty, nie pakuje wszystkiego, często robi wokół siebie bałagan

Dziecko:

  • działa zamiast myśleć,
  • nie przewiduje konsekwencji swojego zachowania,
  • rozpoczyna zadanie, nie rozumiejąc treści lub polecenia,
  • nie potrafi poczekać, wszystko musi być „na już”,
  • zaczyna działać pomimo tego, że nauczyciel lub rodzic jeszcze nie dokończył polecenia, łapie jedną informację i pod jej wpływem wykonuje zadanie,
  • ma kłopoty z wykonaniem złożonych lub terminowych prac,
  • rzadko uczy się na własnych błędach, nie analizuje minionych sytuacji,
  • nie czeka na swoją kolej, zdaje się nie respektować praw innych uczniów, liczy się jego wola,
  • nie panuje nad popędami,
  • żywo reaguje pod wpływem emocji, nie powstrzymuje ekspresji, potrafi pod wpływem złości krzyknąć i rzucić przedmiotem, pod wpływem radości skakać po całej sali,
  • wtrąca się do rozmowy, przerywa wypowiedzi innych,
  • nieumyślnie niszczy przedmioty

 

Jak nie ADHD, to co?

Objawy podobne do ADHD mogą być spowodowane wieloma różnymi czynnikami, np. zażywanymi środkami farmakologicznymi lub sytuacją rodzinną dziecka. Dlatego zanim postanowimy przypisać dziecko do tej grupy zaburzeń, zastanówmy się, czy problem nie leży gdzie indziej. Na zachowania podobne do syndromu ADHD mogą wpływać inne czynniki, takie jak:

  • sytuacja rodzinna

Jest to czynnik, który bardzo mocno i rozlegle wpływa na funkcjonowanie dziecka. Impulsywne i nadaktywne zachowania mogą być stymulowane przez kryzys w rodzinie, np. rozwód, śmierć kogoś bliskiego, ale też sposób wychowania (np. surowość, stosowanie kar cielesnych) albo wręcz przeciwnie – brak obecności rodzica, czasu na zajmowanie się dzieckiem, rozmowę czy wspólną zabawę. Wtedy zachowania impulsywne czy przeszkadzanie mają na celu zwrócenie na siebie uwagi oraz pomagają pozbyć się nagromadzonych emocji. Jeżeli sytuacja rodzinno-środowiskowa ulega zmianie (np. rodzic po interwencji nauczyciela poświęca więcej czasu dziecku, przestaje się kłócić z drugim rodzicem albo wprowadza stały porządek dnia) i zauważamy zmianę w zachowaniu dziecka, np. zmniejszenie aktywności psychoruchowej, to możemy założyć, że dane zachowanie nie miało nic wspólnego z ADHD. Jeżeli pochopnie przypiszemy takiemu dziecku zespół ADHD, możemy się przyczynić do przeświadczenia, że ADHD to wymyślona choroba, która dotyka te bardziej rozkapryszone dzieci. Wystarczy spędzać z nimi więcej czasu, a problem minie (co oczywiście nie jest prawdą).

  • choroby somatyczne

Dziecko może cierpieć z powodu różnych chorób somatycznych, począwszy od alergii i przewlekłych zapaleń (ucha, gardła), aż po choroby tarczycy, hipoglikemię, zatrucie metalami ciężkimi, pasożytami, a nawet występowanie guzów mózgu. W tym przypadku zachowania impulsywne czy brak koncentracji pojawiają się w pewnym momencie, wręcz z dnia na dzień. Jeżeli przed kilkoma miesiącami dziecko nie odstępowało zachowaniem od kolegów, nie miało t...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy