Dołącz do czytelników
Brak wyników

Doradztwo zawodowe

28 czerwca 2018

NR 17 (Maj 2016)

Trudne zachowania uczniów
Dokuczanie i szykanowanie rówieśników

0 274

Wyśmiewanie, szturchanie, obgadywanie, wysyłanie sprośnych smsów czy niszczenie rzeczy „dla zabawy” – to tylko niektóre przejawy tzw. dokuczania, które według badań dotyka już co drugiego ucznia szkoły podstawowej. Skala problemu jest poważna, podobnie jak skutki, jakie ze sobą niesie. Co może w tej sytuacji zrobić nauczyciel? Okazuje się, że całkiem dużo.

„Dzieci zabierają mi wodę z plecaka i wypijają tylko kilka łyków albo ją rozlewają i śmieją się ze mnie, kiedy robi mi się smutno” – mówi Wiktor, uczeń klasy III. 

„Bo zamiast pilnować swoich rzeczy i nosić plecak ze sobą, to Ty je zostawiasz w klasie” – dogryza mu starszy brat Szymon, uczeń klasy piątej. Zachowania, które spotykają Wiktora okazują się być normą w wielu szkołach. Do tego stopnia, że zamiast je eliminować, uczniowie starają się dostosować, np. zabierając ze sobą rzeczy osobiste nawet idąc do szkolnej toalety albo, co gorsza, zachowując się podobnie jak grupa szykanująca. „Śmieję się ze słabszych razem z nimi, żeby dali mi spokój” – przyznaje Marcel z klasy Wiktora. 

Skala dokuczania jest bardzo duża, podobnie jak jego formy stosowane przez uczniów – od agresji słownej, poprzez fizyczną, aż do obrażania w sieci i drogą elektroniczną. Według badań przeprowadzonych przez Instytut Badań Edukacyjnych na grupie prawie 11 tysięcy uczniów, ponad połowa dzieci ze szkół podstawowych doświadcza minimum raz w miesiącu dokuczania ze strony innych. To częściej niż w gimnazjum czy szkole ponadgimnazjalnej. Aby zatrzymać falę dokuczania, we współpracy z wieloma instytucjami realizowane są różnorodne projekty. Jednym z nich jest projekt „ Bądź kumplem, nie dokuczaj”, prowadzony przez stację telewizyjną Cartoon Network we współpracy z Fundacją Dzieci Niczyje, Instytutem Badań Edukacyjnych, pod patronatem Rzecznika Praw Dziecka, Marka Michalaka. Projekt zakłada nie tylko uzmysłowienie dzieciom powagi dokuczania i nauczenie sposobów radzenia sobie z takimi zachowaniami, ale także wsparcie rodziców i nauczycieli w walce z dokuczaniem. Jak się za to zabrać? Przede wszystkim trzeba poznać zagrożenie, dostrzec je w placówce i podjąć odpowiednie kroki naprawczo-prewencyjne. Zacznijmy od początku.

Czym jest dokuczanie?

Instytut Badań Edukacyjnych (IBE) przeprowadził badania także na grupie ponad 4500 nauczycieli i wychowawców. Wyniki pokazują, że grupa ponad 35% badanych nie zauważa problemu dokuczania w klasach, a jedynie niewielka część z nich (20%) czuje się w pełni przygotowana do radzenia sobie z takimi zachowaniami. Dlaczego tak się dzieje? Jednym z powodów jest sam charakter dokuczania – takie zachowanie nie musi być ostentacyjne, a jego skutki rzadko są widoczne gołym okiem, jak np. przy pobiciu. Okazuje się, że przemoc fizyczna nie jest najczęściej wykorzystywaną metodą szykanowania innych. Według badań IBE, najczęstszą formą dokuczania jest obgadywanie, izolowanie i nastawianie klasy przeciwko uczniowi. Takiego traktowania doświadczyło ponad 54% badanych uczniów szkół podstawowych. Drugie w kolejności jest wyzywanie, obgadywanie, krzyk, ośmieszanie i wyśmiewanie. Około 36% badanych uczniów przyznaje, że padło ofiarą agresji materialnej, czyli niszczenia i zabierania przedmiotów, a 33% doświadczyło przemocy fizycznej w postaci bicia, szturchania, zmuszania siłą do wykonywania pewnych czynności lub przebywania w danym pomieszczeniu. Często wykorzystywaną dzisiaj formą dokuczania jest też internet i kanały elektroniczne. Aż 25% uczniów przyznaje, że padło ofiarą przemocy elektronicznej, np. za pośrednictwem wiadomości na Facebooku. Nie można też bagatelizować czynów o zabarwieniu seksualnym, np. podglądania, obmacywania czy ściągania ubrań szykanowanemu uczniowi. W takich sytuacjach znalazło się 16% badanych uczniów.

Wiele z wymienionych zachowań jest niezauważanych przez nauczyciela, ponieważ dzieją się za jego plecami, na przerwie czy w sieci. Nie zwalnia to jednak z obowiązku reagowania na takie zachowania. Opieka nad dziećmi wymaga od wszystkich dorosłych czujności i umiejętności dostrzegania nawet najmniejszych sygnałów. A takie właśnie uczniowie wysyłają choćby w czasie przerwy, izolując się od szykanującej grupki. Okazuje się, że te z pozoru niewidoczne zachowania wyrządzają dzieciom najwięcej krzywdy. Bycie odrzuconym, ośmieszonym czy upokorzonym przez klasę jest dla badanych uczniów trudniejsze i bardziej przykre niż np. celowe potrącenie na przerwie czy zabranie jakiejś rzeczy. Pokazuje, że są oni w klasie postrzegani jako osoby gorsze, kozły ofiarne czy klasowi nieudacznicy. W wieku szkolnym dzieci uczą się asymilować z grupą i tworzyć relacje społeczne, a rówieśnicy powoli stają się dla nich autorytetem, w miejsce rodziców i innych dorosłych. Dlatego tak bolesne jest, gdy grupa odrzuca ucznia i upokarza go. Systematyczne izolowanie ucznia i jego ośmieszanie może prowadzić do zaburzeń lękowych, zaniżonej samooceny i poczucia sprawczości, a w niektórych przypadkach może prowadzić do wybuchów agresji, nie tylko skierowanej przeciwko innym, ale też przeciwko sobie. Częściej ofiarami dokuczania padają dzieci z uboższych rodzin, wykazujące gorszą sprawność fizyczną niż rówieśnicy czy mające nietypowe zainteresowania. W tym wieku, szczególnie w okresie budowania się grupy, liczy się podobieństwo między dziećmi, które pozwala zachować spójność, dlatego inny element często pada ofiarą wykluczenia. Jest to rodzaj radzenia sobie z zagrożeniem, które może podzielić grupę. Dlatego rolą nauczyciela w przypadku dokuczania nie jest wyłącznie karanie niesfornych uczniów. Wręcz przeciwnie – istotne jest zintegrowanie klasy.

Nauczyciel i dokuczający uczniowie – jak sobie radzić?

Według dr Dominiki Walczak, lidera Zespołu Badań Nauczycieli Instytutu Badań Edukacyjnych, nauczyciele nie są wystarczająco przygotowani do radzenia sobie z problemami wychowawczymi związanymi z dokuczaniem. Często działają intuicyjnie, nie znając metod i środków zaradczych. Dlatego tak istotne jest poszerzanie swojej wiedzy i umiejętności – bez nich starcie z dokuczaniem wygląda jak walka z wiatrakami. Pięć poniższych kroków pokazuje, jak poradzić sobie z tym problemem:

  • 1. Zauważ problem

Często z braku wiedzy lub umiejętności wolimy unikać pewnych sytuacji i nie dostrzegać problemu. Po co wkładać kij w mrowisko, jeżeli z zewnątrz wszystko wydaje się w porządku? Łatwiej będzie zająć się programem zajęć niż kłótniami uczniów na przerwach. Takie myślenie przynosi jedynie pozorny spokój – jeżeli przeczuwamy, że coś się dzieje, ale nie chcemy się w to angażować, powstaje w nas pewne napięcie, konflikt. Im bardziej staramy się od tego izolować, tym silniejszy dyskomfort psychiczny odczuwamy. A jeżeli dodamy do tego jeszcze skargi rodzica szykanowanego dziecka, ból głowy gwarantowany. Dlatego wiele więcej spokoju przyniesie reagowanie nawet na najmniejsze przejawy dokuczania. Nauczyciel musi włożyć w to trochę wysiłku, ale gwarantuje to większy komfort psychiczny i lepsze samopoczucie. Okazuje się bowiem, że działając i angażując się w różne sprawy, wzrasta w nas poczucie sprawczości, wewnętrznej siły, dzięki której czujemy, że jesteśmy w stanie wiele dokonać. Rośnie dzięki temu nasza samoocena, co często przekłada się na większą efektywność w pracy i w życiu prywatnym. Dlatego nie bójmy się i reagujmy – im wcześniej problem zostanie zauważony i nazwany, tym szybciej będzie można się z nim uporać.

Opieka nad dziećmi wymaga od wszystkich dorosłych czujności i umiejętności dostrzegania nawet najmniejszych sygnałów. 

 

  • 2. Nawiąż relacje z rodzicami

Otwarta komunikacja z rodzicami, czyli osobami z najbliższego otoczenia ucznia jest podstawą uporania się z trudnymi zachowaniami uczniów. Aby nawiązać taki kontakt i rozpocząć współpracę, nauczyciel powinien zadbać o odpowiednie prowadzenie spotkań z rodzicami (wywiadówki, spotkania integracyjne, informacyjne itd.). Mając na uwadze różnorodność charakterów i postaw rodziców, należy do każdego z nich podejść indywidualnie i postarać się wypracować najlepszy sposób komunikacji. Jedni rodzice będą woleli utrzymywać stały kontakt bezpośredni, przychodząc co jakiś czas do szkoły i rozmawiając z nauczycielem o swoim dziecku, inni bardziej komfortowo będą się czuć pozostając w kontakcie SMS-owym. W wyłonieniu sposobu komunikacji może pomóc ankieta przeprowadzona na pierwszym zebraniu z rodzicami. Ponadto nauczyciel powinien zadbać o kontakt zarówno z rodzicami aktywnymi, jak i z biernymi oraz tymi, którzy nie pojawiają się na spotkaniach. Szczególnie istotna jest współpraca z tą ostatnią grupą rodziców, ponieważ z powodu ograniczonego kontaktu trudniej jest zdiagnozować sytuację dziecka w domu, a także porozmawiać na temat jego zachowania i ustalić wspólny front. Dobrą metodą współpracy jest pytanie drugiej strony o zdanie, pomysły czy preferencje dotyczące np. formy spotkań. Jeżeli nauczyciel zaprosi rodziców do współpracy i zachęci ich do dzielenia się swoimi pomysłami, automatycznie wciąga ich w życie szkoły i buduje w nich zaangażowanie. A zaangażowany rodzic to bardzo cenna pomoc w radzeniu sobie z trudnościami wychowawczymi. W momencie, gdy nauczyciel zetknie się z dokuczaniem, powinien zaobserwować, który uczeń (lub grupa uczniów) dokonuje danego czynu oraz które dziecko pada jego ofiarą, po czym skontaktować się z rodzicami i indywidualnie zaprosić ich na rozmowę. Aby żaden rodzic nie czuł się naznaczony lub atakowany, nie powinno się omawiać na forum grupy zachowań danego ucznia. Nauczyciel może jednak zorganizować grupowe spotkanie z rodzicami, w którym poruszy problem dokuczania – powinien podczas niego uzmysłowić rodzicom, jak poważne jest to zagrożenie, jak często występuje w szkole i co powoduje w dzieciach, a także jak można sobie z ni...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy