Dołącz do czytelników
Brak wyników

Akademia nauczyciela

6 lutego 2018

NR 22 (Grudzień 2016)

Trudne zachowania uczniów
Jak radzić sobie z manipulacjami

0 373

Praca z uczniami wiąże się z różnymi wyzwaniami wychowawczymi, niezależnie od etapu nauczania. Czasami dotyczą one konfliktów między dziećmi, czasami trudności w nauce, a czasami są na tyle skomplikowane, że bez fachowej wiedzy i odpowiednich technik trudno jest uporać się z problemem. Do tej ostatniej grupy możemy zaliczyć manipulacje stosowane przez uczniów. Jak radzić sobie z manipulacjami, jak diagnozować sytuacje i przyczyny takich zachowań oraz jak nie dać się wciągnąć w szantaż emocjonalny – to wszystko postaramy się uporządkować w niniejszej części cyklu.

Wyobraź sobie następującą sytuację: przerabiasz z uczniami tabliczkę mnożenia do pięciu i po kilku lekcjach odpytujesz dzieci, aby sprawdzić czy zapamiętały materiał i nauczyły się go tak, jak to było zadane. Jeden z uczniów wyraźnie nie radzi sobie z odtworzeniem tabliczki, więc zwracasz mu uwagę, że to było jego zadanie domowe i na kolejne zajęcia prosisz, żeby jeszcze raz wszystko powtórzył. Na to uczeń odpowiada, prawie ze łzami w oczach: „Jestem beznadziejny, nigdy się tego nie nauczę. Należy mi się najgorsza ocena”. Jak zareagujesz? Jakie uczucia wzbudzają 
w Tobie słowa ucznia? Większość nauczycieli w podobnej sytuacji próbuje wytłumaczyć uczniowi, że nie jest beznadziejny, tylko np. potrzebuje częściej powtarzać materiał albo obrać metodę nauczania dostosowaną do jego potrzeb. Budzą się w nich różne emocje, może wyrzuty sumienia, że uczeń ma zaniżoną samoocenę, czują się kiepskimi pedagogami, bo nie potrafią mu czegoś dobrze wytłumaczyć albo pojawia się złość, bo „pewnie rodzice go krytykują i wzbudzają w nim takie poczucie winy”. Można wymienić wiele prawdopodobnych przyczyn tej sytuacji, ale czy wśród nich pojawi się myśl „A może ten uczeń robi to celowo?”. Odruchowo najczęściej odrzucamy takie myślenie, bo przecież widać łzy w oczach 
i przejęcie ucznia. I bardzo dobrze, że w pierwszej kolejności nie podejrzewamy go o manipulację, gdyż oczywiście uczeń może mieć niską samoocenę albo odreaguje napięcie wyniesione z domu, a wtedy bardzo ważne jest, aby mu pomóc. Jednak jeżeli zdarza mu się wypowiadać takie słowa często i na rożnych zajęciach, akurat w momencie gdy zauważamy że nie odrobił zadania domowego albo nie jest przygotowany do zajęć, a po lekcjach żywo bawi się z innymi dziećmi, zastanówmy się, czy przyczyna nie leży w czymś innym. Czy ukarzesz ucznia, który mówi Ci „jestem beznadziejny”? Czy jesteś w stanie się na niego zdenerwować? Odgrywanie ofiary to jedna z częstych manipulacji, mająca na celu uzyskanie współczucia i zrozumienia. Przecież kto nie współczuje ofierze i np. chce ją ukarać, ten jest postrzegany negatywnie przez ogół społeczeństwa. Dlatego granie na emocjach innych osób jest częstą manipulacją, stosowaną przeważnie przez dorosłych. Nie zapominajmy jednak, że każdy dorosły był kiedyś dzieckiem i w jakimś momencie życia musiał nauczyć się umiejętności manipulacji. Czym więc jest manipulacja i jakie są jej rodzaje, a co ważniejsze, czy uczniowie potrafią ją stosować?

Manipulacja – liczy się tylko moje dobro

Manipulacja to celowe podejmowanie działań przez jednostkę w celu uzyskania korzyści dla siebie, bez poszanowania praw i celów drugiej strony. Często manipulacja jest niejawna (druga osoba nie domyśla się, że jest manipulowana) i może doprowadzić do strat dla ofiary manipulanta. Mówi się, że manipulacja to wywieranie wpływu, jednak w definicji wywierać wpływ oznacza przekonywać kogoś, nakłaniać go różnymi metodami, jednak w sposób uczciwy i z poszanowaniem jego praw. Wywieraniem wpływu jest więc proszenie nauczyciela o zgodę na dołączenie do wycieczki szkolnej, bo „wszystkie inne klasy jadą” (patrz: jeżeli nie pojedziemy, będziemy gorsi), a manipulacją może być okłamanie, że wszystkie klasy jadą na tę wycieczkę i rodzice również się zgodzili, podczas gdy tak naprawdę prawie żaden z wychowawców nie chce jechać, bo oferta jest niekorzystna. Zatem jeżeli druga osoba próbuje wywrzeć na nas wpływ, nie musimy bić na alarm. Na co dzień uciekamy się do różnych technik, aby na kogoś wpłynąć i chyba nie ma osoby, która by tego nie próbowała. Jednak manipulowanie, choć również powszechne, nie powinno być pobłażane, gdyż zazwyczaj oparte jest na kłamstwie i/lub nieszczerych intencjach drugiej strony. I chociaż wydawałoby się, że kombinowanie i oszukiwanie to domena dorosłych, uczniowie również potrafią sobie z tym świetnie poradzić.

Manipulator (nie) z wyboru

Co powoduje, że uczniowie sięgają po manipulację? Przyczyn takiego działania jest wiele i zazwyczaj manipulowanie to wypadkowa kilku z nich. Do poważniejszych zaliczyć można zaburzenia osobowości czy dysfunkcje o podłożu neurologicznym, jednak częściej mały manipulator uczy się pewnych zachowań poprzez doświadczenia.

Pierwsze akty manipulacji rówieśnikami, rodzicami czy innymi osobami pojawiają się zazwyczaj nieświadomie, kiedy dziecko zaczyna uczyć się własnej autonomii i różnicuje się od środowiska. Wtedy to, w wieku 2–3 lat, napady szału, wymuszanie płaczem czy inne tego typu zachowania są dość częste i stanowią ważny etap rozwoju dziecka, który psycholog Erik Erikson określił jako fazę konfliktu między autonomią a poczuciem wstydu. W tym okresie dziecko uczy się samodzielności nie tylko fizycznej, ale też psychicznej. Zauważa, że posiada własne stany wewnętrzne i stara się je kontrolować, możliwość samokontroli dostarcza mu powodów do dumy i radości. Jeżeli na tym etapie odbiera się dziecku te uczucia i nie pozwala na samodzielność, zazwyczaj pojawia się poczucie wstydu, zwątpienie w samego siebie, co może prowadzić do poważnych konsekwencji w późniejszym życiu, np. nerwicy czy różnych lęków. Dlatego ważne jest umożliwienie maluchowi pokazania złości, aby wiedziało, że ma prawo do różnych emocji, warto też pozwalać mu na samodzielność np. w zakresie decydowania o pewnych kwestiach (np. jaką koszulkę założy, w co chce się bawić itp.). Równocześnie jednak nie można pozwolić, aby dzieckiem zawładnęły emocje i żeby zauważyło, że może decydować o wszystkim. Jeżeli zobaczy uległość opiekunów, którzy zrobią niemal wszystko, aby dziecko nie płakało i nie robiło scen w miejscu publicznym, jest to idealna okazja do tzw. warunkowania, czyli uczenia się, że po danym bodźcu następuje konkretna reakcja. W tym przypadku, kiedy tylko dziecko zapłacze, widzi, że uległy rodzic kupi mu zabawkę/pozwoli obejrzeć bajkę/ zgodzi się, aby nie jadło obiadu itd. I to są idealne warunki do „wyhodowania” manipulatora. Z czasem dziecko staje się bardziej świadome i celowo wykorzystuje pewne zachowania, 
aby uzyskać to, co chce.

W kolejnej fazie rozwoju, w której według psychologa Erika Eriksona pojawia się konflikt między inicjatywą a poczuciem winy, dziecko rozwija zdolność obserwacji i zestawia swoją autonomię z autonomią innych osób. Zauważa, że może wystąpić tzw. niezgodność interesów i nie zawsze może wygrać, czasami musi ustąpić, a to często budzi jego frustrację. Dziecko w tej fazie ma około 3–4 lata i może już bardziej świadomie sięgać po różne zachowania, aby „postawić na swoim”. Jeżeli mu się to udaje i widzi, że może przejąć kontrolę w różnych sytuacjach, uczy się, że to ono jest decyzyjne, a władza leży po jego stronie. Jak więc nie korzystać z tego w szkole czy w dorosłym życiu? Poczucie kontroli to jedna z ważnych przyczyn manipulowania. Jak się okazuje, potrzeba władzy i kontroli nie jest zakorzeniona w każdym dziecku, wręcz przeciwnie, dziecko potrzebuje silnego rodzica z autorytetem i podświadomie chce, aby rodzic stworzył pewne ramy i granice, w których maluch może poznawać świat 
w sposób bezpieczny i w miarę przewidywalny. Jednak jeżeli rodzic oddaje całą kontrolę dziecku, reaguje na jego każdą zachciankę, a przy tym nie wprowadza dyscypliny i poczucia bezpieczeństwa, to naturalną rzeczą jest, że dziecko uczy się, jak z tego skorzystać i samodzielnie stara się zapewnić sobie pewne ramy działania, które dostarczą mu pozornego komfortu. Według Jiryny Prekop, w ten sposób tworzy się „mały tyran”, uzależniony od swojej władzy i gotowy, aby ją wykorzystywać w kontaktach z innymi ludźmi.

 

Manipulacja to celowe podejmowanie działań przez jednostkę, w celu uzyskania korzyści dla siebie, bez poszanowania praw i celów drugiej strony.

 

Jednak nie każdy manipulator był rozpieszczany w dzieciństwie, niektórzy doświadczyli czegoś zupełnie odwrotnego. Mało uwagi ze strony rodziców, głównie zakazy, nakazy i roszczenia, brak przestrzeni do rozmowy i do swobodnego wyrażania siebie. Takie warunki również przyczyniają się do rozwoju postaw agresywnych i nastawionych na wyzysk innych osób. Jeżeli dziecko od małego otrzymuje komunikaty „rób, co ci mówię”, nie czuje troski czy miłości ze strony rodziny, a jego potrzeby są spychane na dalszy plan, uczy się, że tak wyglądają relacje międzyludzkie. Część osób, które dorastały w takich warunkach, w późniejszym życiu przejawia zachowania psychopatyczne, a psychopaci to świetni manipulatorzy, którzy nie czują wyrzutów sumienia spowodowanych wykorzystywaniem innych osób. Często dzieci, którym nie poświęca się wystarczają dużo uwagi i które nie czują troski ze strony rodziców, wykorzystują manipulację jako próbę zwrócenia na siebie uwagi.

Niektóre dzieci sięgają po manipulację tylko w pewnych sytuacjach. Możliwe, że nauczyły się tego z obserwacji rodziców, którzy stosują kłamstwa, aby zostać wyręczonym, nie być pociągniętym do odpowiedzialności czy w jakiś sposób usprawiedliwić swoje zachowanie. To rodzice i najbliższe otoczenie są dla dziecka wzorem do naśladowania, więc jeżeli pewne zachowania traktuje się jako „normalne”, nie można się dziwić, że dziecko je przejmuje.

Wreszcie jako ważną przyczynę zachowań manipulacyjnych wymienia się spłycenie relacji rodzinnych i przyjmowanie wzorców z filmów, gier komputerowych czy bajek. Świat wirtualny nigdy nie dostarczy dziecku treningu społecznego na poziomie autentycznej relacji z drugą osobą, a poza tym często bazuje na rzeczach abstrakcyjnych i kontrowersyjnych, próbuje przesuwać granice, aby utrzymać zainteresowanie odbiorców, np. dostarcza więcej przemocy i bardziej realistycznych scen bójek i strzelanin. Dlatego mówi się, że dzisiejsze najmłodsze pokolenia są narażone na spłycenie empatii i utratę wrażliwości na krzywdę drugiej osoby, a przez to z mniejszymi wyrzutami mogą stosować manipulację i wykorzystywać innych.

Jako że manipulacja to wypadkowa wielu przyczyn, a także strategia wykorzystywana przez wiele osób w codziennym funkcjonowaniu, warto się przed nią bronić i reagować, szczególnie, gdy sięga po nią uczeń.

Rodzaje manipulacji stosowanej przez uczniów

Trzeba mieć świadomość, że rodzajów uczniowskich manipulacji jest cała masa, zależą one od stopnia kreatywności dziecka, dostępnych środków i panującej sytuacji. Daje to niemal nieograniczone możliwości dla wprawionego w manipulacjach ucznia. Można jednak wyróżnić kilka podstawowych strategii manipulowania, wykorzystywanych przez dzieci:

  • Manipulowanie emocjami

Jednym ze skuteczniejszych sposobów manipulowania jest szantaż emocjonalny. Odwoływanie się do uczuć, granie na emocjach, wzbudzanie wyrzutów sumienia – to są narzędzia, które pomagają sterować dorosłymi. Emocje powstają niemal automatycznie, w odpowiedzi na pojawiający się bodziec, a potem pociągają za sobą reakcję. Jeżeli uczeń wzbudzi w nauczycielu wyrzuty sumienia, to automatyczną reakcją może być chęć wynagrodzenia uczniowi „wyrządzonej krzywdy”. Dziecko często gra przekonywująco, rzadko podejrzewamy, że jedynie udaje, szczególnie w przestrzeni szkolnej. Okazuje się jednak, że podobnie jak w domu, uczniowie również w szkole przybierają pewne maski i odgrywają emocjonalny teatr. Mały męczennik, który pokazuje jak cierpi i jak bardzo doświadczają go nasze słowa i nakazy typu „prowadzisz zeszyt niedbale, proszę przepisać ostatnie dwie strony”, złośnik grożący nam różnymi konsekwencjami, począwszy od poskarżenia rodzicom, po „pozwiemy panią do sądu!” czy płaczek wymuszający uwagę, uległość lub inne zachowanie za pomocą histerycznego płaczu. Każde stosowanie emocji, które jest motywowane chęcią wymuszenia czegoś na nauczycielu, a nie faktycznym stanem emocjonalnym, powinno się traktować jak manipulację.

  • Histeria

Wrzaski, przekleństwa, niszczenie przedmiotów, bicie innych dzieci, trzaskanie drzwiami, uciekanie z sali lekcyjnej – to tylko kilka przykładów napadów uczniowskiej histerii, które zdarzają się w szkołach. Jest to ogromny problem, szczególnie w obliczu sprawowania opieki nad całym zespołem klasowym. Kto miał do czynienia z taką sytuacją, ten wie, jak trudno jest opanować histeryka i równocześnie poprowadzić zajęcia oraz zadbać o klasę. Zachowania agresywne i napady złości mogą by...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy