Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

11 lutego 2020

NR 53 (Luty 2020)

„Panienka z okienka”, czyli wprowadzanie dzieci w świat kultury polskiej

33

Banałem będzie stwierdzenie, że dzieci są nasączone przekazem komercyjnych reklam, które decydują o ich wyborach w zakupie zabawek, w doborze lektur, gier, ale też mają silny wpływ na ich język, wyobraźnię i kreowany świat. Przy tak ekspansywnym natarciu świata zewnętrznego (komercyjnego), który stosuje atrakcyjne dla dziecka formy wszechogarniającego przekazu, nasze szkolne propozycje mogą przegrywać z kretesem. Mogą, ale nie muszą!

Nauczanie charakteryzuje się swoistym dylematem: ma bowiem rozwijać dziecko, wprowadzając je w świat uznanego dobrostanu, wypracowanego przez pokolenia, a jednocześnie odwoływać się do aktualnego świata dziecka (ucznia), jego idiomów, jego tworzącego się dopiero dobrostanu. W tym procesie ważne będzie pamiętanie o potrzebie młodego człowieka, którą można streścić szeregiem stwierdzeń, m.in.: „lubię tylko to, co znam”, „interesujące jest to, co mnie interesuje”, „interesuje mnie to, co jest dla mnie użyteczne, konkretne, co będzie przeze mnie zaraz wykorzystane i przyniesie mi widoczne korzyści”, „interesuje mnie to, co sam zdobywam i za co jestem sam odpowiedzialny”. Roboczo ostatnie frazy przypisane dziecku, dla uproszczenia wypowiedzi, nazwijmy „kluczem do motywacji dziecka”.

Wymieniony „klucz” jest podpowiedzią, w jaki sposób możemy skutecznie powalczyć o zainteresowanie dziecka, pokonując całą współczesną machinę technologiczno-komercyjną.

Uwzględniając fakt, że nauczyciele kształcenia zintegrowanego stoją na samym początku procesu edukacyjnego ucznia, to na nich właśnie spoczywa obowiązek zbudowania „trampoliny”, z której dziecko ma się wybić do kolejnych etapów kształcenia. W tym kontekście ważne jest to, z czym „oswoimy” uczniów, z czym ich zapoznamy, aby jak najrzadziej w przyszłości pojawiało się stwierdzenie: „nie lubię, bo nie znam”.

Zadbajmy więc, aby wśród tematów i zagadnień rozpoznanych przez dzieci były też te ze świata naszej narodowej i europejskiej kultury (oczywiście nie tylko, ale pomiędzy).

Propozycja działań, które pozwolą w sferze rozwoju poznawczego dziecka na:

  • zaintrygowanie polskim historycznym utworem;
  • spostrzeżenie, że ludzie żyjący w różnych czasach mają podobne potrzeby (miłość, przynależność, tożsamość, podobanie się itp.);
  • odszukiwanie i aktualizacja rodzimych literackich idoli (Hedwiga – Panienka z okienka poprzedzała przecież Barbie);
  • przygotowanie do odczytywania znaczeń, utrwalonych w języku polskim, związków wyrazowych (starszy czytelnik pamięta, że w ubiegłym wieku powszechnie „panienka z okienka” rozumiana była jako „pani z poczty”) i odnalezienie źródeł związku wyrazowego „panienka z okienka”;
  • zainteresowanie polskimi miastami i ich historią.

Przewodnim tematem zajęć jest „Panienka z okienka” – powieść z XIX wieku, autorstwa Jadwigi Łuszczewskiej „Deotymy”. Autorka, trochę na wzór H. Sienkiewicza, pisała ku pokrzepieniu serc. Tym razem wzmocnieniem dla żyjących pod zaborami Polaków miało być wspomnienie siedemnastowiecznego Gdańska – kresów u wybrzeży Bałtyku; miasta bogatego, otwartego. Fabuła powieści rozgrywa się w pięknej scenerii siedemnastowiecznego Gdańska. Akcja rozpoczyna się w momencie, kiedy porucznik marynarki Władysława IV, Kazimierz Korycki, maszeruje po bruku gdańskim. Zaintrygowany panną dostrzeżoną w oknie, zatrzymuje się, jak się okazuje, przy domu radcy Szulca. Uciekając się do intrygi i kłamstwa, przekonuje radcę – opiekuna dziewczyny widzianej w oknie – o domniemanym pokrewieństwie z panną. Zgodnie z kanonem powieści tego rodzaju, na drodze ku szczęściu i zdobyciu ręki panny Hedwigi stoi brak zgody ze strony opiekuna dziewczyny. Prawdziwy sarmata Kazimierz znajduje się jednak we właściwych miejscach i uwalnia dziewczynę z licznych opresji, co umożliwia szczęśliwe zakończenie.

Bohaterka powieści Deotymy stała się w pewnym sensie znakiem charakterystycznym Gdańska, jak czytamy na stronie miasta: „Dzisiaj Panienka z okienka to jedna z atrakcji turystycznych miasta. Codziennie o 13.03 ze szczytowego okna kamienicy przylegającej do Dworu Artusa, Nowego Domu Ławy, siedziby gdańskich patrycjuszy, wygląda na przechodniów postać wyobrażająca siedemnastowieczną młodą gdańszczankę” [https://www.gdansk.pl/turystyka/panienka-z-okienka,a,17421].
 

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Panienka_z_okienka_(tradycja)

A z tego okienka wyjrzy panienka.
To ona – mieszczka, gdańska Panienka z okienka.

Jak wybrzmiało to we wstępie, jedną z funkcji edukacji jest „zapoznawanie i oswajanie z rodzimym kodem kulturowym” oraz umożliwienie mu wzbogacania istniejącej tradycji kulturowej, jego (jego pokolenia) twórczością. Tak zapewniać będziemy pewien ciąg pokoleniowy, tak zadbamy o komunikację międzypokoleniową i nauczymy się wzajemnego rozumienia i szacunku. Przywołana w artykule „Panienka z okienka” jest oczywiście jedynie przykładem, mniej lub bardziej trafnym z punktu widzenia doboru lektur, ale zapewne nośnym dla pokazania, jak wiele łączy pokolenia i że warto o tym powtarzać na różnym etapie naszym uczniom.

Sposobem na opowiedzenie o starej lekturze, którą być może dziecko przeczyta już jako uczeń innego nauczyciela, w innej szkole, jest parafraza utworu oryginalnego w dostępnej formie. Deotymową „Panienkę z okienka” można na przykład „zareklamować” w konwencji wierszowanej krótkiej scenki.

Utwór opisuje pierwsze sceny z książki i wskazuje na charakterystykę bohaterów, która pokazuje, że zawsze ludzie pragnęli miłości i ulegali pokusie bycia modnym (w zachowaniu, stroju, języku, manierach).
 

Proponowany tekst (koniec klasy III):

Ona
Stuk, puk,
Otwiera, zamyka
Jest, nie ma jej
Pojawia się i znika
Powoli idzie, patrzy, spogląda, wygląda,
A gdy go widzi, to cicho wzdycha,
czerwieni się i okno zamyka.

***

On
Stuk, puk
Obcasami w bruk.
Idzie, przychodzi, staje i czeka
Patrzy w okienko, spogląda, podgląda, 
czasem się trochę nadąsa i słowem pokąsa,
Ale zaraz zachwyca się, wzdycha, podziwia i wie...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy