Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

13 czerwca 2018

NR 33 (Styczeń 2018)

Realizacja procesu oceniania na I etapie kształcenia w aspekcie wytycznych nowej podstawy programowej

0 27

Za każdym razem wyrażona przez nas ocena ma w swoich skutkach charakter decyzji. W życiu codziennym przez cały czas podejmujemy rozmaite decyzje. Począwszy od spraw najprostszych typu: co zjemy na śniadanie, jakie czytamy czasopisma, czy odłożymy napisanie e-maila na dzień następny –  przez sprawy poważniejsze: w jakich kolorach, wymiarach, opcjach politycznych widzimy świat; aż do wyborów i decyzji dotyczących obrazu samego siebie, który to jest określonym zestawem wielu wyborów i decyzji formułujących przekonania dotyczące 
np. naszego wyglądu, naszych umiejętności i kompetencji, naszych wyobrażeń o przyszłości.

Waspekcie edukacyjnym fakt podlegania ocenom przez inne osoby ma szczególne znaczenie, ponieważ ocenianie to krytyczny moment procesu nauczania – uczenia się. Także dlatego, że łatwo tu wpaść w pułapki własnych preferencji i niesprawiedliwie oszacować postępy edukacyjne, zachowania i wytwory ucznia, który może różnić się od nas stylem sensorycznym, typem inteligencji, mieć inne od naszych strategie uczenia się i odmienne od nauczyciela preferencje neurologiczne.
W okresie wczesnego dzieciństwa i w wieku młodszym szkolnym duży wpływ na budowanie obrazu samego siebie mają opinie pochodzące od osób mających duże znaczenie dla życia jednostki: rodziców, wychowawców i nauczycieli. 
Na podstawie informacji wyrażonej oceną pochodzącą od nauczyciela uczeń buduje przekonanie o sobie samym, zwłaszcza w okresie wczesnoszkolnym, który to jest okresem szczególnie ważnym w kontekście formowania przez ucznia obrazu samego siebie. Wpływ każdej oceny, opinii dodatkowo wzmacniany jest przez rolę osób, które wydają opinię, ocenę na nasz temat.
„Ocenianie w edukacji wczesnoszkolnej uwzględnia całościowy (holistyczny) rozwój ucznia, którego szczególnymi, ale nie jedynymi przejawami są osiągnięcia szkolne. Ocenianie powinno uwzględniać wszechstronny indywidualny rozwój ucznia, wspierać go zarówno w aktywności poznawczej, jak i formacyjnej (wychowawczej). Ocenianie na I etapie kształcenia stanowi integralny element procesu nauczania – uczenia się, powinno zatem odbywać się w sytuacjach naturalnych i właściwych dla dzieci – przede wszystkim podczas realizacji zadań edukacyjnych i zabawy”.1
Z natury i właściwości nauczania zintegrowanego wynika potrzeba stałego diagnozowania osiągnięć rozwojowych ucznia, wspieranie funkcji stymulujących rozwój i odrzucenie funkcji selekcyjnych. Powyższe założenia sugerują, że jednym z podstawowych sposobów pozyskiwania informacji na temat rozwoju ucznia powinna być systematyczna obserwacja prowadzona przez nauczyciela.
W sytuacji szkolnej ocena jest zawsze komentarzem pewnego doświadczenia. Może zablokować dalszy rozwój w wybranej dziedzinie, a tym samym wyrobić przekonanie typu ,,Jestem kiepski z matematyki” jako pogląd ,,wypracowany” w szkole, który spowoduje, że nasz dorosły w przyszłości uczeń nawet jako dorosły człowiek będzie stronił od rozwiązywania zadań swojego dziecka z pierwszej klasy szkoły podstawowej. Przekonania te i tym podobne na temat samego siebie, zakresu i poziomu swoich zdolności, możliwości, inteligencji – przekonania tak bardzo blokujące rozwój – to jeden z najważniejszych negatywnych efektów „tradycyjnego sposobu oceniania”, którego cechami są: nadmierne używanie pisemnych, skrótowych informacji zwrotnych wyrażanych poprzez systemy znaków niekoniecznie zrozumiałych przez ucznia, a bywa, że także przez stosującego je nauczyciela (budowanie wszelakich skal cyfrowych, czasem sprytnie nazywanych punktowymi, literowych, obrazkowych), mała pojemność informacyjna określeń i wyrażeń towarzysząca tymże systemom znaków (np. świetnie, wspaniale, jesteś super, brawo, źle, popracuj jeszcze itd.).

Kolejny ważny dla dorosłego życia ucznia efekt tak zorganizowanego „tradycyjnego” sposobu oceniania szkolnego polega na utrwalaniu zewnętrznej orientacji przy ocenianiu przez samego siebie określonego zadania i bezradności wobec samooceny. Najczęściej wyraża to przekonanie – ,,To ktoś inny wie, kiedy coś jest wykonane właściwie i to ktoś inny zna kryteria dobrego wykonania – nie mnie o tym sądzić”. Zjawisko wyuczonej bezradności poznawczej i emocjonalnej (dobrze opisane w literaturze przedmiotu i powszechnie znane) ilustruje efekty tradycyjnych działań, tradycyjnych sposobów oceniania wyłapujących błędy i potknięcia oraz niewiedzę ucznia przy braku rozpoznania przez niego reguł, zasad czy kryteriów.
Stosowana przez nauczycieli strategia oceniania ucznia, a nie jego osiągnięć może sprzyjać niszczeniu osobowości niektórych docelowych odbiorców stopni szkolnych, z drugiej zaś strony nadmiernie wspierać innych odbiorców poprzez ich przewartościowywanie. W konsekwencji tego zawsze istnieje ryzyko sztucznego oderwania procesu oceniania od procesu kształcenia. Diagnostyczno-kształtująca funkcja szkolnej oceny zostaje wyparta przez funkcję pseudomotywacyjną, co przejawia się w postawach uczniów oczekujących wyłącznie na potwierdzenie, że są dobrzy, ale nie do końca nastawieni na dotarcie do wiedzy, w czym konkretnie. Z drugiej strony pseudomotywacyjna funkcja oceny szkolnej może nieść za sobą także zagrożenie przywoływania ucznia do ,,porządku”, by zaczął się wreszcie czy też znowu uczyć.
Dotychczasowy system oceniania szkoln...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy