Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

11 lutego 2021

NR 61 (Luty 2021)

„MYŚLENIE MAGICZNE” U DZIECI
Powód do obaw czy jeden z etapów rozwojowych?

0 207

Myślenie magiczne to przekonanie i wiara w to, że myśli, życzenia i pragnienia mogą wpływać na zewnętrzny świat. Koncept ten zakłada wizualizację lub wiarę w istnienie kogoś lub czegoś, co nie istnieje. Jest to zjawisko, które powszechnie występuje u małych dzieci. 

Kilkulatki mogą wierzyć, że jeśli będą bardzo mocno pragnąć kucyka, pojawi się on w ich domu. Wróżki, czarownice, nadprzyrodzone moce czy też wymyśleni przyjaciele to przykłady magicznego myślenia. Dorośli mają świadomość, że te zjawiska nie są prawdziwe, natomiast u dzieci często granica między realnym światem a tym wyobrażonym jest płynniejsza. Myślenie magiczne u dzieci występuje jako naturalny etap rozwoju. 

POLECAMY

Myślenie magiczne a rozwój dziecka

Dzieci w wieku przedszkolnym często angażują się w „udawane” zabawy. To pozwala im na testowanie nowych tożsamości, rozwój teorii na temat tego, jak myślą inni, a także wzmacnia ich społeczne umiejętności. Myślenie magiczne pojawia się często w kontekście udawanych zabaw, a dzieci opierają wówczas swoje magiczne myślenie na tym, co może lub nie może się wydarzyć.

Zwykle fantastyczne wyobrażenia bledną w momencie, gdy dziecko kształtuje logiczne myślenie oraz zaczyna rozumieć związki przyczynowo-skutkowe. Starsze dzieci mogą okresowo wracać do magicznego myślenia, jednak osadzenie w rzeczywistości i realne postrzeganie świata dominują. W przypadku dorosłych myślenie magiczne może być oznaką zaburzeń psychicznych. Samo w sobie nie jest jednostką chorobową, jednak może być łączone z różnego rodzaju zaburzeniami. Osoby cierpiące na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (OCD) z powodu obsesyjnych myśli angażują się w zachowania kompulsywne, by powstrzymać ich pojawianie się. Chociaż na poziomie intelektualnym wiedzą, że np. wielokrotne włączanie telewizora nie zapewni im bezpieczeństwa, to nadal odczuwają ogromną potrzebę zrobienia tego. Osoby, u których zdiagnozowano schizofrenię i urojenia, również mogą doświadczać swoistego rodzaju magicznego myślenia. 

Jednakże w niektórych kulturach magiczne myślenie jest specjalnie podtrzymywane wobec określonych rzeczy. Dla przykładu, istnieją plemiona, w których wierzy się w moc talizmanów przyczyniających się do wywoływania deszczu. Ten rodzaj magicznego myślenia nie jest oznaką choroby psychicznej, ale częścią kulturowej normy danego społeczeństwa. 

Na czym polega magiczne myślenie?

Myślenie magiczne najczęściej pojawia się u dzieci w wieku 2–11 lat. Jest to naturalne zjawisko i czasem bardzo przydatne dla psychiki dziecka w celu redukcji jego konkretnych lęków i zrozumienia niektórych sytuacji. Podczas tego okresu część dzieci fantazjuje i wyobraża sobie różne rzeczy tak intensywnie, że naprawdę wierzy w ich istnienie. Przykładowo mogą wierzyć, że możliwe jest przesunięcie góry – mając to przekonanie, mogą kreować w głowie historię, gdy jadą autem. 

Poniżej przykład przejawu magicznego myślenia u dziecka:
Alicja, mama 7-letniego Artura, zgłosiła się z synkiem do poradni, zaniepokojona stałą „obecnością” wymyślonego przyjaciela Artura. Wyimaginowany kolega ma na imię Zbysio. Jest chłopcem w tym samym wieku co Artur, tylko wielkości małej myszki. Zamieszkał z nimi krótko po tym, jak Artur skończył cztery lata. Od tego momentu jest obecny przy większości zajęć rodzinnych. Mama Artura zauważyła, że Zbysio zwykle dostaje wszystko to, o czym Artur marzy. Ma swój mały domek, a w nim lodówkę, w której nigdy nie kończy się jedzenie. „Czasami Artur powtarza kilkukrotnie, że Zbysio ma taką wspaniałą lodówkę. Artur mógłby jeść bez końca, gdybym tylko mu na to pozwoliła. Najwidoczniej chce, by Zbysio miał wszystko to, czego sam nie może mieć” – powiedziała mama Artura w trakcie konsultacji. Zbysio spędza noce w swoim domku, jednak większość dnia przebywa razem z Arturem. Gdy mama przeczytała Arturowi książkę „Dzieci z Bullerbyn”, chłopiec przez jakiś czas utrzymywał, że Zbysio także mieszkał kiedyś w Bullerbyn, zanim przeniósł się do Warszawy, by zbudować swój magiczny domek w ich domu. 

Czy magiczne myślenie jest pozytywnym zjawiskiem u dzieci?

Część rodziców martwi się, w jak ogromny sposób wyobraźnia dzieci potrafi się rozwinąć. W wielu przypadkach rodzice zastanawiają się, czy przekonywanie dzieci do wiary we Wróżkę Zębuszkę i Świętego Mikołaja jest wspierające dla ich rozwoju.

Nie ma podstaw, które popierałyby przekonanie rodziców, jakoby wspieranie rozwoju wyobraźni u dzieci mogło wpłynąć na nie negatywnie. Wręcz przeciwnie – wielu ekspertów przekonuje, że ta faza jest nie tylko normalna, ale także konieczna dla rozwoju dziecka. Warto mieć jednak na uwadze, że niektóre dzieci potrafią rozwinąć swoje historie w bardzo zaawansowany sposób. Może to generować trudności w późniejszym ustaleniu, co faktycznie jest rzeczywistością, a zostało wymyślone. W większości przypadków jednak magiczne myślenie oraz wymyślony przyjaciel przynoszą korzyści dla rozwoju emocjonalnego oraz poznawczego dziecka. Wrażliwość oraz empatia, którą dziecko zdobywa, wchodząc w interakcje i prowadząc rozmowy ze swoim wymyślonym przyjacielem, rozwijają jego inteligencję emocjonalną. Pomagają również w stawianiu czoła różnym lękom oraz konfliktom.

10-letnia Agnieszka powiedziała swojej mamie o ostatniej sytuacji, jaka zaistniała między dwójką jej najlepszych przyjaciół. Reks, łoś z wielkim porożem, powiedział Agnieszce, że jest zakochany w Mai, która również jest łosiem. Maja ma dodatkową parę kopyt i uczy się, w jaki sposób się nimi posługiwać. Łosica nie miała pojęcia o uczuciach Reksa, jednak zwierzyła się Agnieszce, że również darzy Reksa uczuciem. Agnieszka zastanawiała się, co zrobić – czy zdradzić ich wzajemne uczucia ku sobie? Te romantyczne rozterki rozemocjonowana Agnieszka przekazała swojej mamie, 40-letniej Lidii. W ich domu od dawna pojawiają się takie historie. Są też inni bohaterowie, tacy jak mucha, która ratuje świat przed zarazkami, ośmiornica, która ma trudności z panowaniem nad swoimi mackami, i kot, który jest znudzony otaczającym go światem. Wszyscy mieszkają w jednym domu z Agnieszką, jej 12-letnią siostrą Kasią oraz mamą. Jednak Agnieszka jako jedyna z domowników może zobaczyć wymyślone przez siebie postacie. Sama nazywa je „wytworami wyobraźni” lub wymyślonymi przyjaciółmi. Pierwszy z nich pojawił się, gdy dziewczynka miała około sześciu lat i zobaczyła na ścianie cień przypominający kształtem łosia. 

Dzieci z niektórymi opóźnieniami i zaburzeniami rozwojowymi, takimi jak zaburzenia ze spektrum autyzmu, mogą rozwinąć teorię umysłu o wiele później niż inne dzieci lub nie osiągnąć jej wcale na wyższych poziomach zrozumienia. 

Dlaczego dzieci wymyślają sobie przyjaciół?

Psychologowie są zgodni co do oceny zjawiska wymyślonych przyjaciół jako niemającego negatywnego wpływu na rozwój dzieci, a wręcz wskazują na jego pozytywne aspekty. Coraz więcej rodziców również jest tego świadomych. To, co nadal nie jest do końca zrozumiałe, to powody, dla których dzieci kreują te osobniki i historie oraz dlaczego niektóre dzieci je wymyślają, a inne nie. Dla większości z nich nie ma jednoznacznego „wyzwalacza”, który inicjowałby takie zachowanie. Natomiast występuje określona stała, która wskazuje, że zjawisko jest naturalną częścią rozwoju. Nie wszystkie dzieci mają wymyślonych przyjaciół, choć jest to bardzo powszechne. Zjawisko nie wskazuje na problemy rozwojowe dziecka, ale też nie jest oznaką nadzwyczajnej inteligencji. 

Wymyśleni przyjaciele są symptomem rozwijającej się społecznej inteligencji u dziecka. By miały zdolność do wyobrażenia sobie kolegów i koleżanek, dzieci muszą być w stanie zrozumieć występowanie przekonań i wierzeń wśród innych osób, które odbiegają od ich własnych. Koncept ten określa się teorią umysłu. Świadomość, że ktoś inny może chcieć odmiennej rzeczy lub może wiedzieć coś, czego sami nie wiemy, pojawia się dopiero w wieku około 4–5 lat.

Teoria umysłu

Podstawowe założenia teorii umysłu to świadomość, że wierzenia, pragnienia i intencje innych wpływają na ich konkretne zachowania oraz pomoc w ich przewidywaniu. Rozumienie tych procesów i używanie ich w społecznych sytuacjach jest zawarte w teorii umysłu.

Dzieci z niektórymi opóźnieniami i zaburzeniami rozwojowymi, takimi jak zaburzenia ze spektrum autyzmu, mogą rozwinąć teorię umysłu o wiele później niż inne dzieci lub nie osiągnąć jej wcale na wyższych poziomach zrozumienia. Dzieci i młodzież dotknięte zaburzeniami ASD (Autism Spectrum Disorder) otrzymują niższe wyniki w przypadku pomiarów zrozumienia przekonań i emocji innych osób niż przewiduje norma rozwojowa, jednakże nie wykazują różnic w rozumieniu intencji innych1. Być może powodem takich wyników jest to, że zrozumienie intencji innych jest znacznie mniej rozwiniętą umiejętnością niż pozostałe. Teoria umysłu może być pomocna w diagnozie konkretnych zaburzeń. Poprzez lepsze zrozumienie podstaw teorii umysłu można w bardziej efektywny sposób przeprowadzać diagnozy oraz interwencje w przypadku programów wspierających osoby z zaburzeniami rozwojowymi. 

Niepokój rodziców

Rodzic często zgłasza się do gabinetu psychologa zaniepokojony zachowaniem swojego dziecka. Dawniej wielu rodziców i naukowców myślało, że wymyślony przyjaciel jest czymś odbiegającym od normy i może wpływać negatywnie na rozwój dziecka.

Wierzono również, że zjawisko to oznacza deficyty społeczne u dziecka, chorobę psychiczną, a nawet demoniczne opętanie. 

Mimo iż nauka i wiedza zmieniły się na przestrzeni wieków, nadal zdarzają się przypadki wiary w szkodliwość „zbyt bujnej” wyobraźni dzieci. Oczywiście, dla rodziców może wydawać się to w pewien sposób dziwne, gdy dziecko mówi do kogoś, kogo nie ma. Dzieci zwykle potrafią odczuć ten dyskomfort rodzica, część z nich podejmuje więc próby „ukrycia” wymyślonego przyjaciela. Dla niektórych jest to trudne zadanie, szczególnie jeśli kompan jest niemiły i agresywny. Zdarza się, że dzieci tłumaczą swoje zachowanie, które w oczach rodziców jest oceniane jako „niegrzeczne”, wpływem swojego wymyślonego przyjaciela. Takie relacje zwykle naśladują rzeczywiste kontakty z innymi dziećmi w kontekście autonomii i emocjonalności danego dziecka.

Dla rodzica może być także zaskakujące, że dzieci – tak naprawdę – same świetnie zdają sobie sprawę, że ich kompan jest zmyślony.

Artur wraz z mamą odbył kilka spotkań z psychologiem. Podczas jednego z nich mama Artura wyznała, że Zbysio, wymyślony przyjaciel jej synka, pojawił się krótko po tym, jak w domu pojawiło się kolejne dziecko. Mama Artura, pani Alicja, przyznała, że mimo starań nie udawało jej się zapewnić starszemu synowi wystarczającej opieki oraz uwagi i często pozostawiała starszaka samego przed telewizorem lub tabletem. Psycholog dzięki tym informacjom mógł zastosować kilka technik terapeutycznych, by pomóc w usprawnieniu komunikacji w rodzinie i wyposażyć mamę w odpowiednie narzędzia, by zapewnić chłopcu lepsze wsparcie emocjonalne w obecnej sytuacji. Między innymi zadał Arturowi pytania dotyczące marzeń jego wymyślonego kolegi, czy ma on rodziców i jak się zachowują. Wykorzystując otrzymane w wywiadzie informacje, terapeuta mógł dowiedzieć się, co chłopiec tak naprawdę chciałby powiedzieć swojej mamie. Jednocześnie mama Artura zastrzegała, że mimo jej obaw o zbytnie fantazjowanie chłopiec wielokrotnie powtarzał jej, że Zbysio jest wymyślony. Często nawet denerwował się, gdy mama dopytywała o Zbysia, co wywoływało w Arturze irytację i stan zdenerwowania. „Wiesz, że on jest zmyślony, prawda, mamo?” – takie zdanie słyszała za każdym razem, gdy zbyt intensywnie drążyła temat „kolegi” synka. 

Warto przekazywać rodzicowi rzetelne informacje na temat powszechności występowania wśród dzieci wymyślonych przyjaciół. Badanie przeprowadzone przez University of Oregon wykazało, że około 65% dzieci do siódmego roku życia miało lub ma wymyślonego towarzysza w swoim życiu. Dodatkowo udowodniono, że zjawisko to dotyczy nie tylko dzieci w wieku przedszkolnym, ale w równym stopniu dzieci szkolnych. Najczęściej wymyślony przyjaciel pojawia się między trzecim a jedenastym rokiem życia dziecka. Przeczy to zatem części rozwojowych teorii, że dziecko w wieku szkolnym już „wyrasta” z wymyślonych przyjaciół.

Dziecko nie zawsze ma jednego wymyślonego przyjaciela przez całe życie. Jest to zmienny proces, gdyż często ma ono serię wymyślonych przyjaciół, a także tworzy ich grupy w zależności od zmieniających się etapów w jego życiu. W wyżej wymienionym badaniu, przeprowadzonym przez oregoński uniwersytet, liczba wymyślonych przyjaciół waha się od jednej do nawet trzynastu postaci u pojedynczych uczestników badania.

Często występującym zjawiskiem jest także animizacja. Dziecko traktuje swoją zabawkę – pluszowego misia, kocyk, lalkę – jako żywą istotę. Po zadaniu dzieciom i ich rodzicom szczegółowych pytań na temat wymyślonych przyjaciół w ankietach pojawiały się różnorodne odpowiedzi – niewidzialne postaci podobne były do swoich twórców, pojawiały się także wiewiórki, pantery, malutkie słonie, a także staruszki zamknięte w powłoce lalki Barbie. Animizacja częściej dotyczyła młodszych dzieci, natomiast starsze raczej miewały niewidzialnego przyjaciela. Nie wszystkie postaci były przyjazne – z opisów badanych wynika, że część z nich zachowywała się w sposób niestosowny, przekraczający normy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy