Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

5 października 2021

NR 66 (Październik 2021)

Czym są zniekształcenia poznawcze i dlaczego istotna jest ich eliminacja z pracy nauczyciela?

0 17

Praca nauczyciela – obok przekazywania treści merytorycznych – związana jest także z zarządzaniem kwestiami wychowawczymi, kształtowaniem postaw i wartości uczniów oraz ich ocenianiem – zarówno stawianiem stopni, jak i wyrażaniem opinii na ich temat. W pracy gabinetowej z dziećmi i młodzieżą widać, jak to, co mówią pedagodzy i wychowawcy w trakcie codziennych zajęć, wpływa na ich poczucie własnej wartości oraz sposób postrzegania rzeczywistości. Ze względu na ilość czasu spędzanego przez uczniów w szkole można określić ten wpływ mianem znaczącego, często budującego poglądy i przekonania.

W historii życia wielu dorosłych, doświadczenia szkolne odgrywają istotną rolę – pozytywną bądź negatywną. Niekiedy nauczyciel staje się osobą znaczącą, okazującą wsparcie, wspierającą w wyborze drogi życiowej, stanowi alternatywę dla domu, w którym dziecko nie dostawało tego, co było mu potrzebne. Zdarza się jednak, że środowisko szkolne niszczy poczucie wartości u dziecka poprzez sytuacje i treści, z jakimi się spotyka. W każdym z omawianych przypadków ten wpływ może istotnie przełożyć się na jakość późniejszego życia, co sprawia, że rola nauczyciela wykracza poza naukę sensu stricto. 

POLECAMY

Perspektywa psychologiczna 

Psychologowie poznawczo-behawioralni utrzymują stanowisko, że duże znaczenie dla postrzegania rzeczywistości mają doświadczenia własne oraz nadawane im znaczenia. Dzięki temu kształtuje się pogląd na świat oraz przekonania na temat siebie i innych. Zaobserwowali również fakt, że większość ludzi popełnia tzw. zniekształcenia poznawcze (błędy w myśleniu, pułapki poznawcze), które przeinaczają ich sposób patrzenia, oceniania i pojmowania tego, co ich otacza i spotyka. W związku z tym, że nauczyciele, podobnie jak rodzice, oddziałują – w sposób znaczący – na innych, kształtują ich postawy, wyrabiają pogląd na świat, mogą wpływać na samoocenę – istotne jest, aby unikali tego typu błędów. Oczywiście, każdy człowiek wpada czasami w pułapki poznawcze, ale ich destrukcyjny wpływ obserwujemy wówczas, gdy pojawia się ich dużo, a jednostka funkcjonuje w schematach błędnego myślenia, tworząc zafałszowany obraz rzeczywistości, siebie i innych. Niniejszy tekst ma pokazać typowe pułapki poznawcze oraz przykładowe konteksty, w jakich mogą się pojawiać. Eliminacja błędów w myśleniu często dokonuje się w procesie terapii, znacząco wpływając na jakość życia pacjentów. W omawianym kontekście korzyść ta może dotyczyć zarówno nauczyciela, jak i jego wychowanków. 

W literaturze przedmiotu odnajdziemy różne wyjaśnienia dotyczące omawianego zagadnienia: „Analizując treść myśli, które łączą się z negatywnymi emocjami, można dostrzec, że zawierają się w nich błędy logiczne, określane w praktyce jako zniekształcenia poznawcze”1 czy „W odniesieniu do psychoterapii – mogą wzmacniać wiele negatywnych i wyniszczających emocji oraz dysfunkcjonalnych zachowań”2. Należy także wspomnieć, że błędne wnioskowanie jest elementem logiki.

Przykłady pułapek poznawczych 

Kiedy myślę o pułapce poznawczej, która może mieć szczególne znaczenie dla kształtowania się poczucia wartości uczniów – uważam, że może być to etykietowanie, polegające na wpisywaniu innej osoby lub samego siebie w określoną etykietę, najczęściej negatywną (np. uczeń problemowy, trudny, wzorowy, niegrzeczny, konfliktowy). Takie postrzeganie może prowadzić do schematycznej oceny podopiecznego, polegającej na uproszczeniu, bez wnikliwego wglądu w sytuację. W gabinecie zdarza mi się czasami słyszeć: „Nauczyciel zawsze najpierw podejrzewa mnie, gdy coś złego wydarzy się w klasie. Często rzeczywiście jest to moja wina, jednak nie zawsze – wówczas mam poczucie krzywdy i jestem wściekły/wściekła”. Co ciekawe, czasami takie spojrzenie na danego ucznia niejako rozlewa się po klasie, budując jego ocenę. Zdarzało mi się słyszeć historie, kiedy dziecko oskarżane było o popełnienie złego czynu w sytuacji, kiedy nawet nie było go w szkole. Dobitnie pokazuje to, jak istotny wpływ na sytuację dziecka może mieć ten błąd w myśleniu.. W praktyce często może ono dojść do wniosku, że nie warto się starać, bo jego wysiłki i tak pozostaną niezauważone. To tylko jeden z przykładów. Warto mieć świadomość, że w sposób destrukcyjny może także działać etykieta z pozoru bardzo pozytywna – wzorowy uczeń. W pierwszym przypadku etykietowanie może obniżać samoocenę, w drugim często prowadzi do niezasłużonej idealizacji oraz negatywnie wpływa na poczucie wartości, którego ważnym składnikiem jest realna ocena. 
 

Najpowszechniejszym zniekształceniem poznawczym jest nadmierne uogólnianie (generalizacja), charakteryzujące się nadużywaniem kwantyfikatorów (zawsze, nigdy, nikt, nic, wszystko). Są to stwierdzenia typu: „Zawsze o tym zapominasz”, „Nigdy nie jesteś dostatecznie przygotowany”, „Wszystko trzeba ci ponownie tłumaczyć”, „Dlaczego nikt mnie nie słucha”. Błąd ten polega na upraszczaniu i niedostrzeganiu całokształtu zjawiska, sprowadzaniu go do wspólnego mianownika. Glenn Schiraldi pisze o generalizacji w następujący sposób: „Tego rodzaju ogólne stwierdzenia są nieżyczliwe, przygnębiające i najczęściej nieprecyzyjne”3. To doskonale tłumaczy, jak może czuć się uczeń, którego postępowanie jest w taki sposób komentowane. Zamiast tego typu uogólnień należy wyrażać się precyzyjnie: „Dość często o tym zapominasz, czy masz jakiś pomysł, jak to zmienić?”, „Myślę, że warto zastanowić się, co możesz zrobić, żeby dokładniej przerabiać materiał do sprawdzianu. Pamiętam, że dwa razy udało ci się napisać dobrze – może pomyśl, jak to zrobiłeś”, „Proszę o ciszę”. 


Stwierdzenia te pokazują problem, jednak brak uogólnień prowadzi do precyzyjnego opisu i koncentracji na faktach. Dorosły nie sugeruje, że nie ma wyjścia z danej sytuacji, nie ocenia dziecka w sposób uproszczony, daje szansę wprowadzenia zmiany, jeżeli uczeń podejmie wysiłek. Poza tym uczy precyzyjnego opisywania rzeczywistości i wyciągania trafnych wniosków, co jest dużym zasobem w codziennych sytuacjach życiowych, w szkole i poza nią. 

Pochodną tej ostatniej pułapki poznawczej jest tzw. myślenie dychotomiczne, inaczej zwane myśleniem czarno-białym (np. „Jeżeli nie osiągasz najwyższych ocen, nie masz szans na sukces w życiu”, „Jeżeli nie jesteś grzeczny, nic dobrego z ciebie nie wyrośnie”). Nie bez kozery jest ona także nazywana błędem fałszywego dylematu: „gdy przy istnieniu wielu możliwości dostrzegane lub podkreślane są tylko dwie z nich”1. Taki sposób myślenia świadczy także o braku dogłębnej analizy, ograniczonym spojrzeniu na całość sprawy, powielaniu utrwalonych schematów. Poszukiwanie nieszablonowych rozwiązań, znajdowanie wielu możliwości powinno być domeną szkolnictwa sensu stricto. W obu podanych przypadkach powszechnie wiadomo, że nie tylko dobrzy uczniowie mogą odnieść spektakularny sukces życiowy, podobnie jak bycie problematycznym dzieckiem nie musi oznaczać kłopotów w życiu dorosłym. Warto wspomnieć także, że myślenie dychotomiczne jest domeną dzieci, a szczególnie nastolatków, upraszczających i wygłaszających często skrajne opinie. Zadaniem osób dorosłych jest korygowanie takiego sposobu myślenia, pokazywanie, że świat najczęściej nie jest czarno-biały. 

Istnieje grupa istotnych błędów poznawczych odnoszących się do przyszłości i przewidywania jej konsekwencji. Należy tu wymienić katastrofizację, która w sposobie myślenia zamyka się w stwierdzeniu: to, co się wydarzy, będzie tak straszne, że sobie z tym nie poradzę (np. „Zwariuję od tego, to się nie uda, nie masz szans”), oraz przepowiadanie przyszłości (np. „Może być już tylko gorzej”). Często oba te błędy mogą współwystępować. Ich najgorszym aspektem jest fakt odbierania sobie i innym wiary w powodzenie w przyszłości. Każdy z nich przedstawia przyszłe wydarzenia w czarnych barwach, co odbiera motywację do mierzenia się z nimi. Dorośli muszą zdawać sobie sprawę, że dzieci i młodzież często zawierzają ich doświadczeniu i mogą przyjąć te twierdzenia jako bardzo prawdopodobne lub pewne. Takie założenie może prowadzić do braku podjęcia aktywności, a tym samym do klęski – jest to tzw. samospełniające się proroctwo, które, co prawda, nie jest zniekształceniem poznawczym, ale może być skutkiem takiego działania. Ważnym elementem kształtowania postaw życiowych jest budowanie przekonania, że na wiele sytuacji w życiu jednostka ma wpływ znaczący, natomiast zarówno katastrofizacja, jak i przewidywanie przeszłości w sensie budowania obrazu świata jest raczej pokazywaniem braku tego wpływu.

Bardzo często popełnianym zniekształceniem poznawczym jest czytanie w myślach. Zasadza się ono na błędnym założeniu, że jesteśmy w stanie domniemać, co sądzi inna osoba (np. „Wiem, że sądzisz, że jestem kapryśna”, „Jestem przekonany, że nie znosisz biologii” itp.). Uczenie dzieci, że nie jesteśmy w stanie czytać w myślach, jest przydatne w codziennym życiu, ponieważ osoby w wieku dorastania, kiedy ważne stają się kontakty społeczne, często wycofują się z nich ze względu na domniemane założenia na temat tego, jakie zdanie mają o nich ich rówieśnicy. Gruntowanie tego przekonania nie jest więc korzystne także ze względu na specyfikę tego okresu. 

Myślenie emocjami to zniekształcenie poznawcze, które często w mowie potocznej zaczyna się od słów: „Czuję, że…”. Przykładowo: „Czuję, że chciałeś mnie oszukać”, „Czuję, że to niezwykle dobry człowiek”, „Kiedy go zobaczyłam, po prostu czułam, że zostaniemy przyjaciółmi”. Oczywiście, nie trzeba dowodzić, że występująca niekiedy prawdziwość tego typu twierdzeń jest dziełem przypadku. Gruntuje ona jednak przekonania dotyczące emocji jako siły rządzącej człowiekiem, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie i umysł powinien zdecydowanie dominować nad emocjami. Uczucia natomiast należy traktować jako ważną informację na temat tego, co się z nami dzieje, a nie jako element antycypacji. Nauczyciel, który usłyszał od wychowanka „Czułem, że ten sprawdzian mi nie pójdzie”, ma szansę weryfikować tego typu przekonania i skierować go w stronę sprawczości zamiast braku wpływu na swoje życie. Ważnym aspektem tej pułapki poznawczej jest także odczytywanie emocji jako znaków, np. „Czułam w sobie taki lęk, że postanowiłam nie iść dzisiaj do szkoły”. W praktyce – zmierzenie się z lękiem w takiej sytuacji jest niezmiernie ważne. Jest to zarazem empiryczna weryfikacja tego, że emocja nie jest wskaźnikiem przyszłych zdarzeń ani jednostką podstawową oceny tera...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy