Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

9 stycznia 2020

NR 52 (Styczeń 2020)

Budowanie zespołu

0 11

Szkoła to nie tylko budynek. To przede wszystkim ludzie, którzy w niej pracują i ją tworzą. Pokój nauczycielski jest więc miejscem szczególnie wyjątkowym w szkole. To w nim bowiem spotykają się pedagodzy i prowadzą ze sobą wymianę zdań, ustalają strategię działania i podejmują ważne decyzje.

Jest to przestrzeń, w której jednostki o różnych charakterach i temperamentach próbują znaleźć to, co ich łączy. Zazwyczaj tym czymś okazuje się być chęć uczenia innych, przekazywania im wiedzy i dawania możliwości zdobywania nowych doświadczeń. Prawdziwym wyzwaniem dzisiejszych czasów staje się jednak zbudowanie w szkole takiej atmosfery, która pozwoli nauczycielom poczuć się dobrze i bezpiecznie oraz przyczyni się do nawiązywania szczerych i prawdziwych relacji opartych na zaufaniu.
Budowanie zespołu w każdej jednostce lub organizacji jest priorytetem. Żeby jednak móc powiedzieć o skutecznym działaniu zespołu, należy zdawać sobie sprawę z tego, że istnieje kilka czynników warunkujących jego funkcjonowanie. Pierwszym z nich staje się wyznaczenie sobie wspólnych celów, które mają dla grupy pozytywną wartość i mogą stanowić podstawę działania zespołu. Najbardziej pożądana jest taka sytuacja, w której wszystkie osoby budujące zespół uznają te cele za swoje. Poza tym ważne jest:

  • wykorzystanie zasobów, czyli przydzielenie poszczególnym osobom działań adekwatnych do ich potrzeb i możliwości,
  • zaufanie i wspólne rozwiązywanie konfliktów,
  • efektywna komunikacja interpersonalna.

Tworzenie środowiska współpracy wśród nauczycieli staje się wyzwaniem dla współczesnej szkoły. Niestety, przez wiele lat pokutowało podejście mówiące o tym, że każdy pedagog odpowiada samodzielnie za efekty swojej pracy i wywiera określony wpływ na kolejne pokolenia uczniów. Taki sposób myślenia pociąga za sobą wiele negatywnych konsekwencji. Zaliczyć do nich można:

  • niechęć do dzielenia się zarówno swoimi sukcesami, jak i problemami z uczniami,
  • brak integracji zespołu oraz nastawienie na indywidualne osiąganie celów,
  • zaburzona komunikacja, budowanie wizji rzeczywistości na podstawie swoich przypuszczeń, bez weryfikacji, jak to może wyglądać naprawdę,
  • brak poczucia odpowiedzialności za szkołę i uczniów (nauczyciel jest odpowiedzialny tylko za swoją pracę),
  • brak wymiany doświadczeń, bezrefleksyjne podchodzenie do wykonywanych obowiązków, co w konsekwencji może prowadzić do stagnacji i braku działań mających na celu ulepszanie swojego warsztatu pracy,
  • oparcie relacji z innymi nauczycielami na negatywnych emocjach, takich jak: niechęć, zazdrość, zawiść oraz ciągłe popadanie w konflikty z kolegami po fachu i prezentowanie bezkompromisowego podejścia do danego tematu,
  • silna rywalizacja pomiędzy pracownikami i ciągła obawa o swoje miejsce pracy,
  • apodyktyczna i surowa postawa dyrektora niepozwalająca na tworzenie pozytywnych relacji w gronie pedagogicznym,
  • wypalenie zawodowe pociągające za sobą brak motywacji do podejmowania nowych wyzwań i unikanie działań pociągających za sobą ryzyko.

Współpraca natomiast to podejmowanie działań razem z innymi osobami wykonującymi ten sam zawód po to, aby móc osiągnąć wyznaczone cele. Opiera się ona na wzajemnym szacunku, zaufaniu i lojalności oraz umiejętności podporządkowania się wyznaczonemu celowi. Jest to o tyle cenna umiejętność, zwłaszcza w pracy nauczycielskiej, że Komitet Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk (rys. 1) uznał ją jako jedną z pięciu grup kluczowych kompetencji, którymi powinien charakteryzować się nauczyciel uczący we współczesnej szkole. Wyraża się ona poprzez:

  1. Posiadanie wiedzy dotyczącej rozwoju społecznego uczniów i wykorzystanie jej do podejmowania działań mających na celu budowanie grup uczniowskich;
  2. Dostrzeganie związku pomiędzy własnymi działaniami a procesami zachodzącymi wewnątrz grup uczniowskich;
  3. Modyfikowanie własnych działań w zależności od miejsca, w którym znajduje się grupa uczniowska;
  4. Rozwiązywanie konfliktów przy wykorzystaniu negocjacji i mediacji;
  5. Dostrzeganie znaczenia nawiązywania pozytywnych relacji z innymi uczestnikami procesu edukacyjnego, także tymi pozaszkolnymi, w celu budowania właściwych warunków do uczenia się.
Rys. 1. Grupy kompetencji, które powinny charakteryzować współczesnego nauczyciela (źródło: S. Jabłoński, J. Wojciechowska, Wizja szkoły XXI wieku: kluczowe kompetencje nauczyciela a nowa funkcja edukacji, „Studia Edukacyjne” 27/2013)

Widać więc bardzo wyraźnie, że tylko świadomy nauczyciel musi zgadzać się z ideą współpracy i współdziałania, żeby właściwie móc ją przekazywać swoim podopiecznym. Niestety, nauczyciele podchodzą bardzo niechętnie do pracy zespołowej. Taka innowacja powoduje u nich duże poczucie niepewności, a zmiana podejścia i mentalności tej grupy zawodowej nie jest łatwa. Wynika to z tego, że nauczyciele:

  1. Nie chcą zmieniać swojego indywidualnego podejścia i samodzielnego działania – są przyzwyczajeni do konkretnych metod pracy i jakiekolwiek odstępstwo od normy budzi w nich opór;
  2. Boją się, że zaangażowanie w działania zespołowe będzie wymagało od nich dodatkowego nakładu czasu;
  3. Są niepewni siebie i swoich umiejętności, więc obawiają się, że w pracy z kolegami po fachu ujawni się ich niekompetencja lub brak wiedzy;
  4. Są przekonani, że praca zespołowa niczemu nie służy i daje tylko i wyłącznie pozory wspólnoty i demokracji;
  5. Obawiają się pojawienia nieformalnych liderów, którzy mogą utrudniać pracę grupową i narzucać swoje zdanie;
  6. Uważają, że praca w zespole ma nieatrakcyjny charakter (opiera się na jednym, znanym przez wszystkich schemacie) – polega na podejmowaniu dyskusji nad danym problemem i często nie wnosi niczego nowego do sytuacji;
  7. Postrzegają pracę zespołową jako przymus, uważają, że nie jest ona atrakcyjna i większość nauczycieli ma do niej sceptyczne nastawienie;
  8. Stanowiąc większość w gronie pedagogicznym nie są zazwyczaj zainteresowani, jakie wyniki osiągnął dany zespół. Spotkanie nauczycieli jest zazwyczaj postrzegane jako konieczność i każdy dąży do tego, aby trwało jak najkrócej, przez co prezentują raczej znudzenie i zniechęcenie w sytuacji, kiedy inni próbują zaprezentować rezultaty swoich działań.

To są niezwykle istotne bariery, o których trzeba pamiętać. Biorąc pod uwagę fakt, że dopiero od kilku lat kładzie się w edukacji większy nacisk na działanie zespołowe, można przypuszczać, że większość pedagogów została wychowana w duchu indywidualizmu. Zresztą, wystarczy wyobrazić sobie konkretną sytuację:
Nauczyciel wchodzi do klasy. Jest sam z uczniami. Staje przed nimi każdego dnia z bagażem swojej wiedzy i doświadczeń i próbuje (z lepszym lub gorszym efektem) realizować materiał. Nawet kiedy pojawiają się jakieś trudności i problemy, jest pozostawiony sam sobie. Kiedy lekcja się kończy i wchodzi do pokoju nauczycielskiego, odczuwa niekiedy ulgę, innym razem rozczarowanie, ale zawsze jest mu trudno powiedzieć swoim kolegom i koleżankom, że sobie nie radzi lub nie bardzo wie, jak podejść do jakiegoś zagadnienia. Cały czas bowiem ma poczucie, że przecież musi, powinien coś z tym zrobić, ma wiedzieć, jakie metody zastosować i jakie środki wykorzystać w swojej pracy. Często nie zdaje sobie sprawy, że ktoś inny mógłby spojrzeć na to z dystansu i podsunąć mu rozwiązanie trapiącego go problemu.
Co więc można zrobić, aby zbudować zespół życzliwych sobie ludzi, którzy służą radą i pomagają sobie w kryzysowych sytuacjach? Na samym początku warto zwrócić uwagę, że na jakość szkoły i nauczania nie wpływają pojedynczy nauczyciele, ale całe grono. Jest to spowodowane tym, że pracują oni z tymi samymi uczniami, w tym samym czasie i miejscu. W związku z tym ich działania powinny mieć spójny i jednolity charakter. Jeśli dzieje się inaczej, to koncepcja szkoły i jej cele mogą się rozmywać i nie odpowiadać ogólnie przyjętym standardom. Jest to tylko jeden z obszarów, ten bardziej formalny, na który należy zwrócić uwagę przy analizowaniu znaczenia pracy zespołowej. Kolejnym zaś staje się to, że uczniowie czerpią przykład z nauczycieli i często uczą się przez naśladownictwo. Jak więc można starać się zaszczepiać im umiejętność pracy zespołowej, jeśli samemu się nie bierze w tym udziału? Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele dostrzegają inni i jak bardzo czują się zawiedzeni tym, że pedagodzy nie są autentyczni w swoich działaniach.
Jednak najważniejszą kwestią jest bycie członkiem zespołu. Jeśli człowiek czuje się częścią wspólnoty, dużo łatwiej przychodzi mu reali...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy