Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nauczyciel w świecie

6 grudnia 2019

NR 51 (Grudzień 2019)

Ponad horyzont – jak świadomi rodzice mogą oddolnie wpłynąć na edukację

124

Edukacja domowa zaczyna w Polsce być coraz częściej wybieraną opcją ścieżki kształcenia już na etapie szkoły podstawowej. Taka decyzja zapada z różnych przyczyn, mogą to być indywidualne potrzeby i predyspozycje ucznia, brak zgody na standaryzację i uprzedmiotowienie uczniów w polskich szkołach tradycyjnych czy chociażby chęć wypróbowania alternatywnych metod kształcenia. Sama również uważam, że świadomego wyboru dokonujemy wyłącznie w okolicznościach zapoznania się ze wszystkimi lub chociaż z wieloma opcjami. To w tym miejscu spotkała się kooperatywa edukacyjna Ponad Horyzont z moim wyobrażeniem raju edukacyjnego (Educational Eden – więcej na www.educationaleden.pl). Wszystko zaczęło się od poszukiwań rodziców, ich zrozumienia dla zindywidualizowanych potrzeb dzieci, chęci zapewnienia im optymalnych warunków i okoliczności dla harmonijnego, zrównoważonego rozwoju. Powstał plan – założenie, jaką placówkę edukacyjną chcieliby stworzyć. Zaznaczyli, że typowa edukacja domowa również nie spełnia ich oczekiwań. Chcieli bowiem, by dzieci miały możliwość nabywać kompetencje niezbędne do bycia częścią społeczeństwa, takie jak np. współpraca rówieśnicza oraz by pracował z nimi nauczyciel, mogący realizować podstawę programową w oparciu o nowoczesne/innowacyjne metody oraz tworzący program nauczania w oparciu o zainteresowania uczniów. Proces rekrutacji dzieci (i rodziców, do kooperatywy bowiem miały przystąpić całe rodziny jako osoby tworzące wspólnotę, patrzące w jednym kierunku) trwał kilka miesięcy. Poszukiwania nauczyciela ponoć również, choć na ten temat nie mam zbyt wielu informacji – wiem tylko tyle, że zostałam wybrana na to stanowisko jako osoba z najbardziej zbieżną z rodzicielską wizją edukacji i wychowania. Inicjatywa kooperatywy edukacyjnej Ponad Horyzont jest wyjątkowa i w pełni innowacyjna. Rodzice uczniów, wsłuchując się w potrzeby i obserwując możliwości swoich dzieci, postanowili znaleźć alternatywę dla tradycyjnego systemu nauczania. Wspólnie koncentrujemy się na tym, aby stworzyć optymalne dla każdego z nich warunki nauczania oraz wyposażyć je nie tylko w wiedzę, ale przede wszystkim w niezbędne, aktualnie i w przyszłości, umiejętności oraz postawy. Postanowiliśmy stworzyć placówkę, której program bazował będzie na sojuszu metod. Naszym celem jest przede wszystkim harmonijny, zrównoważony rozwój ucznia. Wierzymy, że jesteśmy w stanie dążyć do jego realizacji wyłącznie w procesie zindywidualizowanego procesu uczenia się i nauczania. Naszymi założeniami są przede wszystkim:

  • zrównoważony rozwój; dbamy o to, by żadna sfera nie została pominięta czy zdominowana w procesie kształcenia,
  • operowanie komunikacją bazującą na Porozumienia Bez Przemocy (NVC wg Rosenberga) oraz pedagogiki Korczaka, w poszanowaniu do podmiotowości i autonomii dziecka,
  • skupianie się na wspieraniu mocnych stron i rozwijaniu zainteresowań każdego ucznia,
  • indywidualizacja procesu kształcenia w zróżnicowanej wiekowo grupie, przy jednoczesnym dostosowaniu wymagań szczegółowych podstawy programowej do wieku ucznia,
  • rozwijanie empatii, tolerancji i akceptacji odmienności, wysokiego poziomu inteligencji emocjonalnej i świadomej samoregulacji uczniów, poprzez zajęcia z jogi, mindfulness, religii świata, jazdy konnej oraz autorskich warsztatów zoologicznych,
  • wykorzystanie możliwości częstego przebywania na świeżym powietrzu w otoczeniu zwierząt folwarcznych i roślin uprawnych na pobliskich poletkach,
  • stosowanie metodyki zaczerpniętej z najlepszych światowych systemów edukacyjnych, np. fińskiego i holenderskiego oraz wprowadzanie najbardziej efektywnych metod, między innymi: kanadyjskie immersion (zanurzenie językowe), indyjski konglom (zajęcia mające na celu budowanie wspólnoty i partnerstwa w grupie), japońska metoda Suzuki (zajęcia łączone dla uczniów i rodziców, podczas których tworzymy nowy system relacji między członkami rodziny, oparty na partnerstwie i wspólnym procesie uczenia się), a także udoskonalona wersja czytania metodą bostońską, połączona z cotygodniowymi zajęciami w publicznej bibliotece”. 

Program nauczania zawierać będzie elementy planu daltońskiego, planu jenajskiego, pedagogiki Freineta, Froebla, Montessori, a także poszczególne rozwiązania organizacyjne i metodyczne stworzone w szkołach publicznych i prywatnych w Finlandii, Danii, Indiach, Holandii i Kolumbii (Marti Koulu, Pushpalata British International School, Pushpalata Schools, Riverside School, Het Talent).
Przez całe wakacje wspólnie pracowaliśmy nad dopracowaniem szczegółów, szukaniem rozwiązań dla nadchodzących trudności – bo że takie się pojawią, mieliśmy pełną świadomość. Po pierwsze, każdy z nas pracując w trochę innej branży, wchodził do grupy, mając jakiś zamysł na nasze działanie i poszczególne etapy współpracy. Co ciekawe, mimo niewielkiego doświadczenia i niezbyt precyzyjnego wyobrażenia, jak założyć placówkę edukacyjną stworzoną od A do Z przez rodziców i niezbyt doświadczoną nauczycielkę, placówka funkcjonuje od września i bez cienia wątpliwości możemy stwierdzić, że początek naszej współpracy przynosi oczekiwane efekty. Warto jednak zaznaczyć, że w całym procesie mieliśmy możliwość korzystania ze wsparcia, wiedzy i doświadczeń Magdaleny Milczewskiej, dyrektorki Zielonego Przedszkola oraz kilku innych specjalistów. Cały proces najłatwiej oceniać, patrząc na dzieci i ich relacje. To właśnie na budowaniu relacji rówieśniczych oraz tych łączących dzieci z nauczycielami i rodzicami skupiliśmy się w największym stopniu w pierwszych tygodniach. Byłam bowiem przekonana, że uczniowie, którzy darzą siebie nawzajem zaufaniem, mogą na sobie polegać, potrafią współpracować, prosić o pomoc, widzą potrzeby innych i potrafią je zaspokajać, są lepiej przygotowani do rozpoczęcia procesu uczenia się i realizacji podstawy programowej. Moim priorytetem w tym okresie było pokazać uczniom, że w dobrej atmosferze, posiadając umiejętność poddawania różnych sytuacji i wydarzeń refleksji, uczymy się znacznie więcej, na dłużej i mimochodem. W naszej codziennej pracy mamy kilka punktów stałych – tak zwanych rytuałów, które stanowią punkty kontrolne naszego harmonogramu oraz zmienne, zależne od aktualnych wydarzeń, potrzeb grupy lub jednego ucznia czy tematyki obranej w planie kształcenia. Poszczególne zwyczaje mają większe, inne mniejsze znaczenie w procesie dydaktyczno-wychowawczym, jednak konsekwencja w ich stosowaniu jest kluczowa na etapie wypracowywania odpowiednich nawyków i postaw u dzieci. Rytuały mogą mieć charakter: DZIENNY, TYGODNIOWY, MIESIĘCZNY, OKAZJONALNY.

  1. POWITANIE
    • Kontakt fizyczny (uścisk dłoni, ,,piątka”, przytulenie, specjalne przywitanie).
    • Zasada 3 minut (poświęcenie pełnej uwagi uczniom).
    • Krótkie rozmowy (pytania o poprzedni wieczór, o rodzeństwo, hobby).
    •   „To będzie dobry dzień” – krótkie podsumowanie.
  2. PORANNE USTALENIE ORGANIZACJI DNIA
    • Rozmowa w kręgu – „Jak się dzisiaj czuję?”.
    • Zmiany plakietek (całe sekcje w przypadku dnia immersion). 
    • Zaznaczenie mijających dni na kalendarzu ściennym.
    • Ustalenie dyżurów i obowiązków wynikających z planu dnia.
    • Omówienie poprzedniego dnia.
    • Co jakiś czas analiza wydarzeń ze świata.

EMPOWERING MESSAGE

  • Afirmacje.
  • Wizualizacje.
  • TPR – Total Physical Response (połączenia gestów, mimiki z przekazem wiadomości, np. podczas Dnia Odkrywcy 14.10.2019 – „Dziś jestem odkrywcą, jestem odważna/y, ciekawa/y, cierpliwie obserwuję, stale doświadczam nowych rzeczy, szukam i analizuję”).

WPÓLNY POSIŁEK

  • Celebracja posiłków, wspólne przygotowania do posiłku, rozmowy przy stole, np.: ,,Jakie składniki potrafię rozróżnić?”, wprowadzanie rodzinnej atmosfery.
  • Wprowadzenie „Na co mam dziś ochotę, co lubię jeś...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy