Dołącz do czytelników
Brak wyników

Doradztwo zawodowe

2 lipca 2018

NR 18 (Czerwiec 2016)

"Nie ma mnie"
O pracy z uczniami wycofanymi i nieśmiałymi

0 49

W pracy dydaktycznej spotykamy się z różnymi uczniami – aktywnymi, hałaśliwymi, emocjonalnymi, ale także z uczniami wycofanymi, cichymi i nieśmiałymi. Praca z takimi dziećmi jest nie lada wyzwaniem, szczególnie, że ciężar starań spada głównie na nauczyciela. Jak radzić sobie w takich sytuacjach?

Podczas obserwacji uczniów w klasie czy na przerwie dostrzegasz, że jeden z nich zawsze stoi na uboczu, stroni od zabaw z grupą, jest małomówny i mało aktywny. Taki zestaw zachowań zazwyczaj budzi różne obawy i często staje się tematem rozmów między nauczycielami i pedagogami szkolnymi. Obawy są uzasadnione, ponieważ takie zachowania mogą świadczyć o pewnych zaburzeniach czy problemach dziecka. Okazuje się, że częstym problemem jest nieśmiałość.

Nieśmiałość, czyli co?
       

Chociaż tego słowa używamy potocznie w różnych sytuacjach, wierząc, że każdy rozumie jego znaczenie, w kontekście dysfunkcjonalności ucznia nie jest to łatwy do zdefiniowania termin. Nieśmiałość ma wiele twarzy i przybiera różne formy, od onieśmielenia poprzez niemożność wchodzenia w kontakty z innymi aż do ostrej nerwicy. Znany psycholog Philip Zimbardo określa nieśmiałość jako rodzaj lękliwości społecznej, która zakłóca interakcję społeczną i objawia się przeżywaniem specyficznego dyskomfortu. Uczniowie nieśmiali odczuwają lęk przed negatywną oceną ze strony innych, dlatego unikają aktywności grupowych i kontaktów z innymi. To odizolowanie pomaga im w uniknięciu możliwej oceny. Psycholog zajmująca się rozwojem człowieka, Barbara Harwas-Napierała, dodaje, że nieśmiałość to poczucie dyskomfortu, wrażenie, że jest się „nie na miejscu” oraz zahamowanie działań w obecności innych osób. Uczniowie nieśmiali często są świadomi swoich lęków, mają skłonność do rozmyślania i analizowania swoich uczuć i tego, co robią. Takie myśli tym bardziej hamują ich aktywność. Skąd się bierze nieśmiałość? Koncepcji jest bardzo wiele. Zwolennicy teorii biologicznych i badacze osobowości uważają, że nieśmiałość może być dziedziczona, jakby zapisana w genach. Psychoanalitycy natomiast twierdzą, że nieśmiałość to objaw niezaspokojenia potrzeb. Uczeń zamyka się w sobie i odcina od innych, a w środku toczy walkę ze swoimi popędami i potrzebami. Według szkoły behawioralnej, czyli zajmującej się zachowaniami ludzi, nieśmiałość to wynik słabego treningu społecznego, co oznacza, że dziecko nie wyuczyło się umiejętności społecznych i nawiązywania kontaktów z innymi, bo np. nie chodziło do przedszkola, było wychowywane wśród dorosłych, stroniło od zabaw na podwórku. Do tych koncepcji psychologowie społeczni dokładają teorię „etykietowania”. Jeżeli dziecko przejawia pewne zachowania i zostaje nazwane nieśmiałym, zaczyna się tak zachowywać, zgodnie z etykietą przypisaną przez innych. Wręcz niemożliwe jest wyłonienie jednej, poprawnej koncepcji powstawania nieśmiałości. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie kilku przyczyn, bo w rzeczywistości najczęściej kilka czynników nakłada się, powodując występowanie nieśmiałości. Barbara Harwas-Napierała uważa, że nieśmiałość to wynik kształtowania się osobowości na bazie doświadczeń rodzinnych i społecznych. Według jej teorii, na zachowanie dziecka wpływa wycofanie i nieśmiałość rodziców (szczególnie matek), gdyż dziecko obserwuje swoich rodziców w kontaktach interpersonalnych i przyswaja ich sposoby zachowań. Dochodzą do tego jeszcze postawy wychowawcze rodziców, np. nadopiekuńczość, która opóźnia osiągnięcie dojrzałości emocjonalnej przez dziecko i stymuluje niewiarę we własne możliwości, a także postawa wymagająca – nadmierne wymagania powodują u dziecka brak wiary we własną skuteczność, częsty lęk przed negatywną oceną oraz zwiększoną uważność na wymagania otoczenia, co może hamować naturalną ekspresję dziecka. Jeżeli dziecko skupia się na wymaganiach rodziców, a później innych osób, dąży usilnie do osiągnięcia stanu idealnego (czyli tego pożądanego przez otoczenie), a to powoduje częste obwinianie się, ocenianie i izolowanie w przypadku, gdy niemożliwe jest podołanie wymaganiom. Wpływa to również na zaniżoną samoocenę i skupianie się na swoich mankamentach, a nie silnych stronach. Uczeń z takimi przeświadczeniami i myślami woli wycofać się z życia społecznego niż doświadczyć przykrości ze strony innych, np. odrzucenia czy krytyki.

Nieśmiałość jestdużym problemem, gdyż utrudnia koncentrację ucznia, zaburza obiektywne myślenie i powoduje, że dziecko myśli głównie o swoich „brakach”, a nie np. o temacie lekcji. W sferze społecznej, w której najłatwiej można dostrzec nieśmiałość, uczeń jest bierny, stroni od rozmów i interakcji z innymi, hamuje swoją naturalną 
ekspresję.
 

Nieśmiałość jest dużym problemem, gdyż utrudnia koncentrację ucznia, zaburza obiektywne myślenie i powoduje, że dziecko myśli głównie o swoich „brakach”, a nie np. o temacie lekcji. W sferze społecznej, w której najłatwiej można dostrzec nieśmiałość, uczeń jest bierny, stroni od rozmów i interakcji z innymi, hamuje swoją naturalną ekspresję. W tym samym czasie rodzą się w nim różne emocje, np. lęk (głównie przed negatywną oceną), poczucie nieadekwatności, osamotnienia, drażliwość, a także smutek i myśli depresyjne.

U niektórych dzieci objawy nieśmiałości są tak silne, że powodują jąkanie się, a nawet prowadzą do nerwic i fobii społecznych. 

Jak pracować z dzieckiem nieśmiałym?

Przede wszystkim należy zauważyć, że dziecko boryka się z nieśmiałością. Taki uczeń nie bierze czynnego udziału w zajęciach, nie zgłasza się do odpowiedzi ani nie dzieli się swoją opinią na forum. Zazwyczaj jest spokojny, zorganizowany i zdyscyplinowany, a jeżeli się wypowiada, to mówi cicho. Nieśmiałość nie pozwala uczniowi prosić o pomoc nauczyciela ani czerpać z jego rad, uczeń woli pozostać sam ze sobą. Zazwyczaj siedzi sam, nie ma bliższego kolegi lub koleżanki w klasie, a na przerwach unika grupowych aktywności.

W nauce radzi sobie zazwyczaj dobrze (lęk przed negatywną oceną zazwyczaj stymuluje do nauki i bycia dobrze przygotowanym do zajęć), jednak przy odpowiedziach ustnych wypada słabo – czerwieni się, drży mu głos, woli nie odpowiadać albo mówi „nie wiem”. Lęk i ekspozycja społeczna nie pozwalają mu podzielić się wiedzą, ponieważ pojawiające się negatywne myśli i uczucia osłabiają koncentrację i kierują jego uwagę na inny tor. Dlatego taki uczeń radzi sobie znacznie lepiej w formach pisemnych. Kiedy nauczyciel już zauważy, że uczeń bor...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy