Dołącz do czytelników
Brak wyników

Doradztwo zawodowe

2 lipca 2018

NR 18 (Czerwiec 2016)

"Nie ma mnie"
O pracy z uczniami wycofanymi i nieśmiałymi

0 214

W pracy dydaktycznej spotykamy się z różnymi uczniami – aktywnymi, hałaśliwymi, emocjonalnymi, ale także z uczniami wycofanymi, cichymi i nieśmiałymi. Praca z takimi dziećmi jest nie lada wyzwaniem, szczególnie, że ciężar starań spada głównie na nauczyciela. Jak radzić sobie w takich sytuacjach?

Podczas obserwacji uczniów w klasie czy na przerwie dostrzegasz, że jeden z nich zawsze stoi na uboczu, stroni od zabaw z grupą, jest małomówny i mało aktywny. Taki zestaw zachowań zazwyczaj budzi różne obawy i często staje się tematem rozmów między nauczycielami i pedagogami szkolnymi. Obawy są uzasadnione, ponieważ takie zachowania mogą świadczyć o pewnych zaburzeniach czy problemach dziecka. Okazuje się, że częstym problemem jest nieśmiałość.

Nieśmiałość, czyli co?
       

Chociaż tego słowa używamy potocznie w różnych sytuacjach, wierząc, że każdy rozumie jego znaczenie, w kontekście dysfunkcjonalności ucznia nie jest to łatwy do zdefiniowania termin. Nieśmiałość ma wiele twarzy i przybiera różne formy, od onieśmielenia poprzez niemożność wchodzenia w kontakty z innymi aż do ostrej nerwicy. Znany psycholog Philip Zimbardo określa nieśmiałość jako rodzaj lękliwości społecznej, która zakłóca interakcję społeczną i objawia się przeżywaniem specyficznego dyskomfortu. Uczniowie nieśmiali odczuwają lęk przed negatywną oceną ze strony innych, dlatego unikają aktywności grupowych i kontaktów z innymi. To odizolowanie pomaga im w uniknięciu możliwej oceny. Psycholog zajmująca się rozwojem człowieka, Barbara Harwas-Napierała, dodaje, że nieśmiałość to poczucie dyskomfortu, wrażenie, że jest się „nie na miejscu” oraz zahamowanie działań w obecności innych osób. Uczniowie nieśmiali często są świadomi swoich lęków, mają skłonność do rozmyślania i analizowania swoich uczuć i tego, co robią. Takie myśli tym bardziej hamują ich aktywność. Skąd się bierze nieśmiałość? Koncepcji jest bardzo wiele. Zwolennicy teorii biologicznych i badacze osobowości uważają, że nieśmiałość może być dziedziczona, jakby zapisana w genach. Psychoanalitycy natomiast twierdzą, że nieśmiałość to objaw niezaspokojenia potrzeb. Uczeń zamyka się w sobie i odcina od innych, a w środku toczy walkę ze swoimi popędami i potrzebami. Według szkoły behawioralnej, czyli zajmującej się zachowaniami ludzi, nieśmiałość to wynik słabego treningu społecznego, co oznacza, że dziecko nie wyuczyło się umiejętności społecznych i nawiązywania kontaktów z innymi, bo np. nie chodziło do przedszkola, było wychowywane wśród dorosłych, stroniło od zabaw na podwórku. Do tych koncepcji psychologowie społeczni dokładają teorię „etykietowania”. Jeżeli dziecko przejawia pewne zachowania i zostaje nazwane nieśmiałym, zaczyna się tak zachowywać, zgodnie z etykietą przypisaną przez innych. Wręcz niemożliwe jest wyłonienie jednej, poprawnej koncepcji powstawania nieśmiałości. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie kilku przyczyn, bo w rzeczywistości najczęściej kilka czynników nakłada się, powodując występowanie nieśmiałości. Barbara Harwas-Napierała uważa, że nieśmiałość to wynik kształtowania się osobowości na bazie doświadczeń rodzinnych i społecznych. Według jej teorii, na zachowanie dziecka wpływa wycofanie i nieśmiałość rodziców (szczególnie matek), gdyż dziecko obserwuje swoich rodziców w kontaktach interpersonalnych i przyswaja ich sposoby zachowań. Dochodzą do tego jeszcze postawy wychowawcze rodziców, np. nadopiekuńczość, która opóźnia osiągnięcie dojrzałości emocjonalnej przez dziecko i stymuluje niewiarę we własne możliwości, a także postawa wymagająca – nadmierne wymagania powodują u dziecka brak wiary we własną skuteczność, częsty lęk przed negatywną oceną oraz zwiększoną uważność na wymagania otoczenia, co może hamować naturalną ekspresję dziecka. Jeżeli dziecko skupia się na wymaganiach rodziców, a później innych osób, dąży usilnie do osiągnięcia stanu idealnego (czyli tego pożądanego przez otoczenie), a to powoduje częste obwinianie się, ocenianie i izolowanie w przypadku, gdy niemożliwe jest podołanie wymaganiom. Wpływa to również na zaniżoną samoocenę i skupianie się na swoich mankamentach, a nie silnych stronach. Uczeń z takimi przeświadczeniami i myślami woli wycofać się z życia społecznego niż doświadczyć przykrości ze strony innych, np. odrzucenia czy krytyki.

Nieśmiałość jestdużym problemem, gdyż utrudnia koncentrację ucznia, zaburza obiektywne myślenie i powoduje, że dziecko myśli głównie o swoich „brakach”, a nie np. o temacie lekcji. W sferze społecznej, w której najłatwiej można dostrzec nieśmiałość, uczeń jest bierny, stroni od rozmów i interakcji z innymi, hamuje swoją naturalną 
ekspresję.
 

Nieśmiałość jest dużym problemem, gdyż utrudnia koncentrację ucznia, zaburza obiektywne myślenie i powoduje, że dziecko myśli głównie o swoich „brakach”, a nie np. o temacie lekcji. W sferze społecznej, w której najłatwiej można dostrzec nieśmiałość, uczeń jest bierny, stroni od rozmów i interakcji z innymi, hamuje swoją naturalną ekspresję. W tym samym czasie rodzą się w nim różne emocje, np. lęk (głównie przed negatywną oceną), poczucie nieadekwatności, osamotnienia, drażliwość, a także smutek i myśli depresyjne.

U niektórych dzieci objawy nieśmiałości są tak silne, że powodują jąkanie się, a nawet prowadzą do nerwic i fobii społecznych. 

Jak pracować z dzieckiem nieśmiałym?

Przede wszystkim należy zauważyć, że dziecko boryka się z nieśmiałością. Taki uczeń nie bierze czynnego udziału w zajęciach, nie zgłasza się do odpowiedzi ani nie dzieli się swoją opinią na forum. Zazwyczaj jest spokojny, zorganizowany i zdyscyplinowany, a jeżeli się wypowiada, to mówi cicho. Nieśmiałość nie pozwala uczniowi prosić o pomoc nauczyciela ani czerpać z jego rad, uczeń woli pozostać sam ze sobą. Zazwyczaj siedzi sam, nie ma bliższego kolegi lub koleżanki w klasie, a na przerwach unika grupowych aktywności.

W nauce radzi sobie zazwyczaj dobrze (lęk przed negatywną oceną zazwyczaj stymuluje do nauki i bycia dobrze przygotowanym do zajęć), jednak przy odpowiedziach ustnych wypada słabo – czerwieni się, drży mu głos, woli nie odpowiadać albo mówi „nie wiem”. Lęk i ekspozycja społeczna nie pozwalają mu podzielić się wiedzą, ponieważ pojawiające się negatywne myśli i uczucia osłabiają koncentrację i kierują jego uwagę na inny tor. Dlatego taki uczeń radzi sobie znacznie lepiej w formach pisemnych. Kiedy nauczyciel już zauważy, że uczeń boryka się z nieśmiałością, powinien podjąć rozmowy z jego rodzicami, a także poradzić się pedagoga szkolnego lub psychologa. Rozmowa z rodzicami dziecka pomoże zdiagnozować, jak wygląda sytuacja rodzinna ucznia (i skąd się może brać nieśmiałość), a rozmowa z pedagogiem czy psychologiem pozwoli  poszerzyć spektrum pomysłów na pracę z takim uczniem.

Kolejnym krokiem jest uwzględnienie problemu ucznia nieśmiałego w trakcie prowadzenia zajęć. Nauczyciel często jest autorytetem, szczególnie dla dzieci na początku edukacji wczesnoszkolnej, i jego postawa ma duże znaczenie w przezwyciężaniu nieśmiałości.

Nauczyciel w swojej pracy z nieśmiałym uczniem powinien:

  • zadbać o stworzenie klimatu zaufania w klasie oraz poczucia bezpieczeństwa wszystkim uczniom. Ważna jest przy tym integracja klasy, czyli zachęcanie uczniów do poznania się poprzez wspólne zabawy i aktywności. Nauczyciel może cyklicznie prowadzić pogadanki dotyczące nieśmiałości, samooceny czy zachowań, które ranią innych. Dzięki temu uczniowie będą mogli zrozumieć, czym jest nieśmiałość i jakimi zachowaniami się ją pogłębia (np. wyśmiewanie, obrażanie ucznia nieśmiałego), a dziecko dotknięte nieśmiałością będzie miało szansę oswoić się ze swoją przypadłością i pojąć, że nie jest to tylko jego problem, gdyż wiele osób doświadcza podobnych uczuć.
  • rozmawiać indywidualnie z uczniem nieśmiałym. Taka rozmowa nie powinna mieć miejsca „w biegu”, ale np. po skończonych zajęciach, na spokojnie, w cztery oczy. Rozmowa może dotyczyć trudności ucznia w nawiązywaniu kontaktów czy jego niechęci przed wypowiadaniem się na forum klasy. Nauczyciel może zadawać pytania, zapewniać ucznia o jego wartości dla klasy, ale przede wszystkim powinien słuchać. Jeżeli uczeń zdecyduje się podzielić swoimi lękami, warto zapamiętać jego słowa i pracować nad tym, co uczeń czuje. Jeżeli uczeń obwinia się za coś, uważa, że nie jest wystarczająco dobry, grzeczny czy mądry, nauczyciel powinien starać się korygować jego myśli, np. pytając, jakie jego zachowania świadczą o takich przekonaniach. Każdą wypowiedź dziecka nauczyciel może subtelnie podważyć, np. „Mówisz, że boisz się, że nie jesteś taki mądry jak reszta klasy. Tymczasem ze wszystkich prac domowych masz najlepsze wyniki.” Takie delikatne podważanie może sprowokować dziecko do rozważania swoich myśli i ich racjonalizowania. Im częściej zacznie patrzeć na siebie „z lotu ptaka”, czyli wyjdzie ze swojej perspektywy i spojrzy szerzej, tym łatwiej będzie w stanie opanować negatywne myśli albo zatrzymać je i skorygować, kiedy wystąpią. Nauczyciel musi uzbroić się w cierpliwość, ponieważ jedna czy dwie rozmowy to za mało, aby zdobyć zaufanie dziecka nieśmiałego. Cykliczne rozmowy i zapewnianie ucznia o swojej serdeczności i otwartości mogą po pewnym czasie zaowocować większą pewnością siebie dziecka, zaufaniem, a także chęcią wchodzenia w kontakt z nauczycielem, co jest krokiem do przezwyciężenia nieśmiałości.
  • rozmawiać z klasą na temat wspierania ucznia nieśmiałego (a także każdego innego ucznia, który boryka się z pewnymi trudnościami). Nieważne, z czym uczeń ma problem, z otyłością, jąkaniem czy nawiązywaniem kontaktów. Nastawienie rówieśników do niego ma zawsze ogromne znaczenie. Jeżeli dzieci będą się z niego śmiały, ponieważ jest inny, „gorszy” od nich, problemy ucznia i niska samoocena najprawdopodobniej będą się pogłębiać. Dlatego ważne jest, aby nauczyciel wytłumaczył reszcie klasy, jak jej zachowanie wpływa na danego ucznia i wyjaśnił, że każdy może mieć z czymś trudności, ale to nie powoduje, że jest gorszym kolegą. Pracę nad samooceną ucznia nieśmiałego świetnie wspiera przychylność klasy – jeżeli uczeń nieśmiały odważy się wystąpić publicznie, wypowiedzieć się przed klasą, a ona to zaakceptuje, pochwali, doceni – będzie to sygnał, że nie każdy ocenia go negatywnie. Im więcej takich doświadczeń, tym bardziej uczeń wypracuje w sobie przekonanie, że może otrzymywać również pozytywne oceny i wsparcie rówieśników, których tak bardzo obawia się w swoich myślach.
  • zauważać starania dziecka nieśmiałego, doceniać jego sukc...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań magazynu "Życie Szkoły"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy