Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa nauczyciela

19 czerwca 2020

NR 55 (Czerwiec 2020)

Głos to skarb

18

Iwona była moją koleżanką ze studiów. Na ostatnim roku studiów uczyła już w szkole podstawowej. Pewnego dnia przyszła na uczelnię szczelnie zawinięta szalikiem i z termosem ciepłej herbaty. Gdy tylko chciała coś powiedzieć, z jej gardła wydobywały się bardzo dziwne dźwięki. Zupełnie nie brzmiały jak jej głos. Były bardzo chropowate, a czasem zupełnie się łamały. Z tego, co zrozumiałam, Iwona była po swoich pierwszych tygodniach w szkole, gdzie mówiła za głośno i za szybko. Jej struny głosowe nie były przygotowane na taką zmianę otoczenia i zastrajkowały.
Ten przykład pokazał mi, jak bardzo jest istotne dbanie o swój głos.

Każdy nauczyciel wie, że powinien dbać o swój głos. Słyszymy to na różnych warsztatach i szkoleniach. To wiedza, która towarzyszy nam w różnych publikacjach i książkach. Czyli, teoretycznie, zdecydowana większość nauczycieli wie, że dbanie o głos jest ważne. Czy to przekłada się na rzeczywistość? 
Co możemy zrobić, żeby codziennie, krok po kroku, zadbać o swój głos? Czy jest to faktycznie coś, co zajmuje dużo czasu? Niekoniecznie – jeśli będziemy pamiętać o drobnych rzeczach, to wszystko będzie dobrze. 

Gdy zaczynaliśmy pracę jako nauczyciel, zapewne wielu z nas miało dosyć idealistyczny obraz świata szkolnego. I nie było to nic dziwnego. Na studiach czy kursach nie zawsze jesteśmy przygotowani na to, że rzeczywistość szkolna może być różna. Jesteśmy uczeni tego, jak radzić sobie z dyscypliną w klasie, jak uczyć na różne sposoby, jak uczyć naszych przedmiotów itp. Jest nam przekazywana wiedza z różnych dziedzin. Ile jednak w tym wszystkim wiedzy dotyczącej poprawnej emisji głosu? Może zdarzyć się tak, że jest tego bardzo mało.

Nasza sytuacja

Zazwyczaj jest tak, że mamy do dyspozycji salę z uczniami oraz daną lekcję do przeprowadzenia. Z uwagi na to, że uczniów może być więcej w klasie, musimy mówić głośniej, aby każdy wszystko usłyszał. Dodatkowo zdarza się, że gdy o czymś opowiadamy, to jednocześnie piszemy na tablicy, to zaś powoduje, że uczniowie z ostatnich rzędów nie wszystko słyszą. Zdarzają się też takie sytuacje, w których musimy uciszyć dzieci lub zwrócić im uwagę. Wtedy też korzystamy ze swojego głosu.

Przede wszystkim potraktujmy nasz głos jako coś, co nie jest nam dane na zawsze. Jeśli wyjdziemy z takiego założenia, zmieni się nasza perspektywa pracy. Często zdarza się, że nie dbamy należycie o swój głos. Nawet nie zastanawiamy się nad nim. Przyjmujemy, że zawsze będzie nam towarzyszył, wspierał w naszym życiu. Mamy nadzieję, że zawsze w dobrej formie będziemy mogli swobodnie mówić. Jeśli jednak mówimy za głośno i za często oraz w pomieszczeniach, gdzie powietrze jest bardzo suche i nie rozgrzewamy językowo naszego głosu, może okazać się, że z czasem jego jakość będzie się pogarszać. Co możemy z tym zrobić? Na szczęście istnieje wiele możliwości.

  • Na początek pamiętajmy o rozgrzewce językowej. Jeśli dbamy o naszych uczniów i przygotowujemy dla nich materiały powtórzeniowe lub ćwiczenia na rozgrzewkę przed lekcją właściwą, to czemu nie zadbać o to, aby zrobić przygotowanie głosu? Zróbmy kilka prostych ćwiczeń dla naszych strun głosowych. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy piosenkarkami i piosenkarzami, którzy za kilka minut mają koncert, więc aby głos dobrze nam służył, wykonujemy serię ćwiczeń.
  • Proponowane ćwiczenia: rozciąganie się, robienie różnych dziwnych min. Rozciąganie i wzmacnianie płuc poprzez oddychanie jedną dziurką nosa, branie długiego oddechu i wypuszczanie go, imitując przy tym literę „s” i opuszczanie rąk. Ćwiczenie przepony poprzez wymawianie głosek T – F – SZ – S lub wymawianie sylab ga – ge – gi – go – gu, da – de – di – do – du. Dodatkowo oddychanie przeponą zamiast klatką piersiową i podnoszenie obojczyków.
  • Znajdźmy swój własny sposób na to, jak zrelaksujemy nasz głos i struny głosowe po pracy – może to być na przykład śpiewanie, ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia relaksacyjne czy masaż twarzy. Ważne, aby te działania były dla nas odprężające i abyśmy czuli się po nich lepiej. Do masażu twarzy możemy użyć kremu lub olejku arganowego, jojoba lub z awokado.
  • Pomyślmy o tym, jak stres wpływa na narząd głosu oraz na struny głosowe. Aby było łatwiej, możemy sobie wyobrazić, jak pracuje nasze gardło i struny głosowe, gdy jesteśmy zestresowani lub mówimy głośno. Następnie pomyślmy o tym, co możemy zrobić, aby je rozluźnić. W tym celu wybierzmy kilka ćwiczeń i stosujmy choć jedno z nich codziennie.
  • Pamiętajmy o dobrej temperaturze w klasie oraz o tym, żeby nie było w niej bardzo sucho. Jeśli mamy w klasie tablicę z kredą, to wycierajmy ją mokrą gąbką, a nie suchą, aby nie wdychać pyłku z kredy. Ważne jest także krótkie, ale intensywne wietrzenie pomieszczenia pomiędzy lekcjami, tak aby nie było w nim duszno. Jeśli w klasie jest za sucho, powietrze możemy też nawilżać.
  • Choć być może preferujemy kawę lub czarną herbatę, pijmy wodę niegazowaną. Powinniśmy ją mieć ze sobą i popijać w trakcie prowadzenia lekcji. Lepiej robić małe łyczki co jakiś czas. Ważne, aby woda była w temperaturze pokojowej.
  • Gdy jesteśmy z naszą klasą na zewnątrz, starajmy się nie mówić pod wiatr. Lepiej zbierzmy całą klasę w osłonionym miejscu i wtedy opowiedzmy jej to, co chcemy. Ważne jest także, żebyśmy mówili i przekazywali tylko najważniejsze rzeczy.
  • Gdy przedstawiamy dany temat w klasie, starajmy się to zrobić w sposób łagodny dla naszego głosu. Unikajmy mówienia bardzo głośno, krzyczenia, nagłego podnoszenia głosu i przekrzykiwania uczniów. Możemy także postarać się zamknąć okna, tak aby zniwelować odgłosy z zewnątrz.
  • Jeśli nasi uczniowie są bardzo głośno, to – zamiast ich przekrzykiwać – możemy wymyślić jakiś symbol lub działanie, które będzie dla uczniów oznaką tego, że powinni zachować spokój. Może to być na przykład klaśnięcie w dłonie, użycie jakiegoś rekwizytu lub po prostu zaprzestanie mówienia do momentu, gdy w klasie będzie spokojnie. Pamiętajmy też o tym, żeby nie mówić szeptem, ponieważ to także nie jest korzystne.
  • Gdy mamy taką możliwość, powinniśmy korzystać z mikrofonu, szczególnie jeśli prowadzimy lekcję na dużej sali lub auli.
  • Jeśli mamy w czasie swojej pracy okienka, to potraktujmy je jako czas większej ciszy. Jeżeli to możliwe, po prostu nic nie mówmy i dajmy sobie czas na odpoczynek. Docenią to szczególnie nasze gardło i struny głosowe.
  • Pamiętajmy o tym, żeby nie nadwyrężać swojego głosu także poza pracą. Jeśli mieliśmy dużo lekcji, to po powrocie do domu lepiej będzie odpocząć niż toczyć długie dyskusje. Możemy założyć sobie, że np. 20 minut po przyjściu do domu to czas na regenerację naszego głosu. Oczywiście, musimy to dopasować do naszego planu dnia i możliwości.
  • Ważne jest też dbanie o odporność organizmu i o to, żeby unikać przeziębień i innych infekcji, które odbijają się negatywnie na głosie. A jeśli dochodzi do tego kaszel i podrażnione gardło, to utrudnia to mówienie i prowadzenie lekcji. Natomiast gdy czujemy się źle, warto rozważyć wizytę u lekarza. 
  • Istotne jest także, żebyśmy dbali o poprawne mówienie i dobrą postawę. Jeśli się garbimy, to nasz głos nie ma wystarczającej siły, a do tego nie możemy nabrać odpowiedniej ilości powietrza. Dobre mówienie oznacza także niemówienie na wydechu oraz za szybko. Nasz głos potrzebuje przerw, a uczniom będzie łatwiej zrozumieć to, co mówimy, gdy w wypowiedzi będą pauzy.
  • Jeśli chcemy wziąć oddech, to powinien być to oddech podparty przeponą. Jeśli będziemy oddychać i nabierać powietrze z wypełnianiem brzucha, to mamy wsparcie przepony. Natomiast jeżeli oddychamy płytko i nie porusza się nasz brzuch, a tylko ramiona, które się podnoszą, oznacza to, że nasz oddech nie jest podparty przeponą i nie wykorzystujemy w pełni naszego głosu i jego możliwości.
  • Bardzo istotne jest także, żebyśmy regularnie odwiedzali lekarza laryngologa lub foniatrę. Jest to konieczne przy każdych niepokojących objawach ze strony naszego narządu głosu, ale warto pamiętać także o profilaktyce. Podczas takiej wizyty lekarz zbada nas, obejrzy nasze struny głosowe, gardło i nie tylko. Pomoże ocenić, w jakim stanie jest nasz głos. Dobry lekarz podpowie, co możemy zrobić i jakich specyfików użyć, aby były dla nas bezpieczne.
  • Jeśli na studiach lub na kursach mieliśmy zajęcia z emisji głosu, to warto wrócić do różnych ćwiczeń pozwalających na lepszą pracę z naszym głosem. Tych ćwiczeń jest bardzo dużo i nie wymagają specjalnego przygotowania, a bardzo pomagają.
  • Jeśli jednak okaże się, że odczuwamy suchość w gardle lub drapanie, to możemy zastosować doraźnie środki wspomagające funkcjonowanie narządu głosowego. Mogą to być środki nawilżające gardło. Pomoże doraźnie nawet rozgryzienie kapsułki z witaminą A i E lub też ochranianie strun głosowych poprzez picie siemienia lnianego i kisielu na jego bazie.
  • Powinniśmy też pamiętać, aby nasz nos był drożny. Jeśli tak nie jest, to mówimy w inny sposób, nasz głos brzmi inaczej. To w dłuższej perspektywie może przełożyć się na ewentualne problemy z głosem. Nie nabieramy też powietrza tak, jak jest to potrzebne, i nasz oddech może się spłycać.
  • Warto również unikać dymu papierosowego i palenia papierosów, a także ograniczyć spożywanie ostrych posiłków, gorących i bardzo zimnych płynów oraz dań, bo inaczej nasz głos może się „zbuntować” lub doznać szybkich zmian temperatur. A to nie jest wskazane.
  • Jeśli czeka nas intensywne mówienie lub jakaś prezentacja, to powinniśmy ograniczyć przed nią jedzenie lodów i zimnych lub bardzo gorących napoi. Warto wykonać dobrą rozgrzewkę językową i zadbać o nawodnienie przed i w trakcie intensywnego mówienia. A po wystąpieniu dać sobie czas na odpowiednią przerwę.

Jak pracować, aby oszczędzać swój głos?

To pytanie może być bardzo trudne szczególnie dla osób, które są bardzo dynamiczne lub pracują z uczniami w większych klasach. Nie ma jednego złotego środka, który zawsze zadziała. Uczniowie są różni i czasem zdarza się taki dzień, gdzie wykorzystujemy głos bardziej intensywnie niż z...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy