Dieta planetarna i inne szkolne… ewolucje

Materiały partnera

Roślinny obiad minimum raz w tygodniu – taki obowiązek na blisko 36 tysięcy placówek edukacyjnych nakłada od września 2026 nowe rozporządzenie ministra zdrowia. O tym jak łagodnie wprowadzić w placówce dietę planetarną rozmawiamy z dr inż. Julią Dobrzańską z Fundacji WWF Polska.

- Dlaczego żywność, a zwłaszcza żywienie dzieci, zajmują Panią w sposób szczególny?   
Julia Dobrzańska (J.D.)
– Obejrzałam reportaż o Brazylii, w której określony procent środków z programu żywienia w szkołach przeznaczany jest na zakup produktów z rodzinnych gospodarstw rolnych. Ten system jednocześnie zapewnia dzieciom produkty wysokiej jakości i wspiera miejscowych rolników. Byłam zachwycona tym rozwiązaniem. Chciałam pracować w obszarze systemu żywnościowego i jego wpływu na środowisko przyrodnicze. Taką możliwość dała mi Fundacja WWF Polska realizująca m.in. od 4 lat program edukacyjny pn. Dieta przyjazna planecie.   

- A czym ta dieta w istocie jest?   
J.D.:
Jeśli przyjrzymy się zaleceniom zdrowego żywienia, to dieta planetarna nie jest odkrywcza. To dieta, która nie wyklucza żadnego składnika żywieniowego, ale określa ich korzystne proporcje. Zwiększa udział warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych, roślinnych źródeł białka i tłuszczów roślinnych w codziennym odżywianiu. Ale dieta planetarna ma też znaczenie globalne. Termin i opis diety planetarnej pojawił się w 2019 r., w medycznym czasopiśmie The Lancet. W tym samym roku, Polska Akademia Nauk zaleciła, aby zmieniać żywienie dzieci w szkołach w kierunku tych założeń, co stanie się od roku szkolnego 2026/2027, a w czym, poprzez działania rzecznicze i edukacyjne, Fundacja WWF Polska ma swój udział.     

- A na czym zatem polega Program Dieta przyjazna planecie?   
J.D.:
To program skierowany do szkół podstawowych i od tego roku również przedszkoli. Polega na szkoleniu nauczycieli/ek oraz intendentek/ów i personelu stołówek, jak wprowadzać dietę planetarną w placówce w sposób przyjazny dla dzieci. Chodzi o ewolucję, a nie rewolucję. Jeśli uczniowie nie zaakceptują zmiany, to nie zjedzą posiłków przygotowanych na nowych zasadach, żywność zmarnuje się, a placówka poniesie koszty. Zdajemy sobie sprawę, że dzieci mogą nie mieć wyniesionego z domu nawyku jedzenia np. roślin strączkowych. Dlatego, po pierwsze: przygotowaliśmy scenariusze lekcji o odżywianiu zdrowym i przyjaznym dla planety (pomocne także w realizacji podstawy programowej przedmiotu: edukacja zdrowotna); a po drugie, podchodząc do sprawy praktycznie, podajemy gotowe, przygotowane przez specjalistów żywienia, przepisy na śniadania, dania obiadowe i podwieczorki. Zachęcamy też, aby zmianę żywienia wdrażać powoli i etapami, np. dodając czerwoną soczewicę do lubianej przez dzieci zupy pomidorowej.

- Ile szkół przygotowaliście już do wprowadzenia nowych zasad żywienia?
J.D.:
W naszym programie wzięło udział dotychczas 358 placówek z całej Polski. W niektórych szkołach zrealizowane zostały lekcje, inne wzięły udział w szkoleniach dla stołówek, niektóre uczestniczyły w obu modułach programu. Otrzymujemy bardzo pozytywne opinie o programie. Cieszymy się, gdy dowiadujemy się, że dany przepis zasmakował dzieciom lub, że proponowane aktywności były dla dzieci angażujące.  

- Ale to nie jedyny Wasz program skierowany do placówek oświatowych.   
J.D.:
Od 6 lat realizujemy Program z Pandą, który zawiera 4 ścieżki edukacyjne dot. zmiany klimatu, różnorodności biologicznej, siedlisk, a także – transformacji ekologicznej placówki. Tworzymy też scenariusze lekcji terenowych pokazujących różnorodność świata przyrody. Zorganizowaliśmy także konkurs na założenie dzikiego zakątka oraz wydaliśmy publikację o bezkręgowcach szkolnych i przedszkolnych podwórek. A to wszystko służy temu, aby dzieci poznawały naturę i budowały z nią więź poprzez przebywanie w niej. Dzięki tej więzi będą bardziej skłonne, aby chronić ją w przyszłości.

- Czy Wasze programy są odpłatne?
J.D.:
Absolutnie nie. Nasze szkolenia i materiały edukacyjne są dla placówek oświatowych bezpłatne, bo ich powstanie i realizacja finansowane są w inny sposób, np. z darowizn od darczyńców indywidualnych, 1,5% podatku, ale też z zapisów testamentowych na działania Fundacji. Wspierając edukację możemy przyczynić się do tworzenia lepszej i bezpieczniejszej przyszłości i to jest najbardziej wizjonerska forma budowania pamięci o nas samych.

Aby dowiedzieć się jak obdarować w testamencie Bliskich i wesprzeć działania organizacji pozarządowych wejdź na: www.napisztestament.org.pl, pobierz bezpłatny „Informator Testamentowy” i WESPRZYJ CEL SPOŁECZNY w TESTAMENCIE. 

Julia Dobrzańska
jest Bohaterką 10. edycji ogólnopolskiej kampanii społecznej pn. „Napisz Testament – Zapisz Dobro, które TRWA”, której celem jest zachęcenie do spisywania testamentów i uwzględniania w nich organizacji pozarządowych tworzących dobrą przyszłość. Kampanię realizuje Koalicja organizacji pozarządowych NAPISZ TESTAMENT.

Przypisy