Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Metody nauczania

15 lutego 2019

NR 44 (Luty 2019)

Rozwój zachowań społecznych dziecka jako konsekwencja pracy systemem
Edukacja przez ruch

0 26

Każdy z nas potrzebuje relacji, kontaktu z drugim człowiekiem, uczucia więzi, przyjaźni, współuczestnictwa w działaniu. W przypadku dzieci działanie to jest emocjonujące i niezwykle dla nich ważne, ponieważ doprowadza do wspólnych przeżyć i odkrywania funkcjonalności świata.

Zachowania społeczne dziecka w sposób naturalny pojawiają się jako wynik doświadczeń rodzinnych. Sytuacje przedszkolne, których dziecko jest bacznym obserwatorem lub aktywnym uczestnikiem wzmacniają lub osłabiają pożądane zachowania społeczne. Wszystko zależy od umiejętności wykorzystania przez nauczyciela naturalnych sytuacji edukacyjnych, aby wskazać dziecku, pokazać czy uświadomić wartość będącą podstawą danego zachowania. Na pierwszym etapie edukacyjnym dziecko wchodzi w nową grupę i spotyka się z kolejnymi sytuacjami, które na zasadzie przypadku lub planowego działania wpłyną na zmiany w społecznym obszarze jego rozwoju. Zgodnie z zadaniami szkoły względem edukacji wczesnoszkolnej organizacja przestrzeni edukacyjnej, w której rozwijać się mają dzieci, powinna być taka, aby umożliwiała osiąganie celów edukacyjnych i wychowawczych, umożliwiała „aktywność ruchową i poznawczą, nabywanie umiejętności społecznych (…)”.
Nie jest to zadanie łatwe, gdy w szkolnej klasie mamy grupę wiercących się ,,bąków”, czasami znacznie przekraczającą liczbę dwudziestu, których rodzice skoncentrowani wyłącznie na swoim dziecku nie widzą ze swej perspektywy, szczególnie na początku przygody ze szkołą w pierwszej klasie, jak ważne są dla potrzeb samodzielnego uczenia się i przygotowania do dalszej edukacji treningi zachowań społecznych.
Współczesne postrzeganie szkoły przez pryzmat literek, cyferek czy ogólnego stwierdzenia ,,radzi sobie z matmą lub nie” objawia się nadprodukcją zeszytów ćwiczeń i kolejnych książeczek do wypełniania. Nauczyciele i rodzice, uwodzeni produktami do wypełniania zatracają świadomość istoty uczenia się poprzez działania w grupie, z grupą i poprzez tworzenie relacji. Utożsamianie wypełniania kolejnych zeszytów ćwiczeń z tzw. realizacją obowiązkowego programu jest powszechne, co jest nieprawdą, bo takie wymagania nie płyną z żadnych rozporządzeń i nigdy nikt ich nie sformułował.
Rozwój umiejętności społecznych uczniów klas I–III to zadanie, które realizują nauczyciele poprzez dobór stosownych metod pracy oraz materiału, na którym pracują z dziećmi. Zarówno metody, jak i materiał nauczania powinny być tak dobrane, aby kształcenie umożliwiało „poznanie wartości i norm społecznych, których źródłem jest rodzina, społeczność szkolna, społeczność lokalna i regionalna, naród oraz rozwijanie zachowań wynikających z tych wartości, a możliwych do zrozumienia przez dziecko na danym etapie rozwoju”. 
Aby dziecko tworzyło relacje i przejawiało zachowania sprzyjające ich budowie, musimy pochylić się nad istotą dziecięcego zachowania w ogóle. Dziecko w młodszym wieku szkolnym manifestuje swoją aktywność poprzez szereg określonych zachowań. Wśród nich w sposób szczególny zainteresowanie dorosłych budzą zachowania wychodzące poza przyjęte standardy. Na przykład na prośbę nauczyciela, aby dzieci dobrały się w pary, jeden z uczniów reaguje schowaniem się pod stół. Nauczyciel zaplanował trening umiejętności zachowań do wykonania w parze, zachowanie dziecka utrudnia zatem jego realizację. Jest to przykład zachowania, którego przyczyną jest wewnętrzny konflikt, ­czyli konfrontacja oczekiwania dziecka z zewnętrzną rzeczywistością. Dziecko przyjmuje tzw. zachowanie obronne. Nie chce pracować z innym dzieckiem w parze. Być może nie chce pracować z dzieckiem, które akurat jego wybrało do współpracy. Podobnych sytuacji można opisać więcej, natomiast trzeba zdawać sobie sprawę, że aby sprostać zadaniu rozwijania umiejętności społecznych, musimy sobie z taką sytuacją umieć poradzić poprzez stosowną reakcję, a także poprzez zastosowanie metody, która umożliwi dziecku redukcję powstałego konfliktu pomiędzy jego oczekiwaniem a zastaną rzeczywistością.
Pierwszy etap edukacyjny, a w szczególności pierwsza klasa, to moment trudny dla dziecka właśnie z uwagi na zderzenie swobodnego rozwoju z edukacją formalną. Częsta pokusa u rodziców i u nauczycieli, aby dziecko się „uczyło”, a nie tylko bawiło, w rzeczywistości blokuje zaspokajanie jego potrzeb, w tym potrzeb społecznych, np. zabawy z kolegą lub grupą dzieci. Takie przymuszanie do edukacji zbyt sformalizowanej, np. permanentne siedzenie nad wypełnianiem zeszytów ćwiczeń, praca wyłącznie w obrębie pakietów edukacyjnych, czyli powracający ten sam wzór uczenia, tworzy zespół zachowań obronnych: częste zgłaszanie pytania – A kiedy będziemy się bawić?, czasami bierność, mentalną nieobecność, apatię czy agresję, niszczycielstwo, a nawet działania destrukcyjne. Do konsekwencji takiej formy pracy można zaliczyć także tzw. lizusostwo, przesadne zaznaczanie swojej obecności w grupie czy przejawianie zachowania nadmiernie konsumpcyjnego. Wszystkie przedstawione powyżej formy należą do grupy zachowań obronnych i są rezultatem braku zaspokojenia oczekiwań i potrzeb dzieci. Zatem „ważną powinnością edukacyjną nauczyciela jest poznawanie potrzeb dziecka i stwarzanie warunków umożliwiających ich zaspokojenie”.

Edukacja przez ruch – metoda zaspokajania rozwojowych potrzeb dziecka

Ruch i radość to naturalne potrzeby dzieci, które manifestują one wręcz permanentnie. Trudno bez ich zaspokojenia mówić o profesjonalnej, nastawionej na rozwój dziecka edukacji. Jeżeli dziecko podczas zajęć czuje się swobodnie i ma możliwość poruszania się, wzrasta w tym samym momencie odczuwanie radości, częściej pojawia się także oczekiwanie wspólnej zabawy i intencjonalnego działania. 
Wyobraźmy sobie zatem sytuację, w której nauczyciel zbadał w klasie pierwszej przykłady zachowań dzieci, był świadkiem różnych form obronnych, a jednocześnie zorientował się, iż jeden z uczniów wchodzi pod stół zawsze, gdy pojawia się problem działania w parze. Ów uczeń natomiast, poza formami zadaniowymi, współdziała z innymi dziećmi, np. sam organizuje wspólną zabawę w czasie przerwy. Uczeń nie odczuwa zatem działania w parze w konwencji zaproponowanej przez nauczyciela jako możliwości realizacji swego oczekiwania. Jak w takim razie można adekwatnie odpowiedzieć na oczekiwania zarówno tego, jak i wszystkich innych uczniów?
Nauczyciel proponuje dzieciom zabawę wykorzystującą rytmiczne techniki grafomotoryczne systemu Edukacja przez ruch (EPR). Rysuje na tablicy, ale bardzo wysoko, dwa zygzaki: czerwony i brązowy. Zaprasza ucznia, który zwykle chowa się pod stół, do skoków, w czasie których wskazywać będzie innym uczniom, który zygzak mają wykreślić na dużych arkuszach papieru, przylepionych do podłogi. Dzieci, w rytm skocznej melodii, pląsając po sali, czekają na swoją kolej. Część z nich ma kredki czerwone, część niebieskie, co wyznacza kolejność kreślenia. Chłopiec, skacząc...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy