Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Metody nauczania

8 kwietnia 2019

NR 45 (Kwiecień 2019)

Nauczanie wielozmysłowe

0 181

Jan Amos Komeński – twórca myśli oświeceniowej w wychowaniu i nauczaniu oraz dzieła „Wielka dydaktyka” – pisał: „Nauka rozpoczynać się musi od zmysłowych spostrzeżeń, a nie od opisu rzeczy słowami”.

W myśl jego wypowiedzi nauczyciel powinien przekazywać wiedzę uczniowi tak, aby była ona zgodna z jego poziomem rozwoju intelektualnego – wtedy nauka jest efektywna i wykorzystuje naturalność zapamiętywania i zdobywania informacji przez ucznia. Wszystkie bodźce odbierane przez dziecko w procesie poznania wyłapują zmysły. Następnie bodźce te docierają do mózgu, dzięki czemu dziecko buduje obrazy o otaczającej rzeczywistości i zdobywa wiedzę. To zmysły decydują, w jaki sposób odbierane są te bodźce, jakie informacje są zapamiętane i jakie obrazy powstają w umyśle. Informacje, które docierają do odbiorcy, muszą być zrozumiane, przetworzone i zinterpretowane. Warto pamiętać, że w postrzeganie zaangażowane są wszystkie zmysły – nie tylko wzrok, ale również słuch, dotyk, węch i smak. Gdy bodźce odbierane są przez różne zmysły, można mówić o poznaniu wielozmysłowym. Zmysły koordynują się w pracy poznawczej, która jest wtedy dokładniejsza, głębsza i jej efekty pozwalają na osiąganie przez dziecko kolejnych etapów rozwoju psychoruchowego. Efektywne nauczanie wpasowuje się w ramy nauczania polisensorycznego, które jest metodą aktywizującą w procesie nauczania jak największą liczbę zmysłów jednocześnie. Ponadto podczas pracy poznawczej dobrze jest aktywować jak najwięcej zmysłów, gdyż uczniowie w zespole klasowym przyjmują i kodują informacje w różny sposób.

Opis przypuszczalnych zachowań w procesie edukacyjnym uczniów o dominujących  zmysłach: 

  • Uczeń o dominacji wzrokowej: dba o swój wygląd, pilnuje, by jego zeszyty były staranne, płytko oddycha, mówi szybko (często chaotycznie), lubi czytać, rysować, robi kolorowe notatki, jest wrażliwy na kolory i spostrzegawczy, nawiązuje kontakt wzrokowy z nauczycielem, lubi uczyć się w spokoju, z nudów rysuje, pisze, przegląda książki, zagapia się w okno. Po przeczytanej lekturze pamięta opisy, kolory, wygląd postaci.
  • Uczeń o dominacji słuchowej: jest gadatliwy, chętnie bierze udział w dyskusjach, ma dobry słuch, oddycha głęboko, woli słuchanie od czytania czy pisania, popełnia błędy ortograficzne (często pisze tak, jak słyszy), czyta powoli, jednocześnie mówiąc do siebie, w rozmowach używa zwrotów: posłuchaj, to dobrze brzmi, słuchaj, jakie to dobre itp. Kiedy się nudzi, zaczyna rozmawiać z innymi, hałas go rozprasza. Gdy czegoś słucha, nadstawia ucho w kierunku dźwięku – nie utrzymuje wtedy kontaktu wzrokowego z nauczycielem, dobrze zapamiętuje dialogi i motywy muzyczne.
  • Uczeń o dominacji kinestetyczno-ruchowej: mówi wolno, czasem wypowiada się z trudem, dużo gestykuluje, lubi bliski kontakt, zgłasza się do odpowiedzi, nawet jeśli jej nie zna, gdy myśli, musi się ruszać, jego pismo bywa nieczytelne, na jego ławce czy w tornistrze panuje bałagan. Kiedy się nudzi, zaczyna się wiercić, huśtać na krześle. W klasie robi największe zamieszanie. Polecenia dyscyplinujące lepiej działają na niego, gdy są poparte dotykiem.
  • Uczeń o dominacji kinestetyczno-czuciowej: mówi wolno, cicho, jest nieśmiały, wrażliwy, wyciszony, empatyczny, wszystko silnie przeżywa, czasem zbyt emocjonalnie, zbyt dużo bodźców wywołuje u niego przytłoczenie, w stresie nie reaguje, słucha czasem z zamkniętymi oczami, jest niezbyt aktywny na lekcji, źle na niego działa presja czasu, zapamiętuje emocje.
     

Zatem praca na lekcji powinna uwzględniać wszystkie kanały odbioru informacji przez uczniów. W klasie są uczniowie o różnych dominacjach, nierzadko mieszanych. Praca z wykorzystaniem odbioru przez tylko jeden czy dwa zmysły doprowadzi do tego, że lekcja będzie bezcelowa dla uczniów, którzy kodują informacje w inny sposób, a oprócz tego doprowadzi do chaosu, wyłączenia się części uczniów z procesu czy braku zainteresowania z ich strony działaniami na lekcji. 

W swojej pracy korzystam z wielu opracowań metodycznych i ciągle poszukuję, dążąc do tego, by uczenie dzieci było efektywne i angażowało wszystkich uczniów w pracę na lekcji. Od wielu lat stosuję strategię oceniania kształtującego, w którym uczeń ponosi odpowiedzialność za swoje uczenie się, tzn. wie, czego i po co się uczy. Nauczyciel jest wtedy mentorem, który wspiera ucznia w procesie i umożliwia mu za pomocą różnorodnych metod i technik zdobywanie efektywnej wiedzy. Wykorzystuję również w ramach innowacji pedagogicznej z matematyki elementy metody prof. Milana Hejnego z Uniwersytetu Karola w Pradze, by uczniowie polubili matematykę, poszukiwali i uczyli się na własnych błędach, wychodząc zawsze od zagadnień bliskich dziecku, tak by samodzielnie doświadczali wiedzy, angażując różne zmysły i kanały percepcji, podczas zdobywania nowych wiadomości i umiejętności.

Zawsze wychodzę od aktywności własnej ucznia i jego chęci poznania. Materiał prezentuję na podbudowie, wychodząc od rzeczy bliskich i znanych dziecku, umożliwiając uczniom w drodze poznania odbiór wielozmysłowy. Informacje przekazywane ustnie przeze mnie wzbogacane są wizualnie przez materiał wykorzystywany na tablicy interaktywnej. Dzieci z nadmierną potrzebą ruchu angażuję w dodatkowe działania pomocnicze na lekcji lub umożliwiam im siedzenie na dużej piłce, co pozwala im rozładować nadmiar energii i umożliwia dłuższą koncentrację uwagi podczas lekcji. Na drodze poznania uczniowie wykorzystują oprócz wzroku i słuchu również zmysł dotyku, smaku czy ruch ciał...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy