Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Lekcja na czasie

17 maja 2022

NR 72 (Maj 2022)

Kreatywny bałagan

0 91

Chaos i rozgardiasz – jak przekonują psychologowie – negatywnie wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie. Wpajamy dzieciom, że bałagan w pokoju oznacza bałagan w głowie. W przypadku zajęć sensoplastycznych nie da się jednak uniknąć nieporządku, w dodatku jego tworzenie jest twórcze i pomaga w rozwijaniu kompetencji niezbędnych w życiu.

Sensoplastyka zaliczana jest do nowoczesnych metod pracy stosowanych w pedagogice, ale tak naprawdę jest stara jak świat, ponieważ dzieci intuicyjnie od zawsze starały się dotykać przedmiotów o różnych fakturach, interesowały się wydawanymi przez nie dźwiękami, próbowały, obwąchiwały – czyli poznawały świat wszystkimi zmysłami. Wprawdzie nie na specjalnych zajęciach, a w domach czy na podwórkach uczyły się poprzez zdobywanie doświadczeń. Nikomu nie przyszło wtedy do głowy, że jest to tak ważne dla rozwoju dziecka, bo wydawało się po prostu naturalne. Znaczenie dotykania, wąchania, smakowania, obserwacji zauważono, kiedy nasze życie ogarnęła mania czystości, czy nawet sterylności, a świat rzeczywisty w dużej mierze zastąpił ten wirtualny. Dzieci żyjące w przeświadczeniu, że nie powinny się brudzić i być zawsze czyste, a dodatkowo przesiadujące każdego dnia wiele godzin przed telewizorami, ekranami smartfonów czy w obecności interaktywnych zabawek zostały odcięte od wielu ważnych dla nich bodźców. Współcześni pedagodzy i psycholodzy zwrócili uwagę na to, że dzieci, które nie mogą być małymi odkrywcami, a w dodatku są przestymulowane obrazem, nie rozwijają umiejętności lewopółkulowych odpowiadających między innymi za logiczne myślenie, koncentrację czy rozwiązywanie problemów. Może temu zapobiegać sensoplastyka.

Zabawa w kuchnię

Zgodnie z założeniami sensoplastyki do zabaw kreatywnych wykorzystuje się wyłącznie produkty spożywcze, bo takie są bezpieczne w przypadku ich zjedzenia czy kontaktu ze skórą. Ma być ekologicznie i ekonomicznie. Patrząc jednak na zdjęcia wykonane podczas edukacji sensoplastycznej z perspektywy portfela rodzica i bezpieczeństwa dziecka – jest ekonomicznie i ekologicznie, jednak z perspektywy planety już nie. Proponowane przez edukatorów zabawy takie z wykorzystaniem kolorowych mas wykonanych z ugotowanego ryżu, piasku kinetycznego przygotowanego z mąki kukurydzianej i oleju spożywczego czy barwionych ugotowanych makaronów kończą się stertami odpadów, których nie da się już wykorzystać. W dodatku nagminnie stosowane barwniki spożywcze, mimo że zgodnie z podanymi przez producentów adnotacjami nie zawierają alergenów, są bez smaku, zapachu i bez GMO, mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie dzieci, powodować uczulenia i nie należy podawać ich zwierzętom. Takie marnotrawstwo jest też niezgodne z zasadą zero waste. Przecież zaproponowane zajęcia nie muszą generować śmieci, a wręcz przeciwnie – nie powinny ich generować. Tym bardziej, że w przypadku zajęć sensoplastycznych zazwyczaj używane są bardzo duże ilości żywności. Zamiast „gluta z mąki”, można zrobić ciasto pierogowe, zabarwić je jagodami, wiśniami, truskawkami, burakami czy szpinakiem, a finalnie z ulepionych przez dzieci kształtów ugotować smaczny i zdrowy posiłek. Podobnie z wykrojonych przez dzieci form z warzyw może powstać pyszna zupa. Suchy makaron może posłużyć do układania obrazów, ale po zabawie powinien trafić do pojemnika, aby mógł być jeszcze raz wykorzystany albo po prostu zjedzony po ugotowaniu. Takie podejście uczy nie tylko kreatywności, ale też oszczędności i ekologii. Chociaż sensoplastyka ma być nieskrępowaną zabawą, która nie ma określonego finału, mądry rodzic i nauczyciel powinni uświadamiać dzieci, że nie należy marnować żywności. 

POLECAMY

Twórcze zabawy sensoryczne nie powinny przebiegać pod dyktando dorosłych, dzieci nie mogą być do niczego ani przymuszane, ani pospieszane. Polecenia warto zastąpić pytaniami, tak aby dzieci miały możliwość poczucia sprawstwa i wpływu na własną rzeczywistość. Po nich mały odkrywca czuje się zrelaksowany i usatysfakcjonowany. Działania sensoryczne potrafią zająć dziecko, a wraz z nim nauczyciela, rodzica czy opiekuna na wiele godzin, co pozwala na integrację dorosłych i dzieci, poznanie ich potrzeb, ale też dostrzeżenie trudnych dla nich sytuacji. Kontakt z różnymi zapachami, odgłosami, smakami, fakturami oraz możliwość ich łączenia, krojenia, ugniatania itp. jest też doskonałą okazją do zauważenia ewentualnych zaburzeń integracji sensorycznej, a także ich leczenia, gdyż są często zalecane właśnie przez terapeutów integracji sensorycznej.

Sensoplastyka a logopedia

Do najbardziej podstawowych objawów SI należą zaburzenia mowy. Poprzez zajęcia edukacji sensorycznej dzieci mają możliwość ćwiczenia aparatu mowy poprzez gryzienie, lizanie, dmuchanie. Ponadto ośrodki w mózgu odpowiedzialne za mowę znajdują się blisko ośrodków odpowiedzialnych za pracę dłoni, czyli motorykę małą. Nie mniej ważne jest wspomaganie podczas zajęć budowania świadomości ciała i usprawniania ruchowego, świadomości przestrzeni i działania w niej, dzielenia przestrzeni z innymi i nawiązywanie z nimi kontaktu. Osiągnięcie tego ułatwia prowadzenie zajęć na otwartej przestrzeni, np. podłodze lub (w ciepły dzień) ziemi. Dobrym pomysłem jest zaproponowanie dzieciom zdjęcia butów...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy