Dołącz do nas

Życie Szkoły

Edukacyjna przygoda z „Planetą Energii” i dr. Tomaszem Rożkiem

Skąd się bierze prąd? Jak bezpiecznie korzystać z energii elektrycznej? Co to są elektrośmieci i jak prawidłowo się z nimi obchodzić? Czym są odnawialne źródła energii? Te tematy porusza „Planeta Energi”, ogólnopolski program edukacyjny Grupy Energa, którego celem jest propagowanie wiedzy o energii elektrycznej oraz odpowiedzialnym i bezpiecznym korzystaniu z prądu. 23 kwietnia ruszyła ósma edycja programu.

„Planeta Energii”, projekt oparty o naukę poprzez zabawę i interaktywne doświadczenia, co roku angażuje uczniów i nauczycieli klas I–III z całej Polski, pozwalając im na zdobycie cennej i przydatnej wiedzy na temat prądu elektrycznego. W tym roku program przeszedł gruntowne zmiany, aby jak najlepiej wykorzystać nowoczesne technologie i dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. O nowej „Planecie Energii”, potrzebach edukacyjnych młodych ludzi oraz o tym, czego brakuje w polskiej szkole rozmawiamy z dr. Tomaszem Rożkiem, fizykiem, popularyzatorem nauki oraz gospodarzem programu „Sonda 2”, który – podobnie jak w ubiegłych latach – pełni funkcję ambasadora projektu.

„Planeta Energii” realizowana jest od 2010 roku. Skąd wziął się pomysł na zmianę formuły obecnej, ósmej edycji?

T. Rożek: Program zmienił się głównie dlatego, że zmienia się świat, w którym żyjemy. Młodzi ludzie również nie stoją w miejscu. Uważamy tematy, o których uczymy poprzez „Planetę Energii”, za na tyle ważne, że chcemy z nimi dotrzeć do jeszcze większej grupy młodych odbiorców, niż miało to dotąd miejsce. Nie możemy przez cały rok jeździć po Polsce, nie możemy zaprosić do wspólnych spotkań wszystkich, z którymi chcielibyśmy podzielić się wiedzą, więc jedynym narzędziem, jakie przychodzi nam do głowy – takim pasem transmisyjnym – jest Internet. Dlatego postanowiliśmy przesunąć część naszego wysiłku z odwiedzania polskich miast w kierunku Internetu i tego, żeby udostępniać treści, które naszym zdaniem są bardzo ważne, szerszej grupie odbiorców.

Dlaczego uważa Pan, że treści edukacyjne udostępniane w ramach „Planety Energii” są tak ważne? Czy brakuje ich w polskiej szkole?

T. Rożek: Treści edukacyjne dotyczące energii elektrycznej pojawiają się w edukacji za późno. Nie jest tak, że dziecko zaczyna myśleć o prądzie czy mieć do czynienia z urządzeniami elektrycznymi dopiero w piątej klasie szkoły podstawowej. Dziecko zaczyna używać tych urządzeń, zanim w ogóle pójdzie do przedszkola. Pierwsza, druga czy trzecia klasa szkoły podstawowej to naprawdę ostatni dzwonek, żeby o tym mówić. Z ważnymi rzeczami powinniśmy do dzieci trafiać jak najwcześniej.

Zdecydowali się Państwo na zmianę formuły „Planety Energii” i wykorzystanie platformy internetowej. Do jakich odbiorców chcą Państwo trafić?

T. Rożek: W tej edycji chcemy trafić do dzieci, do których dotarliśmy już w edycjach poprzednich, aby sprawdzić, czy nowy rodzaj komunikacji spełni ich oczekiwania. To jest najważniejsze. Jeżeli okaże się, że tak, że to, co robiliśmy wcześniej przez wiele lat, potrafiliśmy przetłumaczyć na język Internetu i nowych mediów, będzie to sygnał, żeby rozszerzać grupę odbiorców. Moją ambicją byłoby, aby pod adresem www.PlanetaEnergii.pl znajdował się żyjący i rozwijający się portal edukacyjny dla dzieci w różnym wieku i ich rodziców.

Czy byłby to portal także dla nauczycieli? W poprzednich edycjach skupiali się Państwo przede wszystkim na tej grupie.

T. Rożek: Mówiąc o materiałach dla dzieci, mam na myśli od razu, z automatu, zaangażowanie nauczycieli.  Wiadomo, że cokolwiek stworzymy dla dziecka będącego w klasie pierwszej szkoły podstawowej, będzie dla niego trudne do przyjęcia bez pomocy osoby dorosłej. Czy będzie to nauczyciel, czy rodzic, to z naszego punktu widzenia jest już mniej istotne. To też jedna z różnic, z którymi mamy do czynienia teraz, w ósmej edycji programu. W ubiegłych latach „Planeta Energii” była skierowana głównie do nauczycieli, którzy następnie tłumaczyli nasze treści dzieciom. Dzisiaj chcemy w ten proces zaangażować nie tylko nauczycieli, ale też rodziców. Wiadomo, że rodzic nie zarejestruje się i nie poprosi o materiały edukacyjne, bo być może nie wie, jaki miałby z tego pożytek. Może natomiast zaproponować dziecku ciekawy sposób spędzania czasu i pokazać mu wirtualne miejsce, w którym tematy pozornie bardzo abstrakcyjne, ale niezwykle ważne cywilizacyjnie, są dostępne o każdej porze dnia i nocy. Jeżeli rodzic uzna, że zdobyliśmy jego zaufanie, to sadzając dziecko przed komputerem może mieć pewność, że jego pociecha, kończąc zabawę ze stroną www.PlanetaEnergii.pl, wyniesie więcej korzyści, niż tylko rozrywkę – zyska bardzo potrzebną w dzisiejszych czasach wiedzę.

Tyle się mówi o udziale Internetu w życiu dzieci, także najmłodszych, podkreślając, że często jest to udział zbyt intensywny. Co powiedziałby Pan osobom, które twierdzą, że dziecko nie powinno spędzać czasu przed komputerem, że dzieci trzeba wręcz odciągać od Internetu?

T. Rożek: Nie zachęcamy do tego, by dziecko od rana do nocy siedziało przed komputerem. Chcemy dać ofertę – jeżeli dziecko ma siedzieć przed komputerem, to lepiej, żeby zaglądało w miejsca zaufane, takie, w którym jest ciekawa treść. Nie jestem przekonany, czy wyjściem jest odcinanie dziecka w jakimkolwiek wieku od Internetu czy od komputera, bo to jest narzędzie, z którego korzysta dzisiaj cały świat. Powinniśmy raczej jako rodzice i opiekunowie skupić się na tym, gdzie w Internecie znaleźć wartościowe treści. Innymi słowy – nie odcinać, tylko raczej nawigować, prowadzić przez internetową dżunglę. Naszą ambicją jest, żeby „Planeta Energii” rzeczywiście była taką wyspą, planetą, gdzie znajduje się wiedza sprawdzona i bardzo dobrze wytłumaczona. Mam nadzieję, że zarówno dzieci, jak też nauczyciele i rodzice, docenią owoce naszej pracy.

Gdyby miał Pan wymienić najważniejsze cechy nowej Planety Energii, co by to było?

T. Rożek: Jedną z najważniejszych cech nowej „Planety” jest interaktywność. Dziecko może oglądać ciekawe animacje, układać puzzle, odpowiadać na pytania. Konkurs polega nie na tym, żeby przesiedzieć przed komputerem odpowiednią liczbę godzin, tylko żeby korzystając z nabywanej wiedzy stworzyć coś swojego. I to się nie zmienia w porównaniu do poprzednich edycji. Absolutnie nie rezygnujemy z wydarzeń w realu, jednak dzisiejszy świat zmienił się na tyle, że wreszcie powinniśmy wartościowe treści umieszczać na platformie internetowej, aby każdy, kogo najdzie ochota lub potrzeba, mógł z nich skorzystać wedle uznania.

Uwaga konkurs!

Jak co roku, „Planecie Energii” towarzyszy konkurs dla nauczycieli klas I-III. Do wygrania atrakcyjne nagrody, m.in.:

  • czek o wartości 10 tys. zł przeznaczony na cele edukacyjne,
  • wizyta dr. Tomasza Rożka w szkole,
  • klocki edukacyjne dla uczniów.

Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są do 28 maja 2018 roku. Szczegółowe informacje o programie można znaleźć na stronie www.PlanetaEnergii.pl.